...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
Posty: 1 • Strona 1 z 1
  • 4 / 1 / 0
Witaj.
Żyję kilkanaście lat z diagnozą schizofrenii F20 i wiem, że leki mi nie pomagają.
Przed pierwszym trafieniem do szpitala nie miałem urojeń, psychoz, a nawet głosów, w wyniku substancji, czy innych wariactw, ale prawdą jest, że szturchałem się z rodzicami, bo trudno było na tamten moment robić inaczej.
Nieraz używałem siły np. popychając na drugą stronę pokoju, ale nigdy nikogo z rodziny nie pobiłem. Często zdarzały się natomiast przekleństwa.
Wiadomo w papierach mam teraz wypisane dużo wariactw, które czasem nie wiadomo co oznaczają, bo nawet w Googlach tego nie ma, albo takie które nie miały miejsca jak omamy, głosy i urojenia.
Doskonale do dnia dzisiejszego słyszę głosy ludzkie i potrafię do jasnego licha odróżnić prawdę od fikcji.
Uważam również, że zostałem bezprawnie wieziony do szpitala, również w asyście policji i wmówiono mi, że to co podpisuję w szpitalu to nie jest zgoda na leczenie, tylko mikro wymóg - byłem oszołomiony zatrzymaniem, więc proszę o powagę.
Co innego jest teraz w papierach, więc NIE GODZĘ SIĘ z tą diagnozą oraz już raczej tak zostanie, więc szukam sposobu, aby odstawić zażywane już długi czas lekarstwa.
Człowiek zdrowy zażywający lekarstwa, może poważnie sfiksować, czego jestem dowodem - odgrodziłem się od świata kartonami ustawionymi na biurku przed oknem i podejrzewam wiele osób o to, że są hienami i że "czuwają" nade mną, natomiast po obejrzanym horrorze pt. Blady strach w 2010 roku, obok mojego okna usłyszałem głosy malutkiej zjawy, jakby ona szukała pomocy (było to w trakcie ich "skutecznego" leczenia Rispoleptem Consta).
Od razu mówię, mam bardzo dobrą pamięć długotrwałą i doskonale wiem jaki byłem przed przyjęciem mnie na oddział - nie odgradzałem się kartonami i więcej wychodziłem, horrory lubiłem oglądać, ale nigdy nie miałem po nich głosów.
Teraz sytuacja się zagmatwała, bo leki są przyjmowane już długi czas, Depakina od początku (teraz 1 gram) oraz na dodatek 30 mg aryzalera w jednej usranej tabletce, że nie można jej podzielić, by na lepszych zasadach potem odstawić.
Myślałem nad litem, lecz zrobiłbym to bez konsultacji z lekarzem, a połykałbym ten dostępny powszechnie, czyli 5mg orotanu, ale nie wiem jak z jego skutecznością, bo mam świadomość, że przypadku przedawkowania trudno go usunąć z organizmu. Chciałbym to ominąć, a lekarstwa jednak porzucić.
Jak odstawia się te leki ?
Budżet na tą sprawę 600 zł miesięcznie, wiele chęci, nawet dobry nastrój, ale no licho jedne nie śpi i także ono mnie bierze, bo różne bzdury na tych lekach robię. Przed leczeniem nie było o tym mowy.
Mogę jeden tydzień być jak człowiek, by ósmego dnia wcielać się w różne istoty pozaziemskie. Teraz to powoli przechodzi, ale okres 2010 - 2015 był istnym śmietnikiem w mojej głowie, co rónież skutkowało kilkudziesięcioma banami na różnych polskich portalach.

Pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedź
Posty: 1 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.

[img]
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych

Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.

[img]
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.