Może warto założyć serwer jabbera (bez obsługi s2s). Można by było łatwo komunikować się bezpośrednio z użytkownikami hypcia. Oczywiście serwer nie przekazywałby takich informacji jak ip czy nie logowałby żadnych informacji o użytkownikach ;). Można by było używać OTRa do jeszcze bezpieczniejszej komunikacji między ludźmi.
Dlaczego bez S2S? Moim zdaniem tylko wtedy ma większy sens-część ma JID-y,których by nim chciała zmieniać.
Rozwiązałoby to też problem zapisu wszelkich prywatnych wiadomości,nawet w przypadku korzystania z Jabbera do powiadomien. Serwer wysyłający powiadomienia należy do duckduckgo Talk. Zwracałem już na to uwagę.
Jeśli strach o obciążenie i bardzo ciężkie prawnie rzeczy to choć jakieś ograniczone grono np.ludzi z forum o których warto szczególnie dbać,bo mają dużą wiedzę,a mogą być zagrożeni.
OTR nie ma nic wspólnego z serwerem. Omawiałem jak z niego korzystać w dziale Uwagi.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
