Dział dotyczący roślin wykazujących działanie pobudzające, w tym: guarana, herbata, kawa, khat, yerba mate.
Tytoń ma osobny dział → >LINK<
ODPOWIEDZ
Posty: 50 • Strona 1 z 5
  • 3490 / 56 / 0
Więc tak: od dawnoa noszę się z zamysłem przeproiwadzenia ekstrakcji teobrominy z kakao. Ma ktoś z Was może pomysł na to? Wiki mówi, że teobromina jest rozpuszczalna dobrze w chloroformie i eterze. Wielu z Was ma dostęp do powyższych więc czemu by nie spróbować?
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 43 / 1 / 0
Ale po co?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Teobromina
To słabe jest.
Uwaga! Użytkownik Używkowicz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 128 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: metkatynon »
Z tego co pisze to slabsze to od kofeiny i podobne w dzialaniu
  • 1071 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: newbe »
lepiej wyciagnac czysta kofeine w krysztalach ;]
http://chemik.vitnet.pl/articles.php?id=110 tutaj doklany opis ze zdjeciami ekstrakcji owego alkaloidu :D
interesująca rzecz, mysle ze mozna by sie w to pobawic.
The World Needs Truthfulness, Compassion, and Forbearance
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Słabsze jako stymulant ale ma duży wpływ na zmianę nastroju (przecież się serotonina i endorfina wydziela od żarcia czekolady).
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 1071 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: newbe »
(przecież się serotonina i endorfina wydziela od żarcia czekolady).
w ksiace "dieta dla mozgu" - Louise Thibaulta, znalazlem dzis ciekawy temat dot. rzekomego wydzielania sie hormonow w mozgu powodowanych spozywaniem m.in bananow i czekolady:

"Obecnie mowi sie ze banany sa korzystne dla mozgu poniewaz zawieraja duzo serotoniny, jednego z neuromediatorow. To akurat jest prawdą: banany rzeczywiscie obfitują w serotonine. Prawdą jest rowniez ze niedobor serotoniny w mozgu moze prowadzic do zaburzen snu, apetytu czy nastroju. Czy lekarstwem na te problemy mialaby byc konsumpcja pokarmow bogatych w serotonine w tym wlasnie bananow? Niestety to nie jest az takie proste, poniewaz serotonina pokarmowa nie przenika do mozgu."

i drugi na temat czekolady:
"Z czekolada jest podobnie jak z bananami. Jedzenie czekolady ma niewielki wplyw na poziom tej substancji w organizmie, poniewaz szybko ulega strawieniu. W rzeczywistosci wiecej szans na milosny nastroj i dobre samopoczucie mielibysmy po kiszonej kapuscie, znacznie bogatszej w fenyloetyloaminę niż czekolada. I jeszcze jedna ciekawostka: jesli wierzyc pewnej ankiecie przeprowadzonej w wielkiej brytanii, mieskzanki tego kraju miałyby wyzej cenic sobie czekolade niz seks..."

Jak wiec widac, nie jest to tak, jak powszechnie stereotypowo ludize myślą. Naukowcy tlumaczą to specyficznym efektem placebo, spowodowanym cukrem ktory ma silnie uzalezniające wlasciwosci. Dlatego jedząc slodycze, czujemy sie szczęśliwsi, jak jestesmy zli to kupujemy sobie zazwyczaj cos slodkiego :) itp itd. podobnie jak z dragami :D

tak offtopowo, polecam książkę dla zainteresowanych tematyką żywienia: ksiażkę Sugar Blues - Williama Dufte'go, w której przedstawia i opisuje uzalezniającą moc cukru popartą wieloma badaniami.

pozdrawiam
The World Needs Truthfulness, Compassion, and Forbearance
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Własnie o to mi chodzi. Działa krótko. A jakby spożyć na raz 10 gram (wyciągnięte z kilograma kakao) to możliwe, że uczucie byłoby nieziemskie. A nawet jeśli nie to po prostu ciekawi mnie jak będzie.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
A kopa chcesz?
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 29 / / 0
Nieprzeczytany post autor: kamyk »
matihood pisze:
A może jest jakiś sposób na dostarczenie wymienionych środków do mózgu :huh: :rolleyes: ?
Pewnie. Gotujesz kakao (słodzisz wg uznania), robisz dziurę w głowie i wlewasz (ale najpierw ostudź !). Have fun :>
Uwaga! Użytkownik kamyk nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 50 • Strona 1 z 5
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.