SSRI: Sertralina (Zoloft, Setaloft, Asentra) - Wątek ogólny

Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 3696 Strona 369 z 370

Czy preparaty z Sertralina pomogly Ci w leczeniu twoich zaburzen?

37%
Tak, bardzo pozytywnie
268
30%
Tak, ale mialem przy niej problemy
220
13%
Nie, to straszny syf, opoznia orgazm!
98
20%
Nie, nie dziala.
147

Liczba głosów: 733

Rejestracja: 2017
  • 24 / 3 / 0


Witajcie, dałem sobie miesiac z sertraliną 100 mg, niestety depresja jak była tak jest, pojawiło sie jedynie nieznośne pobudzenie i większa asertywność, jednak poprawy nastroju nie odnotowałem. Potrafie spać prawie całą dobe i robi się naprawde nieciekawie. Mam dwa pytania,
1) czy jest sens przestawiać sie na wenlafaksyne ?
2) czy moze jednak przetrzymać kolejny miesiąc z sertraliną ?

Poza Setaloftem, pracuje nad poprawną kondycją jelit, zakwaszeniem żołądka, ale podejrzewam że moja depresja moze byc spowodowana stanami zapalnymi,na dniach bede miał wyniki crp i ob,
czy moze coś dorzucić do leku ?
Rejestracja: 2019
  • 16 / 1 / 0


@royalblue Daj sobie jeszcze przynajmniej dwa tygodnie. Sertalina jest lekiem, który potrzebuję czasu by się rozkręcić i pokazać swoje możliwości terapeutyczne. To jak to nazywasz "nieznośne pobudzenie" minie kiedy Twoja gospodarka biochemiczna mózgu się ureguluje.

Dramat w szpitalu psychiatrycznym. Pacjenci trafiają na OIOM z przedawkowania

Adam jest pacjentem szpitala psychiatrycznego w Lubiążu. – Możesz tu ćpać co chcesz. Musisz mieć tylko pieniądze – mówi.

Zarabiają na marihuanie miliardy i śmieją się Polakom w twarz. Dlaczego politycy wspierają obcy kap

Według firmy New Frontier Data światowy rynek konsumencki konopi indyjskich wart jest 344 miliardy dolarów. Ale Polacy na ten tort mogą patrzeć tylko zza szyby.
Rejestracja: 2019
  • 5 / / 0


Jestem na dawce 200mg sertraliny 5 tydz. Antydepresyjnie lek rewelacja, natomiast nie likwiduje on u mnie do konca lęków i fobii spolecznej. Co moglbym do niej dorzucic na te dolegliwosci?
Rejestracja: 2016
  • 2558 / 535 / 0


Spróbować zwiększyć do 250, jeśli to nie pomoże dodać pregabalinę w dawce 300mg/d
Rejestracja: 2019
  • 2 / / 0


16 czerwca 2019vizzairs pisze:
@Up
Nie jestem ekspertem, niemniej słuchaj.
Jeżeli wystąpiła poprawa na 50mg to czekaj ile się da na tym 150mg. Nawet te 3 miesiące, bądź cierpliwy, wiem jak jest, ale bądź. Ja kiedyś słyszałem teorię, że jak jest poprawa na jakiejś tam dawce leku, to zwiększa się ją do maksymalnej. Sprawdziłem ją w praktyce i działa. :) Po zwiększeniu niektórzy odczują pogłębienie depresji, lęków, tak te leki działąją. Nie mniej wytrzymaj te 3 miesiące. Jeżeli psychiatra będzie nalegał na zmianę, powiedz, że czułeś poprawę, przebłyski i wolisz sprawdzić lek do końca, niż potem do niego wracać.

Jeszcze co do sertraliny. Potrafi być to lek lękotwórczy, jeżeli i w życiu masz dużo stresu, problemy w pracy. Dobra wiadomość, że właśnie tylko przez pierwsze 3 miesiące. I znowu polecam wytrzymać, ja sobie powtarzałem, że lęk który czuje to nic innego jak reakcja fizjologiczna mojego organizmu na lek. Drugi sposób, dużo bardziej skuteczny to... bieganie, bieganie i jeszcze raz bieganie. Nie będę się rozpisywał dlaczego, bo potem będziecie sprzedawać tą wiedzę :D pzdr
"Z tymi lekami trzeba uważać, żeby nie przesadzić w drugą stronę". Może głupie pytanie ale możesz mi powiedzieć o co chodzi dokładnie z przesadzeniem w drugą strone? Pzdr
Rejestracja: 2017
  • 24 / 3 / 0


Poszedłem za radą Koldoxa i postanowiłem przetrwać jeszcze troche czasu. Postanowiłem zwiekszyć dawke do 150. Wrzuciłem po niemrawo zjedzonym sniadaniu i w pewnym momencie uboki stały się tak silne że leżałem na kanapie modląc się żeby to już zeszło, skręty w żołądku potężne, pot, drżenia - moze to wynik uderzenia serotoniny badz noradrenaliny. Druga sprawa nigdy nie byłem tak wrazliwy na SSRI, a lecze się na depresje od 12 lat, oczywiscie z przerwami, gdy dochodzi do nawrotu to jest tylko linia pochyła, która zamienia się w spirale katastrof które po sobie pozostawiam.

Jeśli chodzi o posta powyzej, to mam wrazenie i pewne odczucia, ze SSRI (o ile trafi się juz na ten wlasciwy) potrafi czlowieka wprowadzic w manie, a to jest bardzo kłopotliwe bo wówczas nie mozna obiektywnie zdecydować czy nasze zachowanie nie wybiega poza norme.

Kiedy się ostatni raz widziałem ze znajomymi zapytali czy czegoś wczesniej nie brałem bo byłem mega pobudzony i pewny siebie, a skoro pewny siebie to i mozesz wypić znacznie wiecej i nic Ci nie będzie. Błąd. Kolega dostał gazem po oczach, ja tylko gonga w twarz.

Bieganie jest jednym z najpiekniejszych sportów poza pływaniem, to medytacja w ruchu, to kontakt z samym sobą, biegania balansuje, wzmacnia i harmonizuje wszystkie rozlatane neurony w mózgu. Pływanie działa podobnie, jestes tylko Ty i cisza pod wodą, jesteś w tu i teraz.

Dlatego trzeba uważać, bardzo dobrze siebie znać i wiedzieć co robić w kryzysowych sytuacjach kiedy depresja wchodzi już na poziom w ktorym komunikujemy sie z innymi jak przez czarną sciane a kazdy gest życzliwosci ze strony innych wyzwala szloch i płacz.

Dodam jeszcze że leczenie depresji tak jak i nowotworów powinno być komplemntarne, jelita bo to tam w głownej mierze przewaza dystrybucja serotoniny, nie w mózgu, czyli trzeba zadbać o flore bakteryjną, czyli kiszonki, kiszonki, colostrum i probiotyk narine, wtedy mozna startować z duzymi dawkami wit D3

No i bieganie i basen. Piekna sprawa
Rejestracja: 2019
  • 8 / / 0


Hej Mayson;-)

Dawno nie zaglądałam!
Otóż nie biorę tych 75mg bo mam gruba rozkminę, czy sie nie wpieprzyłem w Black Hole. Ten lek tak mnie uspokoił po 35latach nerwicy, ze jak nie brałam dla testu 3dni i wybuchłam w robocie na kumpele z byle powodu...To sie lekko przeraziłam. Moja społeczna niechęć sie chyba wzmozyla wręcz bo jest mo juz teraz tak dobrze samej ze sobą, ze nikt mi nie jest potrzebny do szczęścia. Moje libido = 0. Owszem seks jest fajny i o dziwo dojdę nawet pare razy ale to jest zupełnie inne doznanie. Brakuje mi tej dzikości, tego braku kontroli, kosmicznej jazdy która zawsze miałam bez zadnych używek.

Co do jedzenia i wagi - doszłam do totalnej stabilizacji. Wazę 52kg. Nie mam ani napadów żarcia ani wstrętu. Wyglądam dobrze. ZacYnam sie przyzwyczajać ze juz nie jestem anorektykiem.
Ale wracając do clue - boje sie ze ja nigdy tego nie będę mogła odstawić, dlatego nie zwiększam dawki.

Zaczynam znów pic po pracy drina na spanie, nie budzę sie juz jak automat, tylko mam znów rano K.O. I ta alienacja i wyjebania emocjonalne. Nie chce byc sama całe życie a czuje tak ze bym mogła bo mam w dupie innych ludzi juz totalnie. Przeraża mnie to.

Aha! Moje sny so coraz bardziej kosmiczne. Jakby mi ktoś grzebał w pamięci i reżyserował na kwasie totalnie hardcorowe filmy.

Nie wysypiam sie juz tak dobrze. Ale z drugiej strony experience jest ciekawe.

Mam
Ochote na wyższa dawkę ale rozsądek mi podpowiada ze lepiej nie.

24 maja 2019Maysonspejson pisze:
@Polkademolka HEJ :) I jak sobie z tym poradziłaś? Ja wczoraj wzięłam 75mg czyli pół tabletki więcej i nie umiałam zasnąć, w nocy spociłam się jak szczurek (co ostatnio ustało) + dzisiaj obudziłam się z 1 budzikiem gotowa do działania. Jednak nadal mam obsesyjne myśli i się martwię. Będę brała taki zestaw przed najbliższe 2 tygodnie i zobaczę co będzie, jeśli nie będzie poprawy to dołożę jeszcze i trochę i będę brać 100mg. Trochę mnie to martwi, bo z psychiatrą rozmawialiśmy o schodzeni z dawki w okresie wakacyjnym a tu widzę, że jednak to nie takie proste..

Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
Rejestracja: 2006
  • 1448 / 32 / 0


Mam takie pytanie jak się stosowało sertalinę w dawce 50 mg przez okres > 90 dni i się ją zwiekszyło do dawki 100 mg i się jest na dawce 100 już 10 dni to trzeba czekać kolejne 30 dni jak zacznie działać czy tylko kilka dni ?
Rejestracja: 2019
  • 5 / / 0


Cześć wam !
Od miesiąca nie jem już setaloftu ( sertralina)
Jestem po karkołomnej , mocno męczącej 7 miesięcznej kuracji na dawce 50 mg .
Odstawienie poszło w miarę gładko nie licząc uczucia zmęczenia i zamułki z którą walczę juz ponad rok no i uczucia niepokoju wieczorkami 3 tygodnie od ostatniej dawki...

Zostawiłem sobie 0.25 mg tritico cr na noc , lekarz nie zalecał odstawiania obydwu na raz .

Nie chce już do tego wracać, mój organizm nie toleruje tego typu specyfików , mimo to zagryzłem zęby i przetrwałem kurację ...
za 2 tygodnie odstawiam tritico ( 10 msc leczenia)
w przyszłości będę się starał samemu radzić sobie z tym co mi dolega . (Najgorszy był pierwszy kontakt) dlatego zdecydowałem się na proszki ...

Z autopsji mogę dodać że przy leczeniu zaburzeń lękowych lepiej ograniczyć alkohol do minimmmmuuummm . Ja niestety tego nie zrobiłem co często komplikowało mi terapię .

Pozdrawiam !
Rejestracja: 2019
  • 20 / / 0


Siemanko,
od poniedziałku jestem na Zolofcie (sertralina) 75mg. Lek oceniam bardzo dobrze, dodał mi energii, ostatnie dni były na prawdę fajne, ale dziś byłam mega poddenerwowana, teraz mam straszny zjazd. Jak to u was wyglądało? Czy tolerka szybko rośnie?

Pozdrówki
Posty: 3696 Strona 369 z 370
Wróć do „Antydepresanty”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości