Pytanie mam do bardziej doświadczonych użytkowników :) Czy komuś zdarzyło sie załapać wyrok/sprawę karną na podstawie analizy przy użyciu prostych plytkowych testów (tzn bez opinii biegłego) ? O ile wiadomo, to te testy dają fałszywie pozytywne wyniki na wiele susbtancji, o których mowy nie ma w ustawie o przeciwdziałaniu :wall: . W dodatku nikt nie liczy zawartośc tego, co tam jest ( a np w przypadku zioła zawartośc THC i jego pochodnych jest wyraźnie w ustawie określona) . Mieliście może takie problemy ? To trochę nie bardzo załapać wyrok za coś, co wykazuje zwykły test, a czego tak naprawdę w próbce nie ma :)
Przy sprawie w sądzie zawsze towar jest badany przez biegłego, nie ma takiej możliwości żeby skazać kogoś tylko na podstawie testów policyjnych, no chyba że sam się przyzna i podda karze.
@ Amethiste92
No dziwna sprawa bo posiadanie narkotyków we krwi nie jest przestępstwem. Gdzie był twój adwokat na sprawie? Na odwołanie masz określony termin, jeśli jest po nim to już nic nie zrobisz.
ale najwazniejsze czy ty sie przyznales czy nie do winy bo jak to prawnika sobie wez tam jak prokurator ma najebane kombinuje to prawnik jak by podwazyl te wyniki dalej to se dopowiedz...
Blu pisze: No dziwna sprawa bo posiadanie narkotyków we krwi nie jest przestępstwem. Gdzie był twój adwokat na sprawie? Na odwołanie masz określony termin, jeśli jest po nim to już nic nie zrobisz.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
