2'-Oxo-PCE, O-PCE - Etycyklidynon

Pochodne aminocykloheksanu, oddziałujące jako antagonisty receptora NMDA. M.in. fencyklidyna, ketamina i metoksetamina.
Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 695 Strona 70 z 70
Rejestracja: 2020
  • 39 / 5 / 0

Ostatnio zamowilem 250mg tej substancji i jak do tej pory jest moim ulubionym dysocjantem. Male dawki sniffem daja lekka dysocjacje z uczuciem magii podobnym do MXE i fajne wyostrzenie kolorow. Fajnie sie spaceruje po malych dawkach z muzyka na sluchawkach. Odbior muzyki jest mega czujesz ja calym cialem i jest jakby taka gleboka i piosenki wydaja sie dluzsze. Raz wzialem wieksza dawke, taka kreske okolo 1,5cm x 0,3cm i wtedy przezylem niesamowitego O-PCE-hola. Wszystko bylo magiczne, czulem sie zjednoczony z wszechswiatem, latalem swoim lozkiem po kosmosie. CEVy mega, teleportowalem sie do roznych miejsc, widzialem przez zamkniete oczy jak przez otwarte. Mialem tez poczucie, ze otworzyly mi sie czakry i trzecie oko. Cudowne doswiadczenie, afterglow rownie magiczny. Raz wzialem troche wieksza dawke i nagle wjechala silna dysocjacja a potem urwal mi sie film. Z czasem tolerka rosla i trzeba bylo brac wieksze dawki i nie dalo sie juz wejsc w dziure, tylko stany okolodziurowe. Substancja bardzo na plus i bardzo ekonomiczna. 250mg jadlem chyba z 3-4 dni.

scalam stteetart

Mialem tez duzo ciekawych rozkmin, ze np bede wiecej sportu uprawial i ze trzeba byc dobrym czlowiekiem. Substancja daje tez mega efekt antydepresyjny i na afterglow po dluzszym zazywaniu niezle smyra sigme, mega god mode i chec zmiany na lepsze plus efekt antydepresyjny.
Rejestracja: 2020
  • 39 / 5 / 0

Zamówiłem jeszcze raz O-PCE i po sniffie około 30 mg miałem potężnego hola. Wyszedłem swoją duszą z ciała i byłem jak Avatar. Mogłem wcielać się duszą w inne postacie i podróżować po innych światach. Oprócz tego wtapiałem się w łóżko i kołdrę, czułem się z nimi zjednoczony. Miałem dużo rozkmin o życiu, o duchowości, itp. Na następny dzień efekt antydepresyjny ale i afterglow trwał cały następny dzień a wziąłem koło 22. Wcześniej wciągnąłem 20mg i też było grubo potężna kolorowa dysocjacja z podobnym do MXE klimatem, lecz bardziej mrocznym. Na następny dzień kręciło mi się w głowie, było trochę słabo i miałem nudności. Resztę towaru wyrzuciłem, robię przerwe z dysocjantami.

Łodzie podwodne do przemytu narkotyków made in Europe

W Europie coraz bardziej pożądanym staje się rozpoczęcie dyskusji nad przygotowaniem zróżnicowanych służb do walki z przemytnikami narkotyków wykorzystującymi jednostki morskie o dużym zanurzeniu i przez ten profil na wodzie będącymi trudniejszymi do wykrycia. Technologie postrzegane jako zarezerwowane dla karteli z obu Ameryk zostały bowiem wyłapane w Hiszpanii już w 2019 roku. Teraz dowiedzieliśmy się, że na Półwyspie Iberyjskim zarekwirowano pierwszą jednostkę tego typu wybudowaną w pełni już w Europie. Swoista "podwodna" wojna z narkotykami staje się czymś, co za chwilę może być problemem nie tylko dla Hiszpanów i Portugalczyków, ale też chociażby państw basenu Morza Śródziemnego.

Marihuana w markerze

Powszechnie wiadomo do czego służy marker. Tymczasem zamiast do pisania miał służyć do odurzania. W przesyłce do skazanego ujawniono marihuanę ukrytą w markerze. Po raz kolejny funkcjonariusze Zakładu Karnego nr 2 w Strzelcach Opolskich wykazali się czujnością i profesjonalizmem.
Rejestracja: 2009
  • 2457 / 18 / 0

To co przeżyłem było tak kurwa zajebiste że chuj.

Po skończeniu worka DMXE i nieprzespanej nocce, zarzucilem na klucz trochę o pce.

Ale przyjemne. Ale fajna substancja.
"Jesteś w mojej czołówce."

Zarzucałem co jakiś czas.

Zaczęło teleportować mnie w inne miejsca.
Nieskoczone i korytarze z pozamykanymi drzwiami i dziwnymi ludźmi.

Mimo że byłem w domu wyrzuciło mnie na dwór.
Jakas tabliczka biała.
Chce stąd iść, chce wracać do domu, gdzie ja jestem?

W końcu wróciłem.
Silne poczucie czyjejś obecności.
Patrzę na dłonie, kiła palców mam krzywe w połowie 90 st. Kilka z nich poobracane przodem do tyłu.

Co się dzieje?
Potrzasam ręką.
Uff... wszystko w porządku.

Otaczają mnie agenci z matrixa i demony.
Widzę to wyraźnie.

Niesamowicie łatwo uwierzyć w swoje schizy.

Bardzo dexowe.
Najbardziej podobna do dexa substancja.
Potężna moc.

Kocham.

Bardzo wzmacnia ziolo :liść:

Mózg wywróciło mi na drugą stronę a aftet czuć jeszcze 2 dni.

Dużo postanowień życiowych i poprawy życia.

Dużo wspomnień wraca z tripa,
Jakiś świat maszynowych elfów, fraktale , dziwne postaci...

Ciężko to opisać.
Czułem się jak retard jeszcze 2 dni po tripie .

Raczej nie będzie za często brane.

Długo utrzymuje się w organizmie.

Dzisiaj się dowiedziałem w pracy że dzwonili, wchodzilem ludziom do pokoi, było słychać krzyki, hałasy i stukania głośne z mojego pokoju.M am opuchnięta dłoń.

I nie spuscilem gówna w kiblu.

Cały czas brane sniffem.

Bałem się że już nigdy nie wrócę do normalności.

Ale wszystko już wraca powoli do normy.
Chyba.

I trochę głowa mnie bolała potem.
Jakbym miał opuchnięty mózg.

Nie dziwię się.
To było bardzo intensywne doświadczenie.

Trochę się boję tej substancji, ale ponowne testy niedługo.
Już wróciłem do siebie

20 sty 2021, 22:57
Chce jeszcze dodać jak już chyba dobrze wywietrzałem, że ma to potencjał terapeutyczny.
Kolory, które które trochę przyszarzały, może od nadużywania kety, wróciły.

Nie wiem czy to nofap czy to, ale od ostatniego zamebienia czuję się świetnie. Trochę mnie zresetowalo, jak to po dobrym tripie, antydepresyjne właściwości na pewno , jest potencjał.

Myślę, że mikrodawkowanie mogłoby zrobić furorę.

Grzeje jak bardzo dobry opiat, jak żyje opiaty zawsze były dla mnie "..meh" niby spoko, ale uzależnić się od tego?
Pukalem nawet majke w kabel przez 3 dni i mnie nie porwalo, tylko heroiny nie probowalem z opiatow.

Ale to jest .. fajniejsze dla mnie.

Taka fuzja kwasu, dexa i dobrego opiatu.

Szkoda że tak ryje i gruba jazda wjeżdża, lepiej trzymać się mniejszych dawek.

To będzie hit.
Szkoda że skreta po tym można wyłapać. No kurwa mać.

Moje sigmowe postanowienia ostatnie poprawy życia doprowadziły do tego, że wszystkie narkotyki spuscilem w kiblu, będąc też srogo porobiony dorzutkami opce z którym się pozegnalem.

Myślałem że zabiję siebie jak już ogarnąłem i zdałem sobie sprawę z tego co zrobiłem z tą piękną substancją.

Trzeba czekać na dostawę..


A, i muzyka brzmi zajebiscie.
Wzmacnia palenie, ale strasznie się zamotanym jest i łatwo o grube schizy, chyba lepiej nie palić.

Przynajmniej jest co badać znowu w dysocjantach, bo grupa PCP w porównaniu do tego strasznie "plastikowa".

Miałem wizje jak przeskakuje na drugą stronę rzeczywistości, jakby życie było jakaś grą i zawitalem do reala.
Witalem się z jakimiś osobami, smialismy się że to w końcu koniec i wróciliśmy do siebie.
Niesamowite. Kurwa jakie rzeczy po tym się działy jak se poprzypominam to nie wierzę.
Co za grube loty.

Aha, warto wspomnieć że skosztowalem też trochę 3 ho PCP w trakcie, v9 na pewno miało wpływ na intensywność. Ale że zabierze tak daleko nie sądziłem.
:korposzczur:

27 sty 2021, 14:49
To jakimi substancjami się odurzasz, takie wibracje od nich złapiesz.

Przynajmniej na jakiś czas.
Tym razem zrobiłem na odwrót.

Przyjęłem 2g 3mmc i potem opce po nieprzespanej nocce.
I już wiem że jestem na innym etapie.
Mam inne buty.

Mam te porównanie.
Z ketonami to jest definitywny koniec. Wiem to na pewno.
I tak brałem to tylko po to żeby się fajnie pornoski oglądało. A wcześniej do nich fapało.
Bez ketonow nie mam już takich ciągot w ogóle. Cofają w rozwoju i już nigdy ich nie wezmę.
Może to miało swój urok jak byłem w gimnazjum.

Teraz im dalej się zdysocjuje tym lepiej.

Minęło parę miesięcy.
Odkryłem nowy lab i byłem ciekaw jak zadziała z tego źródła.

Nawet filmów nie oglądałem. skończyło się na oglądaniu migawek miniatur całą noc, która zleciała nie wiem kiedy.
Chciałem po prostu popatrzeć na dupeczki.

Zakończyłem to szaleństwo etizolamem po skończonym worku i postanowiłem wrzucić trochę na to opce.

Te zjebanie dzień po minęło jak ręką odjął.
Zazwyczaj po takiej sesji wyglądam jak tchórzofretka, ale eti i opce zrobily robotę.

W moment wbilem na swoje miejsce. I kakauko. :kawa: i banany. No i oczywiście pomidorowa passata.

etizolam nie za bardzo jest w stanie przytłumić o pce, po którym gdy spojrzałem na pornografię, zobaczyłem ja jako formę energii, wibracji, fal, pod którą się podlaczamy, a gdy to robimy, wtedy przyjmujemy ich odcisk energetyczny na siebie. W przypadku pornografii, będzie to odcisk demoniczny, prowadzący do depresji, negatywnych myśli oraz zjebanego życia.

Tesla coś mówił o postrzeganiu świata poprzez pryzmat energii fal i częstotliwości.

Myślę że po tej małej dawce opce doskonale zrozumiałem o co mu chodziło.

Bądź jak woda w tu i teraz. Nie rób blokad energetycznych w ciele i nie myśl za dużo. Płyń z obecnym momentem.
Oto sekret.

Zaraz dorzutka i zaczynam badania tego związku pod każdym kątem.

Ciekawe gdzie wyląduje tym razem.

Na spokojnie jak ma się pod ręką benzo, to wcale dobry pomysł aby użyć to jako podkład do badania tej substancji, na tej bazie można przysłowiowo bardziej poszaleć, bo substancją jest na prawdę mocna, a ta benzo blokada może pomóc zachować zdrowe zmysły a i substancje i tak czuć mocno.

Może coś w tym mixie jest.

Tak... mega skręt połączony z benzo zwałą, jeżeli będziesz lecieć w ciągach.

Ale stosowane z umiarem może przynieść benefity. Są jakieś Urban legends że DXM finalnie może dodać właściwie używany parę pkt. IQ.

Sądzę że tu sytuacja ma się podobnie, tak czuję. Tylko trzeba bardzo uważać bo chyba mamy do czynienia z kombajnem po którym jak już przegniesz, to nie ma powrotu i zepsujesz se mózg.

Ale jak podjedziesz ostrożnie to możesz dużo wyciągnąć. Tak czuję.

10.02.2021
Ogólnie mi się wydaje że ta substancja bardzo wypierdala tolerancję na inne dysocjanty.

Zjadłem 3 ho PCP o wiele więcej niż potrzeba mi się wydaje a efekty wcale nie tak mocne

To samo z ketamina.
Rejestracja: 2009
  • 2457 / 18 / 0

Zarzucilem po 4 mies. przerwy i czesze bardzo konkretnie.
Baardzo słuszny dysocjant. Byłem w świecie niczym z obrazów Dali'ego.
Rejestracja: 2021
  • 1 / / 0

najlepsza opcja do epapieroska 20mg na pg ml, rozpuszcza się sprawnie jak dasz buteleczkę pod ciepłą wodę. potem słuchaweczki i wata. smaczne to nawet beka, trochę pachnie dentystą
Posty: 695 Strona 70 z 70
Wróć do „Arylcykloheksaminy”
Na czacie siedzi 2 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość