tak więc jest to inaczej popularnie zwana Trąba Anielska należąca do psiankowatych z rodziny bielunii.
stosowałem parę razy jako palone liście i napary ale nigdy w mixie z innymi roślinami (poza ganją i skórką muchomora).
efekty przy naparze podobne do tych zwykłych atropinowych, tzn tylko tzucenie się na wzrok na kolejny dzień. w niektórych regionach indianie rzeczywiście do Aya stosują własnie brugmansię.
przy paleniu kwiatów odczuwałem wzmożoną senność, jednak ilośc jaką trzeba wypalić jest bardzo męcząca bo należałoby ją spalić raczej szybko (a spaliłem jakoś 7 kwiatów)
pozdrawiam i swoją drogą to miło przeżyć typowe rytualne spotkanie z Aya w dżungli jak miałeś sposobność
Użycie Brugmansii jest słusznie zarezerwowane jedynie dla najbardziej doświadczonych uzdrowicieli i szamanów. Jest to roślina bardzo nieprzewidywalna i niebezpieczna. Mogą wystąpić zaburzenia psychiczne, zarówno czasowe, jak i trwałe. Śmierć też może zapukać. O tym pewnie wiedza w narodzie jest ale to "dla najbardziej doświadczonych" jest szczególnie godne uwagi. Wilka do lasu jednak ciągnie. Kto widział ją w pełnym rozkwicie wie o czym piszę. Piękna i tajemnicza. Do tego śmiertelnie niebezpieczna. Zbyt łatwo można się zakochać. Na zabój. :-)
borrasca pisze:Najlepszy będzie kwiat w pełnym rozkwicie, żadnych plamek, przebarwień, mechanicznych uszkodzeń. Zbieraj koło południa, w suche dni.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.