JAK umysły psychonautów z całego świata mogą w ten sam sposów wygenerować tak niepowtarzalną wizję, KURWA? Dlaczego tak wiele osób widzi dżunglę i zwierzęta, dlaczego tak często są to węże? Studiuję ten temat od lat i trafiam na pokrywające się relacje tak często, że to nie może być przypadek.
Jakieś racjonalne propozycje? Bo mi nie przychodzi do głowy totalnie nic, co nie byłoby powiązane z ezoteryką.
:listen:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Synchroniczno%C5%9B%C4%87
Można to potrakować jak zakłócenie działania mózgu.
W analogii do komputera - załóżmy że karta graficzna działa wadliwie, bo np. przerywa nóżka pamięci RAM.
Na ekranie zobaczymy losowe obrazy, np. fragmenty niedawno otwieranych stron, okna które powinny być schowane.
Jak by ktoś nie wiedział - wygląda to tak:
http://images.anandtech.com/reviews/mac ... uption.jpg
http://beforethecode.net/wtf.png
Jeżeli zakłócimy łączność między neuronami, dzieje się coś podobnego. Wzięcie psychodelika albo dysocjanta można porównać do potraktowaniu włączonego komputera silnym polem elektromagnetycznym :-D
Nasz mózg generuje wizje za pomocą sieci neuronalnej.
Ponieważ ludzie są podobnie wychowywani, sieci neuronalne różnych ludzi mają na pewno coś wspólnego - "kontekst kulturowy".
Gdy substancja psychoaktywna zachwieje nam równowagę neuroprzekaźników, wizje będą powstawały na podstawie tego co przeżyliśmy i co nam kultura wpajała, więc nic dziwnego że będą podobne u różnych ludzi.
Fraktale itd. wynikają z zaburzenia wykrywania kształtów i powtarzających się elementów. Stąd np. halucynacje tekstur.
zioloziolo pisze:Dlaczego tak wiele osób widzi dżunglę i zwierzęta, dlaczego tak często są to węże?
A np. niebezpieczeństwo w naturze kojarzone jest z wężami.
Jestem przekonany że ludzie którzy mało myślą na codzień o tego typu symbolach (bo np. nie mają kontaktu z kulturą opartą na znanych od lat archetypach - https://pl.wikipedia.org/wiki/Archetyp_ ... hologia%29 ), będą mieć inne wizje.
Jestem bardzo ciekawy co by wynikło z porównania trip raportów osób żyjących w bardzo różnych kulturach, np. ludów pierwotnych którzy do dziś żyją po swojemu i nie mają kontaktu z cywilizacją. Ma ktoś wyniki takich badań?
Raz na 4-HO-MET'cie (50mg p.o.) otarłem się o doświadczenie mistyczne i miałem CEVy kojarzące się z jakimiś świętymi obrazkami, bo tak kultura wpioła nam obraz Boga, i mimo że nie czuję się członkiem żadnego zinstytucjonalizowanego kościoła to mózg to z tym skojarzył.
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
c11h12n2o3 pisze:... mistyczne [...] bo tak kultura wpioła nam obraz Boga ...
FidelGastro pisze:skąd u mnie mezoamerykańskie motywy skoro nie zostałem wychowany w takiej kulturze? Nic o niej nie wiem. Nie oglądałem indiany jonesa. O tym, że nie ja jeden miałem styczność z takim zjawiskiem dowiedziałem się długi czas po fakcie na erowidzie.
Ludzie pod wpływem psychodelików tworzyli sztukę.
Teraz bierzemy tę samą substancję albo podobnie działającą, dostajemy podobnych halucynacji i stąd te same motywy.
Proste halucynacje mogą powstawać bez żadnego wkładu ze strony pamięci. Wystarczy że zaburzymy neurony odpowiedzialne za ocenę kształtów (5-HT2A?). Prawdopodobne jest, że poszczególne neurony reagują trochę inaczej na różne substancje (mogą istnieć podtypy podtypów receptorów o których jeszcze nie wiemy), zatem różni agoniści 5-HT będą powodować różne halucynacje.
Mózg zawiera układ wykrywania porządku w obrazie, i jeżeli zaburzymy jego pracę to efektem będzie widzenie porządku tam gdzie go nie ma czyli - fraktale :cheesy:
If "the cortical mechanisms by which geometric hallucinations are generated" are indeed housed in the visual cortex, the researchers wrote, it stands to reason that those very mechanisms responsible for psychedelia's geometric visuals are fundamentally akin to those that allow humans to make sense of contours and edges.
FidelGastro pisze:Jakie masz doświadczenie w psychodelikach?
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
c11h12n2o3 pisze:FidelGastro pisze: Ludzie pod wpływem psychodelików tworzyli sztukę.
Teraz bierzemy tę samą substancję albo podobnie działającą, dostajemy podobnych halucynacji i stąd te same motywy.
25B jest raczej ubogie wizualnie, natomiast jeśli chodzi o resztę to tylko mordy wykręciło :D? Czy możesz na moją prośbę nafaszerować się jakąś dobrą, poważną tryptaminą w konkretnej dawce? Byłoby mi niezmiernie miło, gdybyś zrobił to za moje zdrowie :D.
FidelGastro pisze:Czy możesz na moją prośbę nafaszerować się jakąś dobrą, poważną tryptaminą w konkretnej dawce? Byłoby mi niezmiernie miło, gdybyś zrobił to za moje zdrowie :D.
No ale HOMET'a mało kto uznaje za "poważną" tryptaminę, a pochodnych DMT nie próbowałem i szybko nie spróbuję, no chyba że się pojawi ciekawy vendor wysyłający z PL.
5-MeO-MiPTa próbowałem, mój raport na pewno się na dniach pojawi ;) ale to chyba też nie "poważna" tryptamina?
Mam jeszcze 5-MeO-MALT. Wystarczająco poważny? ;)
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
