Dział dotyczący roślin wykazujących działanie pobudzające, w tym: guarana, herbata, kawa, khat, yerba mate.
Tytoń ma osobny dział → >LINK<
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
  • 1513 / 29 / 0
Wątek smakosza :P ale jak macie jakieś fajne ciekawostki, historie, badania czy przemyślenia to zapraszam. Wątek o kakao jest działanie jest tam bardziej opisane.


Uwielbiam we wszelkiej postaci, może nie działa tak mocno jak gorące kakao ale poprawia mi humor i dodaje energii.
Właśnie wcinam gorzką (70%) z imbirem i pomarańczą i jest świetna. Z twardych pasuje mi większość poza nadziewanymi (te truskawkowe coś, tofii i inne galaretki) i wyrobami czekoladopodobnymi. Bąbelkowe ujdą ale jakoś mi dupska nie urwały. Zależnie od nastroju, gorzka albo mleczna. Świetne są te z całymi orzechami laskowymi. Najczęściej jednak kauflandowskie cenowo w granicach 1.50 bo też są niezłe.

W wakacje też zapijałem się gorącą (z decomoreno) 3 saszety na pół litrowy kubas i do tego łyżka chili w proszku - świetnie rozgrzewa, niesamowity afrodyzjak.
mr_b∩ʁbꞁө
  • 3964 / 150 / 0
gorzka 70% z chili

oraz mleczne i z orzechami

w niemczech jadlem takie duze biale z orzechami i chrupkami, zajebiste
  • 638 / 10 / 0
Jestem weganinem i mam problem. Nie mogę jeść nic co zawiera mleko (względy zdrowotne na równi z ideowymi). Nawet na etykietach od gorzkich czekolad pisze, że mogą zawierać śladowe ilości mleka, co mnie nie satysfakcjonuje. Moje jelita relacjonują, że to są większe ilości niż "śladowe" :blush Boli mnie po nich brzuch, a doceniam delikatnie psychoaktywne działanie czekolady. Stąd moje pytanie. Spotkał ktoś czekoladę całkowicie pozbawioną mleka?

Z moich obserwacji wynika, że czekolada lepiej działa od kakao, myślę, że ten proszek szybciej wietrzeje czy coś w tym stylu. Albo może kwestia słabej jakości kakao dostępnego w sklepach. Spotkałem się głównie z Decomorena i Wedel, nie jestem koneserem ale mam wrażenie, że smak mają jakiś "płytki".
Jak myślicie?
  • 3964 / 150 / 0
kup sobie jakies "ekologiczne" kakao mialem takie i bylo duzo lepsze niz te wszystkie ze sklepow

jest tez czekolada lindt 99% kakao
  • 1513 / 29 / 0
Z tymi śladowymi ilościami to jest (nie znam się ktoś może mnie poprawić) że nawet jeśli w fabryce używa się produktu który może być alergenem to jest to zaznaczone na opakowaniu (może czyli nie musi). Ideowo... No możesz być ekstremistą ale czy kropla przypadkowo spożytego mleka to coś złego? Zdrowotnie - wyczuwasz aż tak małe ilości? Mam bliską osobę która nie spożywa nabiału (nie jest weganką) ale dla czekolady robi wyjątek.

http://forum.gazeta.pl/forum/w,578,1277 ... uktu_.html - obczytaj :)

W jakiejś aptece widziałem drogą czekoladę w brzydkim opakowaniu, możesz popytać w aptekach, sklepach z "świadomym i zdrowym jedzonkiem" popatrzeć na droższe czekolady.

Decomoreno bardzo lubię - Braque (nie pamiętam nazwy przyznam się) z biedry smakuje jak błoto. Wedla mam w domu ale jeszcze nie piłem.

Muszę kiedyś spróbować rozpuścić na łaźni wodnej parę tabliczek i wypić na gorąco :) takie mam małe marzenie... Próbował ktoś? Jakieś sprawdzone przepisy?
mr_b∩ʁbꞁө
  • 638 / 10 / 0
mr_brown pisze:
Z tymi śladowymi ilościami to jest (nie znam się ktoś może mnie poprawić) że nawet jeśli w fabryce używa się produktu który może być alergenem to jest to zaznaczone na opakowaniu (może czyli nie musi). Ideowo... No możesz być ekstremistą ale czy kropla przypadkowo spożytego mleka to coś złego? Zdrowotnie - wyczuwasz aż tak małe ilości? Mam bliską osobę która nie spożywa nabiału (nie jest weganką) ale dla czekolady robi wyjątek.
Może być tak jak w tym linku do forum co podałeś, używają tych samych naczyń do wytwarzania różnych produktów i tego mleka raz w końcowym produkcie może zostać 0,1% a innym razem 1%. A taką ilość już odczuwam, jest to charakterystyczny ból brzucha który często kończy się biegunką. Przeżywałem to już wiele razy :-) Przy jednej tabliczce jest a przy innej nie ma tego efektu. Też na początku myślałem, że tak tylko piszą na wszelki wypadek, by później nie mieć problemów, ale ostatnio mam podejrzenia, ze specjalnie dodają trochę mleka, by czekolada była smaczniejsza.
Przetestuję tą czekoladę co eso podał - Lindt 99%, według producenta ma skład: "masa kakaowa, kakao, masło kakaowe, cukier trzcinowy demerara."

Na łaźni wodnej czyli włożyć czekoladę w naczynie które jest w garnku we wrzącej wodzie?

Jeszcze chciałbym wspomnieć, że czekolada i ogólnie kakao bardzo dobrze niwelowało u mnie efekt wazokonstrykcji(zwężanie się naczyń krwionośnych) po różnych psychodelikach, szczególnie LSA (to spięcie i dyskomfort w mięśniach). Jakieś związki w niej zawarte poszerzają owe naczynia krwionośne, działa to podobnie jak ciepły prysznic.

Przypomniało mi się, że jak byłem młodszy to gorzka czekolada mi kompletnie nie smakowała, zawsze wszystkie łakocie zostały zjadane przed nią :) Odkąd zacząłem ją jeść(głównie dzięki czytaniu o jej właściwościach psychoatkywnych :cheesy: ) bardzo mi przypadła do gustu.
  • 1037 / 10 / 0
Jest coś takiego, jak FairTrade, że niby więcej kasy z produktów idzie do tych na samym dole drabinki robiącej dany produkt. Ale mniejsza z tym - pamiętam, że tam były jakieś kakaa, które były właśnie w pełni naturalne. Nie jestem pewien, ale czekolady zupełnie bez mleka chyba też mieli.
Tyle że ceny zwykle bajońskie.

Ja za czekoladą nie przepadam, aczkolwiek lubię takie 70% kakao, najlepiej bez dodatków, a jeśli już jakieś mają być, to z chili fajnie smakowało. W Carrefourze jest chyba teraz (o ile nadal jest, w tamtym tygodniu była) promocja na te czekolady 70% kakao, chyba coś koło 5zł wychodziło. Na Allegro też można się zaopatrzyć w większe ich ilości po cenach spooro niższych niż w sklepie.
Wiem, bo mój tata uwielbia takie czekolady i nieraz mu kupowałem; chociaż on gustuje w takich, im więcej procent kakao, tym lepsza - zdobyłem kiedyś taką co miała 90% ^_^ Średnio mi smakowała, ale tata się zajadał :P
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat

Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.

[img]
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki

Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.

[img]
Marihuana może uszkadzać serce

Obszerne badania wskazują, że używanie marihuany ma związek z różnymi chorobami serca i gorszym funkcjonowaniem naczyń krwionośnych. Gorszy stan naczyń zaobserwowano także u osób przyjmujących THC doustnie, bez palenia suszu.