Ostatnio skonczyly mi sie tutki, a ze mialem troche tytoniu to postanowiem go palic przez lufke. Po wypaleniu paru nabic w lufce osadzil sie zloto-brazowy osad o dosc nieprzyjemnym i trudnym do pozbycia sie z rak zapachu. Robiac przepych lufki reszta tytoniu zauwazylem, ze osad jest dosc mokry, ciagle musialem podpalac nabicie aby nie zgaslo. Po spaleniu czulem lekkie zdretwienie wargi polaczone z delikatnym pieczeniem. O skutki uboczne takiego dzialania nie pytam, bo bez watpienia jest ono szkodliwe, zastanawiam sie czy takie dzialanie bylo spowodowane sama nikotyna czy reszta syfu, ktory osadzil sie na szkle i zostal zebrany i nastepnie spalony.
DamnFrequency pisze:Ale chodzi mi raczej ile czego tam jest.
Może tytoń był chujowy?
A tyton byl nawet dobry, Red White czerwony.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
A tyton byl nawet dobry, Red White czerwony.
katotaliban pisze:To ciekawe jaki wg ciebie jest niedobry .
Gorszego nie palilem, juz Tigery sa lepsze :kotz:
dajmon: wiki mowi, ze 'Zawartość nikotyny w tytoniu papierosowym jest rzędu 1–2% suchej masy', czyli dosc malo. Marihuana zawiera wiecej thc niz tyton nikotyny ;>
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
