Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści
Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
  • 2 / 2 / 0
Zdziwiłem się że brak jest info na ten temat, eter jest zajebistym narzędziem do silnego podbijania wielu różnych substancji.
Miksy pozytywne:
eter+ alprazolam: cud miód, kiranie w mig wypierdala Cię, drogi użytkowniku, na wyżyny euforii.
eter+ LSD: złoto. Wypróbowane na zejściu z kwasa. eter momentalnie rozwarstwia kolory, fraktale szaleją, warto jednak zaznaczyć że im dalej w eter tym mindfuck coraz bardziej nie do okiełznania, jednak jest to w zasadzie charakterystyczne dla czystego eteru.
eter+ opio: przyjemna sprawa, jako że jakimś fanem opio nie jestem to nie szaleję za tym, ale jak ktoś jest chętny na szybkie wybicie wyżej to droga lotna.
eter+ alkohol: silny synergizm
eter+ mj: nie ma się co rozpisywać, jak ktoś lubi palić to pewnie mu podejdzie, może jednak dopierdolić do ziemi.

Miksy negatywne:
eter+ MDMA: totalna chujnia, wrażenie jakby obie substancje się znosiły, co gorsza po odstawieniu eteru nie powraca magia emki, jeśli ktoś jeszcze coś takiego odczuwa. Owa magia, że tak powiem, ulatuje w eter, hehehehehehehe.
eter+ difenidyna: niestety, dostałem od tego kompletnej psychozy. Wydawało mi się że znalazłem jakiś glitch w rzeczywistości, że są jacyś oni którzy wszystko podglądają itp itd. Warto dodać że kirać na ostro zacząłem dopiero po dopalaniu jakichś resztek difenidyny, po uprzednim pięknym wielogodzinnym tripie, i dopiero wtedy rozruchało mi to mózg.
eter+ baklofen: niekoniecznie negatywny, ale nic specjalnego. Dziwne bo spodziewałem się dobrej synergii, a tu chuj.
eter + stymulanty: nie próbowałem, ale warto pamiętać że w pierwszej fazie anestezji eter pobudza układ sympatyczny, toteż serce nieco szaleje, więc kombo ze stimami może skończyć się słabo. Ponadto paranoje mogłyby się rozzuchwalić.

eter+ DXM: na bank to mieszałem, ale kompletnie nie mogę sobie tego przypomnieć.

Oczywiście wszystko pisane z autopsji, wrażenia mogą się różnić u innych użytkowników tej szatańskiej substancji.
  • 4 / 1 / 0
Dodam od siebie mix eter+ mj+ alkohol, mi rozpierdolił banie, to było koło 20cl wódki, lufka i dziesięć minut kirania, ogromne mrowienie w głowie, działanie każdej z tych substancji wydawało się kilka razy mocniejsze, brak gastro i bez kaca rano. Polecam ale trzeba uważać bo może odciąć światło
  • 1444 / 76 / 0
Czy ktoś jeszcze miał doświadczenie z łączeniem eteru z opio?
Na ile jest to bezpieczne?
Jednak dwa depresanty...

Generalnie opio działają na mnie bardzo słabo solo (poza Ulą, która jest już niedostępna), więc szukam czegoś do podbicia).
LSD - Piękna i Bestia
  • 3701 / 617 / 1
Będąc na twoim miejscu, szukając wzmocnienia opio, na pewno bym się nie zwracał w stronę eteru.
To anestetyk.
Stosowany poprawnie i skutecznie będzie cię odcinać albo wykopie w jakieś okoloklejowe poziomy. Amnezja, ból głowy, rzygi, pożar, zatrucie i fetor z ryja przez 3 dni
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 1444 / 76 / 0
@Retrowirus dzięki za odpowiedź. No tak mi się wydawało, że nie najlepszy miks, ale byłem ciekaw. eteru próbowałem kilka dobrych lat temu i tylko w miarę lekko, ale pamiętam błogość i poczucie lekkiego unoszenia się, co pasowało mi do opiatów.
Masz jakieś lepsze pomysły, co można dorzucić do opio? Benzo bym nie chciał, bo pewnie przysnę, plus wiadomo depresja oddechowa nie kusi jakoś szczególnie 😆
A alko średnio kontroluję, jak się napiję, to mniej rozsądnie dawkuję itp. generalnie mam ciśnienie na inne substancje też.
LSD - Piękna i Bestia
  • 1444 / 76 / 0
21 grudnia 2018xpustyx pisze:
eter+ difenidyna: niestety, dostałem od tego kompletnej psychozy. Wydawało mi się że znalazłem jakiś glitch w rzeczywistości, że są jacyś oni którzy wszystko podglądają itp itd. Warto dodać że kirać na ostro zacząłem dopiero po dopalaniu jakichś resztek difenidyny, po uprzednim pięknym wielogodzinnym tripie, i dopiero wtedy rozruchało mi to mózg.
Ciekawe, bo ja bardzo niespodziewanego badtripa (psychotycznego) miałem po zupełnie innym inhalancie (N2O) i zupełnie innym dysocjancie (DCNEK). Też zacząłem od dyso, było w miarę lekko, a gdy schodziło, walnąłem balona i się baaardzo zdziwiłem, wylazły haluny i to nie za przyjemne. Trwało to kilkanaście minut, ale miałem konkretny odjazd z motywami mistycznymi, rodzinnymi i generalnie różnymi archetypami. Był wrogi i zupełnie niespodziewany. Przypominał mocno psychodeliki, ale trochę inny klimat.
Pamiętam, że jak się tylko zaczęło, to najważniejszą misją było się trzymać z dala od balkonu, bo czułem, że może się to różnie skończyć.
Miałem wrażenie obecności jakiejś istoty, która chciała mi zrobić krzywdę jeśli dobrze pamiętam.

Może zachodzi jakaś reakcja pomiędzy dysocjantami, a inhalantami, która wywołuje psychozy. Warto by było się temu przyjrzeć.
LSD - Piękna i Bestia
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Wspólne szkolenie CBŚP i PSP – bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów narkotykowych

W Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do Zwalczania Nielegalnych Laboratoriów Narkotykowych (ITCCCL), działającym na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, odbyło się specjalistyczne szkolenie poświęcone bezpiecznej likwidacji miejsc nielegalnej produkcji narkotyków. W zajęciach uczestniczyli strażacy z województwa świętokrzyskiego oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).