Podejście do narkotyków w innych krajach.
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 1 z 3
  • 0 / / 0
Ukraina
Nieprzeczytany post autor: gewro37 »
Siema, szukałem informacji ale najnowsze wspisy były sprzed kilku lat
Interesuje mnie co można dostać legalnie lub w miare łatwo na Ukrainie
Jak jest z kodą lub benzo? Slyszalem ze w niektorych "specjalnych" aptekach mozna latwo dostac bez recepty.
Sa kary za posiadanie?
pozdro
  • 581 / 78 / 0
Halo Lwów!

przybywam.

jest ktoś?
Uwaga! Użytkownik MrMagnificus jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 629 / 122 / 0
10 września 2018gewro37 pisze:
Siema, szukałem informacji ale najnowsze wspisy były sprzed kilku lat
Interesuje mnie co można dostać legalnie lub w miare łatwo na Ukrainie
Jak jest z kodą lub benzo? Slyszalem ze w niektorych "specjalnych" aptekach mozna latwo dostac bez recepty.
Sa kary za posiadanie?
pozdro
Mieszkam na wschodzie. Jest tu wielu Ukraińców popytam co i jak to napiszę.
  • 189 / 17 / 0
Nie wiem jak z Ukrainą ale na Białorusi przeszedłem 3/4 aptek w Brześciu i nigdzie nie sprzedali żadnego benzo.
  • 2207 / 369 / 0
Kolegę z Nadniestrza miałem,
jak mi przekminiał ceny dragów, to wychodziły dość tanio w przeliczeniu na złotówki
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 924 / 138 / 0
Tylko jak z ich dostępnością?
Słuchaj, malutki, nie będę ci tłumaczyć życia.
  • 629 / 122 / 0
26 września 2018Amadeusz626 pisze:
Nie wiem jak z Ukrainą ale na Białorusi przeszedłem 3/4 aptek w Brześciu i nigdzie nie sprzedali żadnego benzo.
Białoruś a Ukrainą to dwa całkiem inne panstwa. BY raczej prawilne panstwo UA aż kipi od korupcji. Ziomkam pytalem można dużo załatwić. Macie tutaj link na temat aptek w UA. https://www.kawiarniany.pl/2017/07/22/a ... #more-3197
  • 30 / 2 / 0
a jak wygląda sytuacja z ziołem lub koką np w takim Kijowie. Mam zamiar odwiedzić stolicę w któryś weekend lutego. Będę podróżował samolotem, więc nawet wzięcie luzem w bagaż jakiejś małej grudki odpada. Będę pewnie bawił się w klubach w okolicach Majdanu. Czy ciężko tam coś ogarnąć?
  • 525 / 55 / 0
Ponawiam pytanie o zioło (dostępność, ceny). Teoretycznie tam prawo jest podobne jak w Czechach i do tych 5 g dekryminalizacja, w praktyce słyszałem opinie, że w razie przypału może być niebezpiecznie.
  • 153 / 12 / 0
@0Sh14sH

Byłem na Sylwestra na Ukrainie i aktualnie ludzie boją się palić. Dostępność słaba, z cenami nie wiem, ale z tego co pamiętam to mówili w euro (zgaduję więc, że europejskie). Znajomy Ukrainiec mówił, że on sam oduczył się jarać, bo jak Cię zgarną i nie powiesz skąd masz to w najlepszym wypadku dostaniesz srogi wpierdol. W najgorszym zgarną Cię i długo nie wypuszczą. Prawo tam to raczej fikcja, jak z resztą na wschodzie.

Nie cytujemy postów znajdujących się bezpośrednio nad naszym postem. - {owerfull}
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 1 z 3
Newsy
[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.