Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Pozdrawiam
No i rekreacyjnie? Dla każdego może znaczyć coś innego.
Jeden człowiek po paru latach zażywania amfetaminy nie odczuje większych zmian, a inny po paru kreskach wyląduje w psychiatryku.
scalono- sonen
Jeszcze 1 kwestie chcialbym zaznaczyć. Niezrównoważenie emocjonalne, depresja i paranoje, ktorej speed wywoluje nie maja nic wspolnego ze spadkiem iq, a są jedynie zaburzeniami, które utrudniaja funcjonowanie w społeczenstwie, więc "porycie" i wizyta w szpitalu nie są wyznacznikiem w tym przypadku. Jeśli nie mam racji to prosze o sprostowanie
Nie pisz 3 postów po kolei-sonen
Robię z gościem prawie rok i praktycznie 0 zmian na minus, chyba że od częstego widywania go akurat tego nie widzę.
tak, tak sobie tłumaczę tylko :d
ale w kwesti inteligencji to raczej nie ma zbytniej koorelacji tu raczej chodzi wlasnie o gonitwy mysli , zwiechy itp..
noo nie mowiac juz o psychozach amfetaminowych , typu - firana w oknie i - "kurwa chyba ktos mnie sledzi" , nerwowy chod po pokoju i nonstop do okna i firana.. albo nagla utrata swiadomosci i agresywny autopilot, typu typ wbija do kumpla na chate lapie innego jego kumpla za fraki w drugiej rece trzyma noz i mowi - "dawaj kurwo kase bo cie potne" po paru minutach nagle ockniecie , przerazenie w oczach i slowa - "kurwa co ja wyprawiam, co ja robie, jak sie tu znalazlem" - i wybiega z chaty....
mowie jako obserwator bo sam nie wale fety...
edit:
aaa no i takie mniej "grozne" a raczej smieszne efekty uboczne to halucynacje wzrokowo/sluchowe - mniej grozne i smieszne jezeli trafiaja sie zadko i trwaja chwile - fet'man = typu slyszysz jakies glosy i co chwile - co ? co ? co mowisz ? kumpel = przeciez ja kurwa nic nie mowie... , fet'man = aaha wydawalo mi sie, a po chwili znow to samo :D lub halucynacje wzrokowe tego typu ze , ziomkowi przez chwile na baletach wydawalo sie ze typ tanczy w masce przeciwgazowej w oparach wytwornicy dymu :D
angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
A co do schiz, ze ktoś Cię obserwuje to szłam kiedyś ze znajomym przez park (ale on to już staż ma duży, i ogólnie IQ niezbyt wysokie) i on do mnie "wszyscy się gapią na nas" ja mu tłumacze, że wcale nie i mówie "o popatrz ten koleś sie na nas nie patrzy!" na to dostałam odpowiedź, ze Ci co nas obserwują płacą innym, żeby nas olewali żebyśmy nie wiedzieli, ze jesteśmy obserwowani. xD a no i nawet mój pieseł o wszystkim wiedział, bo tak dziwnie się patrzy... :nuts:
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
