Reszta nie pasująca do powyższych
Zablokowany
Posty: 16 • Strona 1 z 2
  • 67 / / 0
W miescie Lublin sa bardzo popularne krysztaly na ktore mowia flex/ plexa . Co to moze byc 3mmc to raczej nie, Ostatnio widzialem to krysztal byl lekko rozowy typek mowil ze nie zawsze takie sa i mowil ze to nie zadem mefedron ze to poprostu flex taka nazwa narkotyku, W dzialaniu bardzo podobne do 3mmc , gram chodzi okolo 50/60 pln. Spotkal sie ktos z czyms takim ? nie wiem czy temat w dobrym dziale jak cos prosze o przeniesienie
  • 823 / 11 / 1
Chcesz się spotkać, pogadać ? >

Życie to najlepszy narkotyk...
  • 67 / / 0
no takie cos tylko pierwszy raz sie trafil taki sort zawsze byly bezbarwne krysztaly czasem brazowawe roznie
  • 823 / 11 / 1
Pierwszy sort 4-CMC, który pojawił się w sprzedaży miał odcień różowy, czerwony (prawdopodobnie czymś zanieczyszczony) potem u innego vendora dostępny był doczyszczony - bezbarwny. Bezbarwny, przeźroczysty oraz brązowy kryształ mógł być 3mmc a jako, że teraz na rynku lekka susza (3mmc) to sprzedają co innego niż na początku.

Po za tym temat powinien być w wątku diagnostycznym a nie w alchemi umysłu.
Chcesz się spotkać, pogadać ? >

Życie to najlepszy narkotyk...
  • 11 / 1 / 0
Na 3-MMC tak mówią, wcześniej 4-MMC tak określano. Możliwe, że jeszcze któryś bk tak nazywany nie wiem. A kryształ 3-MMC lata i badziewie i bigcristal. Zależy kto jakie ma źródło.
  • 67 / 2 / 0
A no właśnie, jak to jadłem to celowalem w 3mmc lub coś w tym klimacie. Ilekroć pytałem się co to dokładnie jest za RC to robili oczy i mówili, że "flex to flex a nie żaden RC" więc nic się nie dowiedziałem. Odniosłem wrażenie, że ci ludzie w ogóle nie wiedzieli o co mi chodzi z tymi rc.
  • 38 / / 0
Tylko o hajs chodzi. Ludzie brzydzą się powszechnie używanego słowa "dopalacze". W okolicy krąży kilka ketonów legalnych, głównie pentedron (nie wiem co jeszcze na pewno, nie gustuję w stymulantach), cena dochodzi do 50 zł za jakieś 0,4 i nie tylko młodzi jedzą, a niemal nigdy nie nazywają rzeczy po imieniu.
Jak pazernym trzeba być... :P
  • 67 / 2 / 0
A tu się zgodze, ktoś słyszy "rc" co rowna się "dopalacze" i już uważają, że to gówno a sami wpierdalaja jakieś alfy wymieszane z chuj wie czym jako "zajebisty wład" lub jeszcze inne jako wład, to samo z mefem, MDMA itp wpierdalaja te zamienniki nazywane nie "po imieniu" i myślą, że jedzą coś konkretnego a tak naprawdę jedzą te "dopalacze", których tak się brzydzą, taka prawda. %-D
  • 38 / / 0
Przegięcie, brak sumienia jak dla mnie. Szczególnie, kiedy diler nawet nie wspomni o dawkowaniu.
Dobra rada dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą:
Nie bierzcie niczego, jeśli 100% pewności nie macie. Jak innego wyjścia nie ma to zacząć od małych dawek.
  • 2 / / 0
Witajcie ;)
Co myślicie na temat tego http://postimg.org/image/ow165zuml/?
Niestety nic nie ma w internecie a nie chce kupować kota w worku...
Zablokowany
Posty: 16 • Strona 1 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.