Jak bedziesz mial farta to nic jej byc nie powinno.
U mnie bylo tylko -1 to by jeszcze wytrzymala tak przykryta. Jak dzis do kinca dnia nie zwiednie to nic jej nie bedzie, gorzej ze kilka dni ma byc takich zimnych.
Jeśli nie masz ich w donicach i nie możesz przenieść do domu, to w zasadzie już po kwiatkach.
A ja dziś znalazłem w środku takiego zalesionego obszaru wielkie drzewo powalone przez wiatr. Zahaczyło o inne i stoi tak pod kątem 45 C. Na samym czubku dostęp do słońca byłby pełen, a w okół morze krzaków, cierni, kleszczy (już teraz jest ich pełno - zgroza). Próbowałem wdrapać się na sam szczyt, ale bez asekuracji (i w słabych butach) odpuściłem jakieś 2.5 m od celu i ze 12 m nad ziemią. Potencjalnie można by tam umieścić ze 2 donice z automatami. Niestety musiałbym za każdym razem zabierać ze sobą linę, przewieszać... wchodzić, schodzić i tak z każdą wizytą. W razie przypału nawet nie ma gdzie spie....ć : )
Niemniej kusi mnie taka wizja uprawy...
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Sadzcie w maju , czy to sadzonki czy w glebie.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
