Przejdźmy więc do mojej historii. Pewnego słonecznego poranka poszedłem do kuchni zjeść sobie pomidora i gadałem ze starym - powiedział mi że liście pomidora są trujące :diabolic: więc wieczorem wróciłem do domu akurat miałem kawałek zielonego czubka z pomidora, który wszedł idealnie w LUFE poszedłem do łazienki i spaliłem. W smaku takie se ale nie najgorsze da się spalić ale najlepsze jest to że po chwili czułem się bardzo dziwnie zacząłem kminić i patrzeć na świat (na kibel) z innej perspektywy wyczulone zmysły śmiech i dziwne uczucie fazy jak po jakiś grzybkach...
Faktem jest to że liście pomidora są trujące i jeżeli ktoś będzie chciał spróbować to ja już testowałem i jedno bicie w lufce nie jest śmiertelne :D
Opisujcie swoje przeżycia no chyba że ktoś coś o tym już słyszał...
Ja spróbuje może ze 2 lufy zobaczę jak mnie sfryga...
Próbowałem tez tej waszej gałki muszkatołowej i nic mi nie sklepała ale kolega mi mówił że trzeba opierdolić ze 3 opakowania żeby coś poczuć a i BANANY to jest tylko i wyłącznie MIT :yay:
Znam lepiej działających przedstawicieli psiankowatych.
.///
Spożyta, np. z kiełkującymi ziemniakami, może spowodować poważne zatrucia pokarmowe. Ponadto wykazuje działanie rakotwórcze. Znajduje się ona w największym stężeniu w owocach ziemniaka (małe zielone kulki jesienią) oraz w niedojrzałych pomidorach. Niewskazane jest jedzenie ziemniaków o zielonym miąższu. Zazielenienie takie powstaje, gdy bulwa ziemniaka w fazie wzrostu zostanie odsłonięta i wyeksponowana na promienie słoneczne i jest sygnałem, że ziemniak taki zawiera solaninę o podwyższonym stężeniu. Spożycie znaczących ilości solaniny może spowodować poważne problemy żołądkowe. Objawy zatrucia, to głównie mdłości, wymioty, kolka, biegunka i w ciężkich przypadkach może wystąpić niepokój, zaburzenie krążenia, oddychania, rozszerzenie źrenic, zmniejszenie odruchów, białkomocz.
Who am I to disagree?
Travel the world and the seven seas
Everybody's looking for something
Próbowałem tez tej waszej gałki muszkatołowej
Już raz czytałem jakąś anegdotę o kolesiu, co próbował palić wszystkie domowe kwiaty, licząc na to, że odkryje jakiś nowy dragotyk. Przyznać się, który to ?
Kilkanaście lat temu paliło się skórkę z bananów, głównie za sprawą lektury książki "Narkotyki i Człowiek " (Dr Stevan P.Petrovic „Narkotyki i człowiek”, ISKRY, Warszawa 1988 - polecam, oprócz wątku o rzekomo działających bananach, książka jest dość profesjonalnym kompendium na temat narkotyków i narkomanii.
Niedojrzałe ziemniaki się jadło kiedyś jak się nie chciało iść do szkoły. Liście pomidora mają podobne działanie. Spróbujcie jeszcze palić liście Hortensji Bukietowej, ponoć wywołują "marihuanopodobny" high jak pisze w FAQ o tzw. "legal Highs" :-D
A ja wam powim tyle: CHCETA darmową fazę kupcie se nasionka MARI i zasadźcie...
Ap ropo pomidorów, wpierdalajcie pomidory, to źródło potasu. Osobiście lubie robić sobie do obiadu taka sałatke (na 4 os.): pokroić 6 pomidorów w kosteczki jak najmniejsze, potem to samo z cebula (4 sztuki), dodać pieprzu i przyprawy do pomidorów (nie ma chyba innej nazwy ^_^ ), wymieszać, dodać ok. 200-220 ml śmietany 18%, znowu dodać przypraw i viola. Najlepiej z kartoflami robionymi na maśle (tym prawdziwym, a nie z biedronki za 2zł) z jakimś filecikiem z kurczaka w panierce, mniam :-) .
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
