Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 214 • Strona 1 z 22
  • 1 / 1 / 0
Czy czujesz się uzależniony?? Czy wogóle dopuszczasz do siebie taką myś,l czy żyjesz w kłamstwie?

Np. Ja jestem uzależniony od nikotyny ( beznadziejny nałóg i wogóle) zawsze jak mam zamiar rzucić to sobie wmawiam że niestem strasznie uzależniony i po co mi to... stan bezndziejny

PS. a co do innych urzywek to niektóre są superrr ale jakoś mnie (strasznie) do nich nie ciągnie
Ostatnio zmieniony 07 maja 2008 przez SubDBC, łącznie zmieniany 1 raz.
Turn on, turn in, drop out
  • 23 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Joker »
Nie jestem.

Dopuszczam mysl. Czy zyje w klamstwie? A co, k...wa nie mi to oceniac - sam sobie obiektywnej oceny nie wystawie :D
Ubi bene, ibi patria - to po łacinie, gdyby ktoś nie wiedział. Z "Rozmów tuskulańskich".
Ale nie piszę tego by zrobić Ci przykrość i zaszpanować łaciną. Piszę to bo mam taką ochotę i nie ma to dla mnie większego znaczenia ;]
  • 1285 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: ksionc »
twoja stara słucha burzum
Uwaga! Użytkownik ksionc jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 333 / 11 / 0
Jestem niezle uzalezniony, ale nie bede na to narzekal. Papierosy- paczka mocnych dziennie, kawa- kilka siekier dziennie, benzodiazepiny- zwykle 2 mg klonazepamu i 5 mg lorazepamu dzien w dzien.
Jakos tam sobie zyje... Nie jest zle :)
  • 3490 / 57 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Nie jestem uzależniony od żadnej substancji psychoaktywnej.

Jak dobrze :cool: ...
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 755 / 19 / 0
jestem, i choj. od zioa, ale staram sie to ogarniac.
chyba ze jestem w miejscu gdzie nie ma ziola, gdize nie mam skad, gdize nie chce mi sie kolowac i gdize nie czuje potrzeby. wtedy nie jestem ;]
jeżeli wysyaeś mi pm [od początku do zeszłego tygodnia], to nic nie doszło.
  • 3523 / 55 / 0
rysiekzklanu pisze:
jestem, i choj. od zioa, ale staram sie to ogarniac.
chyba ze jestem w miejscu gdzie nie ma ziola, gdize nie mam skad, gdize nie chce mi sie kolowac i gdize nie czuje potrzeby. wtedy nie jestem ;]
heh Rysiek, jak ja Cię rozumiem :scared:
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 124 / 15 / 0
benzodxm pisze:
Jestem niezle uzalezniony, ale nie bede na to narzekal. Papierosy- paczka mocnych dziennie, kawa- kilka siekier dziennie, benzodiazepiny- zwykle 2 mg klonazepamu i 5 mg lorazepamu dzien w dzien.
Tragedia.
Uwaga! Użytkownik czempion jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 474 / 10 / 0
ja sie zaczynam czuć uzależniony od czekolady milka tej zwykłej bez niczego w tym opakowaniu zamykanym. ostatnio coraz częściej kupuje sobie taką milke zamiast piwa i ze smakiem wjebie bo ma zakurwiaszczy smak. wogóle wydaje mi sie ze milka robi najlepsze czekolady a jeszcze alpejskie mleczko to juz wogóle bajka ;] viva lA milka
Maisssterrr qrwy
  • 459 / 4 / 0
Tak, czuję się uzależniony. Nie od żadnej konkretnej substancji, po prostu zle się czuje jeśli mam spędzieć wieczór trzezwo. To chyba toksykomania, ale nie jestem desperatem który wezmie cokolwiek byleby sie tylko zajebać.
Najbardziej preferuję kode albo Kratom z odrobiną ziółka.
Poza tym, często uzalezniam się na jakiś czas od jakiegos żarcia albo napoju. Ostatnio-od lipton green tea.
Prawda, której nikt nie chce nawet za darmo.

Skręt jak tlen i browarków pare na prześwicie
Kolorowsze staje się szare życie
ODPOWIEDZ
Posty: 214 • Strona 1 z 22
Artykuły
Newsy
[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu

Psylocybina