Czy beda mocniejsze? Moze,ale na pewno z wieksza iloscia sajdow.
Jakis czas temu pojawil sie clpiracetam teraz wyplywa i to.. o 4f fenibucie nie wspomne.
Ma ktos dawkowanie tego? Jakies porownanie do innych?
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
05 grudnia 2017Mleczarz pisze: Na reddicie piszą że 50mg i działa podobnie jak phenylpiracetam. Czytałem też opinie że jest ostrzejsze widzenie.
O RGPU-95 tez pare zdań napisać by wypadało, bo powiedzieć, że strukturalnie różnią się atomem chloru dodanym przy pierścieniu aromatycznym to nic nie powiedzieć. Ogólnie z wrażeń, nie tylko moich, wynika że ma o wiele lepsze działanie "feeling good" od PP jest bardziej antydepresyjny. Niektórzy twierdzą że jest o niebo silniejszym DRI od PP, i nie chodzi o to ze jako nootrop jest od niego 5-10 razy silniejszy. (choć ja bym rzekł że różnica jest jeszcze większa ale to tylko moje odczucie)
Tu jest jak z GABA, phenibutem i baclo. Dodanie grupy fenylowej do GABA zmieniło wlasciwości, a dodanie do Fenia, atomu chloru przy pierścieniu aromatycznym po raz kolejny (w innym kierunku) zmieniło właściwości i powinowactwo do poszczególnych receptorów.
Myślałem że mówiłeś o PPAP :D (1-Phenyl-2-propylaminopentane)
27 stycznia 2018Mleczarz pisze: [mention]cjalis[/mention]
Myślałem że mówiłeś o PPAP :D (1-Phenyl-2-propylaminopentane)
A że to wątek o RGPU-95 napisałem śłow kilka, przy okazji, bo przerabiłem go 1g,
RGPU działa dosć krótko. Najblizej mu w działaniu do MPH ale to bardzo nieprecyzyjne porównanie. MPH = wjazd na serce (nawet od dawek 5 mg IR), przestymulowane, myślotok itp. Zażywałem to razem z selankiem (3 X 100 mcg lub 2 X 200 mcg) i wtedy było super. choć serce i cisnienie nadal podwyższone.
RGPU zaś, zero wjazdu na serce, skupienie ale bez napiny. Radośc z wykonywanych czynności i w ogóle radość z życia...Nie tak jak po GHB, ale taka prosta radocha z codzienności. Usmiech, skupianie sie na rozwiazaniu problemu a nie dołowaniu. Ale-i tu ciekawostka-równie dobrze mogłem zasnąć kiedy tylko chciałem/potrzebowałem.
Zero zjazdu-działa 3-4 godziny i schodzi (MPH w tej kwestii to u mnie tragedia)
Dawki u mnie (5-10 mg na raz, max 15-30/doba)
Mawiajo ze PPAP to 5-10 % działania prawilnego Adderalu. Powiem tak: dla mnie 15-20mg/na dzień rano posiłku było extra na cały dzień. Znowu trochę przestymulowania/ ale nie tak jak przy MPH (kiedy miałem w gowie tylko "mój boze, niechże to już sie skończy"). Także niemal niezauważalny zjazd, mozna iśc kimać spokojnie bez benzo ( ja komponowałem go zwykle z selankiem (2 X 100-200 mcg) i wtedy było jak piosence "Dosko" Stachurskiego :-)
Inny typ symulacji/oba przyjemne ale RGPU bardziej przyjemny, taki typowo antydepresyjny, funowy. Wiadomo z jednej strony DRI/(NDRI??? nie wiadomo) vs. atypowy NDRA (powiedzmy, dotyczatajcie OCB ;-) )
Na pewno do innych zadań/celów
To tylko moje osobiste odczucia. Zetknąłem się z opiniami że rgpu to najlepszy DRI albo że PPAP w odpowiednich dawkach = Adderal ( o którym mawia się że 5mg = 50 mg ulicznej amfy...tego nie wiem...)
Na pewno PPAP w chuj lepiej przebadany, o udowodnionych silnych możliowsciach neuroprotekcyjnych a o RGPU nie wiemy nic (no prawie).
Jakby ktoś miał obawy na temat grupy para-chloro w RGPU to także chętnie wyjaśnie obawy z tym związane, które poniekąd są uzasadnione ale nie w tym przypadku.
Jeżeli ktoś miałby jakieś pytania to prosze konkretne ( w miare mojej skromnej wiedzy i doświadczenia odpowiem)
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
