zastanawiam się czy ktoś ma doświadczenia ze wzmocnieniem doświadczenia lektury książek narracyjnych za pomocą środków psychoaktywnych? Nie chodzi mi o szybsze/bardziej rozumne czytanie tekstów akademickich czy publicystycznych, ale o zwykłe powieści, np fantasy albo sf - żeby mocniej zanurzyć się w świat przedstawiony, nie rozpraszać, mięc lepszą wkręte i mocniejszą rozkmine?
A tak to polecam przygotować się jak do tripu S&S jest bardzo ważne. Osobiście kilka dni temu znów odkryłem, zatraconą już dawno, magię lektury. Znowu widzę te obrazy jak żywo.
Aha no i im więcej czytasz, im bardziej trenujesz umysł tym lepiej to wszystko działa.
Podziel się posiłkiem, chamie
Wtedy lepiej zrozumieć co autor miał na myśli,Choć czasem pewnie nic nie miał.
Yyyy no to słabo strasznie. Ja bez jarania mam tak, że jestem w tej książce i byłem pewien, że wszyscy tak mają. Czuję rzeczy, które się tam dzieją, widzę bohaterów i wszystko dookoła.
Damn, serio ktoś ma inaczej?
Podziel się posiłkiem, chamie
1) Dobra książka
2) Trening w czytaniu
3) Rozwinięta wyobraźnia
Z tym, że 1) trzeba sobie po prostu znaleźć, popytać, poczytać recenzje, znaleźć swój ulubiony gatunek/pisarza, natomiast punkty 2) i 3) wzajemnie się napędzają - im więcej czytasz, tym bardziej uruchamia się wyobraźnia. Podstawą zatem jest po prostu - dużo czytać.
juzjestemgrzeczny pisze:[mention]Katzer0[/mention]
Yyyy no to słabo strasznie. Ja bez jarania mam tak, że jestem w tej książce i byłem pewien, że wszyscy tak mają. Czuję rzeczy, które się tam dzieją, widzę bohaterów i wszystko dookoła.
Damn, serio ktoś ma inaczej?
Kolejnego dnia byłam wyczerpana, zapewne też przez brak jedzenia poprzedniego dnia, ale poza tym czułam się bardzo dobrze, nie miałam ochoty się ruszać, ale mój umysł pracował bardzo intensywnie.
W efekcie przez dwa dni siedziałam w domu i nie mogłam się oderwać od czytania fantasy, widziałam wszystko przed oczami bardzo wyraźnie.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
