Mój chłopak dostał telefon od byłego przyjaciela iż był przesłuchiwany i puszczono mu nagranie jak dzwonili z około pół roku lub rok temu do dilera żeby kupić jakiś narkotyk. Jakąś większą część też już zatrzymali ale to tych co sprzedawali narkotyki. No i że ponoć byli na podsłuchu zanim ich schwycili, zostały zapisane rozmowy jak chcieli kupić narkotyki, jak często dzwonili i ile chcieli ponoć jest nagrane. No i ten były przyjaciel powiedział do mojego chłopaka że go niebyło na liście do przesłuchania ale że w nagraniu pojawiło się jego imię bo diler zapytał dla kogo to on mósiał powiedzieć i policja ponoć zapisała jego nazwisko i on też dostanie wezwanie. Niewiem czy dobrze to rozumuje ale chyba przyjaciel go jeszcze wrąbał. No i tam ponoć grozi im nawet do 4 czy 5 lat pozbawienia wolności.
Tak więc moje pytanie dotyczy tego czy to możliwe? Czy mogą go zamknąć bo kiedyś z kumplem jak imprezowali to kupowali sobie na impreze narkotyki? Czyli przez nagranie i fakt zakupu na użytek własny który miał miejsce jakieś półroku temu mogą iść do więzienia? Nierozumiem tego zastraszania?Mineło półroku a mój chłopak już się nietrzyma z przyjacielem człowiek się zmienił i co teraz.
Proszę bardzo proszę o pomoc i odpowiedź. Z góry bardzo przepraszam za prostolinijność ale jestem załamana i niemogę zebrać myśli. Bardzo proszę naprawde.
Pozdrawiam
Moim zdaniem Policja odstąpi od wykonywania nawet jakichkolwiek działań, bo one nie mają żadnego sensu. Notować to oni sobie mogą...
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.