Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Zmieniono tytuł tematu + poprawiono literówkę w opisie wątku. | idk
Powód: !
Skoro nie bierze tyle lat, to zakładam, też że utrzymuje stały kontakt z ośrodkiem, w którym, był leczony.
Jeżeli tak jest i skusiłby się na buszka, stałby się dla monaru na nowo narkomanem.
Trochę chore, ale tak to wygląda.
Natomiast jaboli możesz żłopać do woli. alkohol nie jest narkotykiem. Choć bardzo pomaga powrotowi do uzależnienia.
Ale zaraz, zaraz... Co ja czytam 15lat abstynencji??? WTF???
Tak mi się wydaje, że abstynent z tak długim stażem to twrdziel,z pasjami i całkiem kusząca oferta dla kobiety szukającej partnera do końca życia. Z drugiej strony, to też może być niezły psychol, bo ciekawe jak sobie radził z ciśnieniami przez te lata.
Ile koleszka ma lat?
Mnie to bardzo interesuje. Dlatego, że stary chuj jestem i jakoś sobie nie wyobrażam zakładania rodziny. Choć z drugiej strony brakuje mi bliskości, obecności życzliwej osoby.
pozdro
i wiśnka chlej do woli, a z tym ziołem to chyba lepiej uważać, bo jeszcze obudzi w nim stare demony...
mniemanolog pisze:Z drugiej strony, to też może być niezły psychol, bo ciekawe jak sobie radził z ciśnieniami przez te lata.
Podziwiam Ciebie jak innych, którzy bez ośrodka potrafili wyjść z uzależnienia.
-------------------------------------------------------
Ale druga prawda jest taka, że z monaru wychodzi wiele osob, zupełnie niepszystosowanych do życia w społeczeństwie. To jest problem. I dotyka on również mnie. Jak żyć Panie Blu, jak żyć?
mniemanolog pisze:@Blu, tak mi się napisało. Ja jestem rycerzem monaru i nie wyobrażam sobie wychodzenia z uzależnienia bez ośordków. Ja swojego czasu byłem tak wciągnięty w monar, że traktowałem to jak swego rodzaju sakrum. I nic nie przesadzam.
Podziwiam Ciebie jak innych, którzy bez ośrodka potrafili wyjść z uzależnienia.
-------------------------------------------------------
Ale druga prawda jest taka, że z monaru wychodzi wiele osob, zupełnie niepszystosowanych do życia w społeczeństwie. To jest problem. I dotyka on również mnie. Jak żyć Panie Blu, jak żyć?
Mi nic detoksy nie dawały , wychodziłem i w ten sam dzien co wyszedłem prosto z detosku po towar jechałem. Wyszedłem sam w domu z dobra obstawą lekową , poukładałem sobie w głowie mniej wiecej i jakoś lecie . Tyle ze nie wypieram się raz na jakiś czas sobie przyćpam , ale i tak jestem z tego dumny bo to lepsze niż tak jak kiedyś codziennie musiałem ćpać . Jak sobie nie poukładasz w głowie to Ci nic nie pomoże zadne ośrodki ni nic . Sam jesteś kowalem swojego losu.
@jamaja - nie przeszadzajmy i nie traktujmy kolesia jakby był nie wiadomo kim . Jeśli nie ćpa rzeczywiście helu od 15 lat to moge się założyć ze miał juz nie jednokrotnie taką sytuacje ze ktoś przy nim sobie smażył lolka i jak widać dał rade . Poza tym opiatowcy nie przepadają za marihuaną przy mnie moglabys palić kilogramy a nawet bym nie chcaił bucha bo nie lubie zioła po prostu . Za to hel gdybyś mi pokazała mógłbym zajebać Cię zebyś tylko mi go dała :D żart ale wiele zrobiłbym dla helu po mimo ze i tak nie ćpam w ciągu tylko raz na jakiś czas.
A najlepiej to zapytaj jego co o tym mysli :) szczera rozmowa jest najlepsza - nie bój się zadnego cisnienia mu nie zrobisz rozmową po tylu latach .
Aa i jak nie daj Boże zacznie spowrotem z herką to spierdalaj od niego jak najdalej mak rośnie
pzdr
Dobre mam żyły do ćpania, ale chyba nei po tacie, niewiem, może zawsze byłem skazany na jebanie w kabel i bycie jednostką aspołeczną, w sumie już w przedszkolu i zerówce nie mgołęm wytrzymać, a już w gimnazjum zaczło się na marichuanie a teraz zaczyna się na heroinie, a skończy pewnei śmeircią ale to każdy tak ma... :rolleyes:
Może mamy tą ilośc kombinacji do wyboru, i dla neiktórych z nas 99% kombinacji zawiera ćpanie helu, i nie pomalujesz! :finger:
Ide spać, dobranoc pchły na noc karaluchy do poduchy i strzykawki do zabawki!
I napisze jeszcze, a napsiać warto, że dla kolegi abstynęta szacun kufa! Niech się czyma, jest rodzina! Som pieniąse i jest auto, a ja błądze pies to srał to!
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
