Najczesciej słyszy sie o szkodliwosci narkotykow srodkow psychoaktywnych itp
Ale mam pytanie Kto z was moze stwierdzic ze narkotyki pomagaja w rozwoju swiadomosci
Palac gandzie duzo wiecej myslimy mozemy zobaczyc swiat troszke z innej perspektywy mamy lepsze mysli wydaje mi sie ze jesli zapalimy to latwiej jest skupic sie na jednej czynnosci np myslach skupic je i rozwiazac problem.
Proszki bardzo podbudzaja chce sie rozmawiac podczas rozmowy z mądrymi ludzmi mozna sie rozwijac jestesmy bardziej otwarci.
Ego schodzi na drugi plan duzo mówimy intensywniej myslimy bardzo dobre pomysły przychodza pod wpływem proszkow.
Lsd i inne podobne
Po Doi zrozumialem bardzo wiele najpierw Palilismy potem Listek doi i 3,4 dmc bomka 250 mg
po kwasie to dopiero czlowiek jest madry dostajesz ogromna moc jesli ja dobrze wykorzystasz wiele zmieni sie w twoim zyciu. mozna calkowiecie odrzucic ego a ego wedlug mnie to
Ego to tez sterotyp ktory budujesz sobie sam cale zycie to jakby taki pasterz systemu wpoil nam zachowania a my mamy tak robic wbrew sobie, chcemy czuc sie wazni dla systemu robic cos dlaniego myslac ze robisz cos dla siebie.
odrzucajac swoje ego szybciej osiagniesz swiadomosc i z czasem zobaczysz ze nie ma rzeczy nie mozliwych sa tylko nie odpowiednie rozwiaznia.
Wiec pytanie do was jak narkotyki pomagaja wam w rozwoju swiadomosci.
Zmieniam nazwę wątku, by było przejrzyjściej, mam nadzieje, ze nie masz nic przeciwko, chodzi o zwrócenie większej uwagi na Twój wątek -fdw
Widać jasno, że wiele zawdzięczam narkotykom, bez nich nie mógł bym pracować.
Na pewno MDMA miało bardzo duży wpływ bo tu rzeczywiście zachodzi maksymalne otwarcie się na ludzi i trudno byłoby to osiągnąć inaczej. No i LSD jako pierwsze pokazało mi, że świat nie jest do końca taki jaki widzę słyszę i czuję. Dodatkowo jakieś pomniejsze "odkrycia" po różnych substancjach. No, ale w sumie to kilka tripów, a tripuję nie od wczoraj.
x = x
Możesz zapuścić kokon narkotykowy.Satysfakcja z bycia człowiekiem to coś więcej niż rozwój.Więcej spokoju,więcej współczucia mniej negatywnych emocji.I tutaj powinniśmy patrzeć na siebie po ludzku.
chusajn pisze:Uważam, ze nie ma czegoś takiego, jak rozwój świadomości pod wpływem narkotyków. Nie ma żadnej drogi na skróty.
Uważam, ze nie ma czegoś takiego, jak rozwój świadomości pod wpływem narkotyków. Nie ma żadnej drogi na skróty.
Zapraszam do rozwinięcia myśli. W nauce taką metodykę zwie się "mistyką instant".
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).