Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
  • 825 / 14 / 0
No właśnie.... Za dużego pojęcia o ćpaniu gdy Kotański zginął nie miałem, co dopiero o leczeniu. Na forum spotkałem się z mało rozwiniętymi wypowiedziami że ćpuny delikatnie mówiąc nie lubili go. W necie do znalezienia archiwalne pozytywne artykuły że Kotański otwiera to, tu walczy o dodatkową kasę, był pierwszy, że społecznie i itp.
Jak to było z Kotańskim bo niektórzy byli za młodzi i nie rozumieją zbytnio jego czasów i czemu są takie skrajne opinie na jego temat. Przez nie-ćpające społeczeństwo jest uznany za osobę b. pozytywną.
  • 163 / 5 / 0
bo to nafciarz byl jego filozofia leczenia sprowadzala sie do leczenia wszystkich tymi samymi metodami czyli kompociarzy terapia dla alkoholikow
za prlu zreszta jedynymi dragami byly kompot klej woda i moze jeszcze szpitalna morfa i jakas samosieja caly asortyment
  • 3226 / 398 / 0
Nigdy się nie spotkałem żeby ktoś personalnie nienawidził Kotańskiego. Z tego co czytałem to wiekszość jego pacjentów raczej go wychwalała. Może jakieś zatwardziałe ćpyny, które nie zamierzały się leczyć i traktowały Monar a zarazem jego, jako kogoś kto chce im odebrać ukochane narkotyki.
  • 163 / 5 / 0
bo walczyl z narkomania proste
  • 232 / 6 / 0
wenki12 pisze:
bo to nafciarz byl jego filozofia leczenia sprowadzala sie do leczenia wszystkich tymi samymi metodami czyli kompociarzy terapia dla alkoholikow
za prlu zreszta jedynymi dragami byly kompot klej woda i moze jeszcze szpitalna morfa i jakas samosieja caly asortyment
za prlu nie było problemu narkomanii... :old: W latach 70 moja babcia pisała mnóstwo listów z prośbami o pomoc dla swojego syna narkomana (kompot) to jej za każdym razem odpisywali, że takiego problemu nie ma, ośrodków nie ma, problem wydumany i niech syn się ogarnie a ona nie rozdmuchuje problemu.
Z tego co wiem, to gdzieś tam jeszcze mamy te listy :wall:

Myślę, że jeśli ktoś miałby nienawidzić Kotańskiego, to władze PRLu, bo to on jako jeden z pierwszych pokazał im, że jakże idealny kraj miodem i mlekiem płynący tak naprawdę słynie z wódki i kompotu... i chciał coś z tym zrobić. A że robił to tak, jak robił, to dlatego, że inaczej się jak na te czasy nie dało.


"Głupotą jest bać się tego, czego nie można uniknąć"
P. Syrus


  • 175 / 1 / 0
Jak dla mnie więcej nienawiści chyba jest do Nixona i do tych dwóch cwaniaczków od papieru drzewnego i mediów co doprowadzili do delegalizacji, tylko nie pamiętam nazwisk.
  • 175 / 1 / 0
Chcociaż może i za to że w Polsce przez niego połowę ćpunów się leczy w zamkniętych ośrodkach i ludzie "parę razy zapalili trawę i idą na dwa lata" a z leczeniem substytucyjnym każdy wie jak jest
BTC:1GA9NVZBYY1H7pduhoPw2s8HywQYEzncm2


http://www.ermail.pl/klik/VnJfYGUF
  • 507 / 11 / 0
Kotański miał bardzo radykalne metody na leczenie ćpunów w tamtych czasach, często stosował nietuzinkowe rozwiązania, do tego ośrodki były ciężkie, golenie głów, wywalanie na mróz, chodzenie w brudnych drelichach i wykonywanie bezsensownej roboty - stawiał na dyscyplinę - i to było najsensowniejszym wyjściem w przypadku kompociarzy lat 80', którzy przez 3/4 życia mieszkali na ulicy i nawet naczyń nie potrafili po sobie zmywać. Mało ludzi pokończyło ośrodki w tamtych czasach przegrywając z nałogiem, natomiast opinie jakie wynieśli krążą po dziś dzień. Jako skurwiel i współczesny niewyżyty gestapowiec. Łatwiej zwalić winę za swoje niepowodzenia na kogoś. Szanuję faceta, natomiast w dzisiejszych czasach wątpię żeby się odnalazł. Inne realia.
NOWY DWOREK NOWE ŻYCIE
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.

[img]
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę

Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.

[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.