marihuana (zwłaszcza czysta, niełączona z tytoniem) wpływa na mnie w dosyć osobliwy sposób, inny niż na właściwie wszystkie osoby, które znam: poza typowymi efektami doświadczam także czegoś, co mógłbym określić mianem bardzo złożonych i bardzo abstrakcyjnych halucynacji, tyle że oglądanych za pośrednictwem wyobraźni, a nie oczu. Jak gdyby widzę oczami wyobraźni różne obrazy, ale nie mam nad tym kontroli/mam ograniczoną kontrolę (opisałem jedno z tych doświadczeń na neurogroove, mój TR ma tytuł "Delikatny trip po marihuanie", miałem wtedy m.in. wizję, w której z trzeciej osoby widziałem jak umieram i łączę się z Bogiem). Czasem, choć nie zawsze, obrazy te wydają się być związane z rzeczami zakorzenionymi w mojej podświadomości. Zazwyczaj też ma na nie wpływ muzyka, której w danym momencie słucham.
Moje pytanie brzmi: czy ktoś z was doświadczył kiedykolwiek czegoś takiego (albo innego stanu, który można by określić mianem psychodelii)?
Jedni potrafią przyjąć kilka wiader pod rząd i iść załatwiać swoje sprawy w urzędzie, a drudzy po buchu tego samego sortu leżą i nie wiedzą co się dzieje. Wszystko zależy od osoby.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Jeśli tak reagujesz na marihuaen, to lepiej nie wal dużych ilości, bad trip w takiej ilości byłby srogi.
trawa coraz bardziej wydaje mi się taką, "alfą i omegą" ćpania, tj z biegiem czasu i próbując coraz to nowszych używek, zmienia się jej działanie i tak jak od niej zaczyna się przygoda z substancjami psychoaktywnymi różnymi od alkoholu, tak i na niej wszystko się zakończy.
Jedno wiem na pewno - mimo niewytłumaczalnych efektów jakie opisałem powyżej, ani ja, ani większość palaczy, nie poznaliśmy pełnej mocy tej rośliny.
Przy innym paleniu nigdy nie osiągnąłem tego stanu, ale...
Gdy skorzystałem ze specjalnego elektronicznego waporyzatora na olejki/żywicę + w środku był mega czysty olej THC, to efekty były zupełnie inne niż przy paleniu. Znowu wróciła głównie psychodela, do tego coś w rodzaju pobudzenia i rozluźnienia na raz (czujesz się wbity w kanapę, zrelaksowany, z czystym umysłem, skupiony - ale w tym samym czasie jesteś pełen energii i na pewno nie dasz rady zasnąć).
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania
Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.
