W sumie to jeźdżę często kawałek za Łódź ale nigdy jakoś nie miałem okazji z nikim z tamtych stron porozmawiać na ten temat.
U nas tj. w moim mieście na zachodzie kraju akurat heroina jest dostępna dosłownie wszędzie ale i tak większość ludzi w tym znajomy jeżdżą po nią sami do Berlina bo wychodzi z transportem ponad 30% taniej.
kontaktujacy pisze:Witam, ostatnio rozmawiałem ze znajomym halupiarzem i twierdzi on, że we wschodniej Polsce marzą wszyscy o tej "naszej" heroinie z zachodu kraju a w zasadzie to z Berlina. Ile w tym prawdy bo podobno towar macie tam strasznie kiepskiej jakości. Jakie macie tam ceny za piłkę?
W sumie to jeźdżę często kawałek za Łódź ale nigdy jakoś nie miałem okazji z nikim z tamtych stron porozmawiać na ten temat.
U nas tj. w moim mieście na zachodzie kraju akurat heroina jest dostępna dosłownie wszędzie ale i tak większość ludzi w tym znajomy jeżdżą po nią sami do Berlina bo wychodzi z transportem ponad 30% taniej.
mimo, ze to granica unii, jakos sobie radza skurwesyny z przemytem ;]
a co do jakosci... na szczescie nie moge sie wypowidziec
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.