Więcej informacji: Tytoń w Narkopedii [H]yperreala
W każdym razie, znalazłem troche info, m.in:
http://www.fajka.net.pl/poradniki/sekre ... on-domowy/
http://www.inawera.com/aromaty-tytoniu-c-2.html
Bawił się ktoś z was w to? Jeśli tak, która metoda byłaby wg. was najlepsza? Ja obstawiam tą z alkoholem, nasączyć i dać odparować. Niedługo potestuje coś, najprawdopodobniej czekoladowe skręty <3.
Jak wrzucisz w gógle "aromatyzowanie tytoniu" to wyskakuje mnóstwo sposobów. Mnie by się nie chciało w to bawić...
Dobry sposób podaje telinit.
Cynik pisze:Pewnie w tym skrecie byl tyton z black devili, jedyne znane mi fajki czekoladowe, zajebiste sa, tak swoja droga.
Osobiście nie aromatyzowałem, ale jest patent na to żeby tytoń za bardzo się nie wysuszył.
Wkładasz do paczki świeże skórki z np. cytryny, pomarańczy. Tytoń jest nawilżony i posiada posmak cytrusowy. Ja bym skórki obierał z tego białego, gorzkiego.
Myślałem nad rozpuszczeniem kakao w etanolu, i nasączaniu tytoniu oraz filtrów w tym roztworze przez kilka godzin, a następnie odparowaniu etanolu (garnek z podwójnym dnem lub po prostu zwykłe suszenie na szafie).
Macie jakieś rady co do tego? Ktoś próbował?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
