browar444 pisze: CO myslicie?
Szkoda, ze chujowe.
dwa, wiesz jak kończyły myszy z takim sprzętem? :diabolic:
browar444 od dawna był jednym z moich murowanych kandydatów do lobotomii. No i nie ma wtedy problemu z bateriami do mp3 playera - żyć nie umierać.
Hurra, diese Welt geht unter
raz, otworzysz sobie czachę?
Widze że w poziomie tego forum nadal nic sie zmienilo. Gratuluje inteligencji
Hurra, diese Welt geht unter
nazwa wiec z dupy.
Tymczasem, z tego co kojarzę, nowoczesne metody laserowe (chyba) pozwoliłyby na ingerencję w konkretny punkt w przestrzeni. Z tego co pamiętam (ale nie jestem do końca pewien) to chyba taka jest koncepcja walki z rakiem - żeby laserem usuwać poszczególne, zabarwione komórki rakowe, zamiast rozpierdalać cały organizm chemoterapią.
W każdym razie, na twoim miejscu bardziej bym się martwił znalezieniem tego miejsca w mózgu i takim ustawieniem, żeby działało, niż źródłem prądu i elektrodami.
Hurra, diese Welt geht unter
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
