Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
ps. Pierwszy raz w zyciu zadalem tyle pytan w 1 poscie hehe :-D, faq przeczytalem, pisze, ze lepszy jest ekstrakt, ale pisze tez, ze trzeba sobie najpierw wyrobic receptory dlatego zrobilem ten temat...
Jeśli zrobisz wszystko dobrze to nie ma mocnych, żeby dobry jakościowo extract cie nie sponiewierzył.
A kupisz to np. tutaj http://www.sprzedam.pl/active_auctions. ... _id=116929
Powodzenia :)
polecam te stronke. tanio tu jest: http://www.salvia.sklepna5.pl/
Ja jestem zdania, że sam susz to za mało na jakieś ciekawe jazdy, chyba, że spalimy koło grama, ale wtedy mogą boleć płuca.
Więc susz na rozjaranie, a extrakt x10.
Susz z własnej uprawy różni się jakościowo od importowanego z Meksyku czyli z ojczyzny Szałw. Ekstrakty oferowane na tej stronie są własnej roboty więc różnica w jakości od tych importowanych jest spora - in minus oczywiście. Standaryzowany ekstrakt ma ustaloną ilośc salvinorinu, własnej roboty napewno nie.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków
Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
