Wieczorem postanowiłem nabić szkło , spaliłem tylko jedną dzidę. Po spaleniu opaliłem ją (po poprzednim paleniu z kupionego grassu zostało sporo soczków) no i zaczęło się :rolleyes: Szybko walnęło w "dekiel" , z godzinkę posiedziałem przed kompem i położyłem się spać.
Ale jak obudziłem się w kolejny dzień i nadal 0 poprawy , to zacząłem się martwić :-( Przez półtora miesiąca nie mogłem praktycznie wcale ogarnąć , masa rozkmin , nie szło normalnie myśleć 8-( Totalny brak poczucia czasu i miejsca. Momentami zastanawiałem się , czy ja w ogóle żyję 8-( Śledząc forum znalazłem stronkę z lekami nootropowymi. Postanowiłem z niej skorzystać i zamówiłem 2g noopept'a. Po kilku dniach czekania wreszcie otwieram paczuszkę i przyjmuję pierwszą dawkę :cheesy:
W ciągu dnia wziąłem 2 kolejne. Po trzeciej (wieczornej) dawce , po 10-15minutach od przyjęcia zacząłem się coraz gorzej czuć , nie mogłem kompletnie pozbierać myśli , a w dodatku zaczęła mnie boleć głowa :-/ I nagle , jak ręką odjął , ból ustąpił a ja "wylądowałem na ziemię" :-| Ogarnąłem całe otoczenie wokół siebie , aż łzy szczęścia poszły :'( Postanowiłem regularnie brać noopept'a i tak właśnie kończę już czwarty gram. Właśnie zaczyna się piąty miesiąc od tego pechowego dnia. Jednak problem całkowicie nie odszedł. Nadal mam spore problem z koncentracją i postrzeganiem świata. Po przejściu paru metrów nie mogę sobie przypomnieć , co dokładnie przed chwilą robiłem. :-/ Nazwałem to ostrym zanikiem pamięci krótkotrwałej. Często boli mnie głowa , ale są to przejściowe bóle krótkotrwałe. Czasami miewam silne "nawroty fazy" , czyli niespodziewane odloty (występują nie regularnie , co miesiąc , co dwa..). Np. ostatnio podczas gry w piłkę nożną nagle odleciałem , nie wiedziałem kim jestem , gdzie jestem... 8-( No i oprócz tego przestało istnieć dla mnie coś takiego , jak czas. Przez ten cały okres trwania fazy niewiele pamiętam. W pamięci utkwiły mi tylko wydarzenia , które były dla mnie ważne , w których coś się działo. (np. urodziny taty)
Poza noopept'em biorę codziennie rano lecytynę i magnez.
Najlepiej czuję się z rana , zaraz po przebudzeniu , na wieczór jest zawsze najgorzej (zmęczenie).
Na dzień dzisiejszy jak się skupię , to ogarniam sytuacje. Jednak nadal w głowie jest ten "burdel" i otumanienie. :-/ Co o tym myślicie?
Może znacie jeszcze jakieś inne leki warte wypróbowania? :rolleyes:
Sytuacja znacznie się poprawiła w ciągu ostatniego miesiąca , ale nadal mam spore problemy z pamięcią i postrzeganiem świata.
Z jakich leków (bardziej dostępnych) mógłbym jeszcze skorzystać ?
Chociaż i tak klasyfikuję wątek jako
SPAM FULL SKILL
Kto za/ przeciw ?
on the junk-yard
now we are stunned minds
full of junk-goods
. Primum non nocere
Nie wierzycie , to spryskajcie sobie palenie tym gównem i zapalcie :-/ Sami się przekonacie..
A tak serio, to tak jak Ci ktoś wyżej radził: Idź do lekarza i nie próbuj się leczyć na własną rękę.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.