4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
Czy było warto
Tak
320
54%
Nie
270
46%

Liczba głosów: 590

ODPOWIEDZ
Posty: 123 • Strona 1 z 13
  • 591 / 8 / 0
Z ciekawości zakładam ankietę.

Zażarci beta ketonowcy; otóż mam pytanie, czy było warto wsuwać mefedron łyżkami, czy żałujecie tego okresu, czy jakbyście się cofnęli do chwili kiedy wciągacie pierwszą kreskę odmówilibyście?

Z perspektywy waszych doświadczeń i zdrowia...

czekam na odpowiedzi

Zmieniono nazwę tematu. /Fuko
  • 159 / 8 / 0
Według mnie nie było warto.

mefedron znam od ponad roku i wiele straciłem przez ten czas. Przede wszystkim odczułem to finansowo i zdrowotnie.

Co zyskałem? Nic, poza krótkotrwałym szczęściem gówno wartym.

Początki z mefedronem były fajne - traktowałem go jako normalną używkę. Jednak potem zauważyłem, że całe moje życie jest podporządkowane temu. Rodzina, znajomi, praca - już się mniej liczą. Straciłem motywację do wszystkiego innego - znajomi którzy nie ćpali jakby się rozwinęli, a ja cofnąłem się w rozwoju ;p

Pamiętam jak w grudniu tamtego roku wracałem do domu na zjeździe - śnieg padał, a ja miałem wrażenie, że to jest grudzien 2009 roku, tak szybko czas minął - tyle, że ja mało z niego pamiętam ;-)

Radzę uważać, żebyście życia nie przegrali.

edit: Najlepsze jest to, że teraz tak smucę - bo akurat 2 dni temu mi się zdarzyło mefić. Za kilka dni poziom dopaminy się zwiększy i znów będę miał w głowie uczucie, że wszystko jest w porządku, nic się nie stało, można znów przyjebać. Tak właśnie to działa ...
Uwaga! Użytkownik d4rqu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1558 / 18 / 0
Było warto, bo się nie wjebałem. Nie zaznaczyłem nic w ankiecie, bo dotyczy ona tych, co się wjebali. Ale wypowiedzieć się wypowiadam
Świadomość jest uświadomieniem sobie bycia świadomym. -Blef?
:)
  • 5 / 1 / 0
było warto, nie wjebałem się, fajne doświadczenie
Dzień Dobry
  • 410 / 8 / 0
zdecydowanie nie warto. stanowczo odradzam. silne problemy z psychiką. nie potrafię tego opisać, ci co napierdalali w chuj przez dłuższy okres pewnie będą wiedzieć o co chodzi
  • 2775 / 40 / 0
Było warto się wjebać i uświadomić sobie kilka rzeczy.
Było warto wyjść z tego gówna
Nie było warto przykurwić ostatnio kilku kresek
Nie warto już w moim przypadku tego brać


Ogólnie na plus
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 481 / 5 / 0
Spróbować i kolekcjonować wrażenia to zajebista sprawa,mef dawał genialne loty...ale wjebać się nie było warto...chcesz się spażyć ? posłuchaj poparzonego,on ci na pewno powie że dragi to nic dobrego :rolleyes:
  • 981 / 7 / 0
pewno że bylo warto ,na pamiatke zostało mi po nim 5 tysięcy długu(ale tym się już zajmie komornik),a tu znowu pojawiła się opcja na mefedron czemu miałbym nie skorzystać.mefedron to jest takie coś czego się do końca życia nie zapomina i zawsze się do niego wraca.

a i żadnych zmian psychicznych i zdrowotnych po nim nie zauważyłem.no może trochę nos sobie rozjebalem :-)

4mmc forever
  • 585 / 4 / 0
było warto. Szczegółnie na początku.
Branie mefa to moze być taki specyficzny wpierdol od życia, ktory może dać naukę na przyszłość.
Zorałem się jak za kilkunastym razem zapłaciłem za mefa, taką miałem chęć, na początku uważałem go za ot tak takie fajerwerki, ale zeby za nie płacic...
a potem to jeszcze kilkukrotnie sie dolozylo kasy na to;D


tak jak się teraz zastanowie, to nie miałem wcześniej styczności z substancja ktora w tak krotkim czasie powodowala by taka tolerke, taka chęć na wziecie, i taką zmianę nastawienia do niej, oraz nawet taką zmianę działania (czas, plus efekty ogolnie)

czyli warto było, chocby po to zeby sobie uswiadomic

jesszcze sie pozale ze przez ketony inne fajne subst gorzej mi chodzą..
uuu spierdoliły mi direct x'a w bani te prochy
Ostatnio zmieniony 26 marca 2011 przez hitori, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 13 / / 0
NIE było.... skoro przez 7 lat nic nie spowodowało takiego wpieprzenia się, jak to przez kilka miechów. Pamiętam, jak na początku jeszcze, jak tolerancja i działanie było najlepsze, miałam to opisać chłopakowi... No to opisywałam same superlatywy itp itd. Jego komentarz (b.dawno temu): Mówisz, że nie wiesz jakie moga być minusy tego?? Bo ja już jeden znaczący widzę- Twój mózg i jego obsesja na tym punkcie. Naprawdę nie widzisz tego? "
To było na początku, jeszcze wtedy nie miałam takich długów (pare tys), zmian psychicznych i świoadomości wpieprzenia się, ale on już widział...
ODPOWIEDZ
Posty: 123 • Strona 1 z 13
Artykuły
Newsy
[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.