Prawdopodobnie przez przypadek takie środki chemiczne powstały.
Mimo że rozpadają się szybko rozpadają działają na receptory co najmniej 2h np jako teoretycznie agonisci być może dopaminy.
Nie jest to Urban legend co kto myśli o tym.
Spróbuj doprecyzować pytanie czy też postaw hipotezę na nowo.
Czy sugerujesz, że "chemia projektowana" na potrzeby użytkowników substancji rekreacyjnych powinna skupić się na 'bardziej naturalnych', (żeby nie pisać endogennych) substancjach?
Jeśli właśnie tak kombinujesz, to nic nie szkodzi na przeszkodzie, aby kupić sobie podtlenek azotu, zrobić chloroform, nawdychać się gazu albo kleju, albo iść do lasu i poprosić Gaię o cukierki :)
Z Muchomorem czerwonym w koszyku możesz sobie paradować bez przypału po mieście, o!
"Rutyna to rzecz zgubna "
Just like that, one, two, three, four...
W mojej wizji przyszłość research chemicals będzie należeć do substancji tworzonych na życzenie klienta, dostosowanych do indywidualnych potrzeb, skrojonych na miarę użytkownika niczym garnitur u dobrego krawca.
Tyle że do tego jeszcze baaaardzo daleko (pomijam kwestie prawne, technologiczne, logistykę itp.).
Przykładowa scenka z życia ćpuna przyszłości: Wchodzi klient do punktu skan-depo; wydaje polecenie, np. "Proszę o coś nakręcającego, polepszającego nastrój. Potrzebuję motywacji. Chcę przy tym być odprężony. Czas działania 8 godzin."
Po czym kładzie ryj do skanu siatkówki, chucha, pierdzi, pluje do odpowiedniego ustrojstwa, przechodzi te wszystkie procedury znane z filmów SF, po czym siada w fotelu (dryfowym rzecz jasna), w międzyczasie oświetlenie przygasa, nasz ćpun przy dźwiękach relaksującej muzyki oczekuje cierpliwie (albo i nie), podczas gdy odpowiednie urządzenia kroją mu, zgodnie z życzeniem, bazując na aktualnych wynikach, prognozach i bazie danych pacjenta/ćpuna/klienta, odpowiedni akomodator psychofizyczny. Można od razu, można... terere! Nie masz kredytek, chuja dostaniesz, nawet nie wejdziesz. Oczywiście w związku z tym zdarzają się brutalne mordy, wymuszenia, amputacje...
Temat na dobrą powieść.
Chyba muszę odswieżyć sobie Neuromancera.
Podumajcie nad tą wizją przy dźwiękach jakże adekwatnego kawałka Xinlisupreme, Zouave's Blue z płyty Neinfuturer :)
"Rutyna to rzecz zgubna "
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
Właśnie - przypomniał mi się jakiś artykuł w którym przedstawiono aktywność poszczególnych regionów mózgu po podaniu ochotnikom różnych wynalazków Nicholsa.
W związku z tym ciekawi mnie w jakim punkcie znajduje się obecnie neuronauka i technologia, czy naukowcy dysponują taką wiedzą by stworzyć symulację procesów zachodzących w mózgu po wprowadzeniu do organizmu projektowanych substancji? Czy można zmierzyć zasób/niedobór neuroprzekaźników?
Wybaczcie może naiwne pytania, jestem laikiem w tych sprawach ale chętnie bym się czegoś dowiedział.
projektowane tak by ich metabolity byly legalne lub powszechnie wystepuja w jakims stezeniu naturalnie w naszych orgnizmach np : jak fenyloetyloamina wiec nie bedzie mozna udowodnic,ze zazylo sie dany zwiazek poki go sie nie znajdzie u kogos np woreczek z ta konkretnie substancja ale mimo badan ona np:do 14dni sama sie rozlozy tez do legalnych metabolitow.
Mimo szybkiego rozkładu do metabolitów legalnych (bo wystepuja naturalnie) badz sa jeszcze nie zdelegalizowane lub nie mozna ich zdelegalizowac,srodki chemiczne beda dzialac na np receptory dopaminy,serotoniny,acetylocholiny,glutaminan
moga dzialac jak stymulanty i inaczej a wykrycie jest niemozliwe w ciagu 1h czy mniej a mimo to dzialaja jak nielegalne stymulanty badz podobnie .
Na jakim etapie jest chemia i neurobiologia wiadomo,ze sa jakies takie substancje ale w obiegu ich nie ma moga byc w przyszlosci .
np zazyl pan srodek psychoaktywny, dobra lecisz na badania, widzialem u pan troche czegos ale nic nie znalazlem nic a i tak zaraz pana za posiadanie czegososkarze, na krew wyslal policjant z patrolu a tam nic a koles ma bombe np :widac minimalnie rozszerzone oczy ale no wlasnie czy idziemy w takim kierunku .Czy
Chemia jak ktos wspomnial dla mas lub jednostek cięzka lub nienamierzalna do udowodnienia, idzie w takim kierunku jest mozliwa ale za ile lat????
dziekuje za komenarze(temat jest glownie jako luzna dyskusja, nikogo nie namwamiam do czynow zabronionych i ich nie popieram glownie chodzi o luzny badz systematyczna wymiane poglądow i informacji tyle nic poza tym)
03 lipca 2017Retrowirus pisze: Myślę, że nie rozumiem o co chodzi autorowi tematu ;-)
Spróbuj doprecyzować pytanie czy też postaw hipotezę na nowo.
Czy sugerujesz, że "chemia projektowana" na potrzeby użytkowników substancji rekreacyjnych powinna skupić się na 'bardziej naturalnych', (żeby nie pisać endogennych) substancjach?
Jeśli właśnie tak kombinujesz, to nic nie szkodzi na przeszkodzie, aby kupić sobie podtlenek azotu, zrobić chloroform, nawdychać się gazu albo kleju, albo iść do lasu i poprosić Gaię o cukierki :)
Z Muchomorem czerwonym w koszyku możesz sobie paradować bez przypału po mieście, o!
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
