Mam taki problem. Odkąd nie chcą sprzedawać mi Tussi w aptece (tzn. 1/20). Mam zajebisty problem z utratą wagi i utratą energii.
Dawniej stosowałem Tussi +Kawa +aspiryna (któż tego mixu nie zna). Można nie żreć, można się zajebiście bawić, można dużo wódki wypić - można sporo :-D . Jeden minus - czasem chce się żygać. :kotz:
Pytanie, jak nam zreckowali Tussi nawet syrop co miał tam jakoś w przeliczeniu 6,66 tabletki czy z apteki można wyciągnąć podobną substancję co by dawała kopa a'la Tussi?
Próbowałem z pseudo-efką ale ni chuja - to wszystko jakoś takie rozmyte. Żadnych ciarek na ciele.
Myślicie, że kot da radę?
Jak nie to co? Zostaje przeżucić się na białe? :-/ . Nawet na reckę (tylko biała i tylko nie tussi bo rodzinny mi za dużo go nie przepisze :/).
Pomocy odchudzająco się imprezujący bracia
Nie będziesz na imprezach grande gringo, jak się napizgasz metkatem. A na równi z masą tłuszczową, poleci Ci masa mózgowa.
Zjemtwepachy pisze: No i oczywiście zdrowe jedzenie.
A tak serio to nie wierze w żadne Alli i inne wynalazki. Po Meridii ludziom ponoć odpierdalało.
Muszę przyznać że na mnie suple ze sklepów dla kulturystów nie działają.
jedynie mix kofeina+efka+aspiryna spowodował że zrzuciłem 10 kg w 2 miesiące (przy powiedzmy zdrowej diecie) i sporej ilości ćwiczeń.
Po prostu genetykę mam chujową :-/
Więc again - coś buzującego by likwidował zmęczenie z apteki da się wyciągnąć?
PS. A metkat niszczy kore mózgową i rozpierdala mózg jak alkohol?
Do tego doszedł aktywniejszy tryb życia w postaci nie wożenia wszędzie dupy i nie obżeranie się na noc (choć co któryś dzień wpadało coś dobrego ;) ). Uważam, że to jedna z najprzyjemniejszych terapii odchudzających
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
