Olejek tujonowy

Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Magiczny Ogród

Posty: 6 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 4 / / 0

Tak się przewijałem przez stronke i patrzę że tujon i thc mają podobny skład.
Czy to oznacza, że tujon można ,,wyciągnąć" z piołunu jak thc z topa przy pomocy butanu??
http://www.konopia.com/haszysz/olejek.p ... %F3b%20III
Tak se myśle że to mógłby być przełom w produkcji domowej roboty piołunówki :D

 

Rejestracja: 2008
  • 100 / / 0

ja tujon z piołunu wyciągnąłem przy pomocy acetonu a potem go odparowałem, to co wyszło mi dałem do fajki z tytoniem. Powiem po prostu ze syf, gorzkie jak cholera nie wiadomo jak ten syfiasty smak usunąć z pyska, poza tym czułem jedynie lekkie uspokojenie i możne miałem wyostrzenie wzroku ale ogólnie używka do dupy

Antynarkotykowe reality show

Festyny, kolonie i pogadanki – tak wygląda w Polsce profilaktyka antynarkotykowa. Jerzy Afanasjew rozmawia z dr. Agnieszką Pisarską z Zakładu Zdrowia Publicznego Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Kanada: 10 mg THC w cukierkach zebranych przez dziecko w Halloween

Do domu w Nowej Szkocji (Kanada) została w czwartek wezwana policja. gdy rodzic sprawdzający słodycze zebrane przez dziecko podczas Halloween znalazł wśród nich paczkę żelków z napisem „Sweed Factory”.
Rejestracja: 2011
  • 668 / 4 / 0

Wypiłem 15ml ekstraktu spirytusowego z około 50g piołunu zebranego z pola (pewna bana ma za 300m^2 piołunu! :D). Smak straszny, ciekaw jestem jakiś efektów. Spróbuję dopić resztę za 2-3 godziny jesli nic nie poczuję.

Niestety nic prócz katastrofy gastrologicznej nie przeżyłem z piołunem. Zarzygałem się ale żadnych efektów nie odczułem (rzygałem jakieś 2h po przyjęciu ekstraktu).

Scalam. -dsn

Czuję się w obowiązku - w świetle powyższego mojego postu - przedstawić niedawny mój eksperyment.

Świerze ziele w ilości około 25g zalałem 500 ml etanolu 95 stopni. Po dobie (często wstrząsając), otrzymałem intensywnie zielony i bardzo aromatyczny ekstrakt. Ze względów oczywistych nie nadający się do picia. Połowę przelałem do innego naczynia, zaprawiłem połową szklanki miodu, dodałem około 200ml przegotowanej wody. Smak choć nadal parszywy dawał nadzieje. Po trzech tygodniach w ciemnym miejscu butelkę otworzyłem. Smak się wygładził.
Wczorajszego dnia wypiłem całość omawianej nalewki. Po pierwsze nie czułem typowego alkoholowego zaburzenia funkcji motorycznych, postronni świadkowie twierdzą, że takowych nie zaobserwowali. Ale to tylko szczegół. Przede wszystkim odczułem ponad przeciętną euforię. Nie przytrafia mi się po alkoholu. Dodatkowo czułem spłycony oddech. Pierwsza myśl jaka mnie naszła - przypomina mi to nieco a może nawet dość mocno MJ. Tylko ta różnica, że nie sposób zasnąć.
Dziś zajmę się drugą butelką, która przez trzy tygodnie stała "czysta" - bez miodu.

Pewną część dodałem również do niezbyt smacznego ryżowego wina, które zrobiłem zakończyło burzliwą pracę w lipcu zeszłego roku. Smak stał się dużo ciekawszy, tak jak nikt (łącznie ze mną) nie chciał go pić - w ostatnich dniach poszło jakieś 5 litrów...

Minusem jest sytuacja w obrębie jamy brzusznej - jeszcze podczas spożywania nalewki zacząłem odczuwać stan, który określiłbym intuicyjnie jako zatrucie. Brak apetytu, dyskomfort, spięcie mięśni brzucha (lekkie) odczuwam do teraz.
Rejestracja: 2007
  • 34 / 1 / 0

@christofanow
Nie za krótko trzymałeś surowiec zalany spirytusem? ja kilka dni trzymałem, wstrząsając kilka razy dziennie. Oczywiście samemu zbierany w odpowiednim czasie i przy odpowiedniej pogodzie, co pewnie też ma wpływ na zawartość tujonu (i możliwe że innych składników). Jeżeli chcecie więcej pierdułek o tujonie to postaram się wrzucić kilka fragmentów z pisanej przezemnie książki.
Rejestracja: 2011
  • 668 / 4 / 0

Nadmienię tylko, że surowiec był mocno rozdrobniony więc i czas maceracji krótki.
Dziś dopiłem resztę, znów podobny stan, choć dziś już słabszy. Nazbieram sporo piołunu, zrobię ekstrakt skondensowany i będzie ciekawa zaprawa do alkoholi - po większej ilości prób ocenie czy rzeczywiście działa. Potencjał widzę.
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 459 / / 0

Nie polecam nikomu spożywania tujonu bez alkoholu. alkohol, co może wydawać się dziwne, w przypadku tujonu pełni jakąś funkcje neuroprotekcyjną. ( %-D ). Sam tujon powoduje zwyrodnienia układu nerwowego..., co nie zmienia faktu, że jako absynt może powodować odmienny stan świadomości inny niż po samym alkoholu.
Posty: 6 Strona 1 z 1
Wróć do „Inne”
Na czacie siedzi 51 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość