Absynt

Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: GABA

Posty: 244 Strona 25 z 25
Rejestracja: 2019
  • 400 / 70 / 0

Znalezione na forum, poszukaj, poczytaj a później pytaj

Ekstrakcja rozpuszczalnikami polarnymi: stosowane tu są alkohole takie jak metanol, etanol, izopropanol, n-butanol. Zaletą tych rozpuszczalników jest to, że rozpuszczają zarówno alkaloidy, jak i ich sole. nie potrzeba więc wykonywać całej wstępnej procedury, jak w metodzie 1. Nie jest tu również konieczne suszenie surowca, gdyż rozpuszczalnik miesza się z woda.

Drugą metodą wydzielenia alkaloidów z ekstraktu organicznego jest ich wymywanie roztworami kwasów mineralnych. Do ekstrakcji używa się wtedy rozpuszczalników wyżej wrzących np. trichloroetylen, chloroform, benzen.

1).Ekstrakcja rozpuszczalnikami organicznymi niepolarnymi: chloroform, benzen, toluen, dichlorometan, dichloroetan, eter etylowy, eter naftowy, eter izopropylowy

alkohol nie jest konieczny jak widzisz. Zależy czy chcesz to pić czy wolisz "wydobyć" z ziół to co najlepsze ;) i używać w inny sposób.
Większość ekstrakcji robię na alkoholu, jest tani, łatwo dostepny


W mojej ocenie, alko dobrze się komponuje z absyntem, robiłem różne moce, od 40% do 75% alko
Najlepszy był ok 60%.
Dodając więcej piołunu, robił się żółty po kilku dniach i smakował paskudnie.
Rejestracja: 2020
  • 1 / / 0

Witam. Pytanko mam z innej beczki. Bylem ostatnio w pradze i kupiłem Absynta "Bairnsfather Absinth Bitter" poj. 0.75, 55% alko i zawiera 32-34 mg/kg tujonu to zdecydowanie za mało zeby go poczuć i teraz moje pytanie: Czy jeżeli dodam do tego "ZAPRAWKA ESENCJA ABSYNT 55 TUJON PRESTIGE 20ML" i zostawie ten mix na dwa miechy, czy uwydatni sie jego moc w sesie osiagnie 90 mg/kg tujonu i czy to wystarczy zeby poczuć porządną moc Absynta czy jednak dalej jest słabe. Chce zeby bylo z tego pierdolniecie a nie wiem jak go wzmocnic/z tunigowac.

PS. Nie chodzi mi o to żeby nawciskac tam różnych innych dziwnych rzeczy bo rownie dobrze mogę zeżrec gdzyby czy kwasa, zapic wódka i urwie łeb napewno. Zależy mi zeby poczuć moc samego Absynta zbliżonego do tego co został dawno temu zakazany. Zdaje sobie sprawe że Absynt nie jest halucynogenny dla ludzi którzy bawili się rzeczami znacznie mocniejszymi ale może wprowadzi w jakoś ciekawą psychoze

Legalizacja – podstawowe założenia przepisów regulujących dostęp do marihuany dla dorosłych

...według Wolnych Konopi. Co sądzicie? Zachęcamy do uważnego przeczytania i rozważenia!

George Washington upijał wyborców i żołnierzy. W USA właśnie trwa cykliczny kryzys alkoholowy

Niewiele rzeczy jest bardziej amerykańskich niż intensywne picie. Jedną z nich jest zatroskanie, jak mocno Amerykanie piją – ocenił The Atlantic.
Online

Re: Absynt

Rejestracja: 2015
  • 511 / 50 / 0

To jest legenda, badania wykazały że te absynty miały taką samą ilość tujonu jak dzisiejsze czeskie.
Rejestracja: 2019
  • 75 / 37 / 0

Pytanie bardziej do smakoszy różnych trunków niż speców od samego absyntu - Jakie macie porównanie absyntu i innych nalewek/likierów/ekstraktów anyżowo-ziołowych z Pastis?
Dla znawców historii (popularnej) - Pastis stał się odpowiedzią na zakaz sprzedaży absyntu pod koniec XIX - na początku XX wieku. Najważniejszym podobieństwem jest wysokoprocentowy charakter z dominacją smaku anyżu, najważniejszymi różnicami: Pastis jest pozbawiony piołunu a jego smak anyżu wywodzi się z anyżu gwiazdkowego zamiast śródziemnomorskiego, jest nalewką (również w przeciwieństwie do Pernod) oraz ma bardzo wyraźny i istotny składnik lukrecji.
Zakochałem się w pastis, a przede wszystkim w tym, co robi z moją głową. Jak dotąd moje jedyne zapamiętane doświadczenia dotyczą marki Ricard. Pastis w moim odczuciu różni się znacząco od innych alkoholi. Stan, w jaki wchodzę po kieliszku pastis mogę chyba najlepiej opisać jako stan nadtrzeźwości. W przeciwieństwie do depresyjnego charakteru działania wszystkich innych alkoholi, kieliszek pastis sprawia że czuję się bardziej rozbudzony, zwiększa się moja zdolność skupienia uwagi na rozmówcach i nawet otoczeniu, czuję większą pewność siebie i przypływ sił. Opis tych doświadczeń dotyczy ilości 20 - max 80 ml Pastis w ciągu wieczoru. Nie piłem nigdy więcej niż dwóch kieliszków pastis, bo opisane ilości sprawiały że mój humor osiągał optimum, którego nie chciałem zaburzyć przez większą ilość alkoholu, bojąc się jednocześnie że ten czar mógłby prysnąć.
Zastanawiam się na ile opisane efekty wynikają z efektu placebo i przypisywanych przeze mnie magicznym właściwościom trunku, albo może z przeciwzapalnego działania lukrecji przede wszystkim zwiększającej ciśnienie i podnoszącej stężenie kortyzolu (którego nie tylko nadmiar, ale też niedobory mogą skutkować objawami depresji). Może też jednak jest to kwestia działania anyżu? Czy ktoś jeszcze doświadczył podobnych efektów z wykorzystaniem nalewek ziołowych?
Posty: 244 Strona 25 z 25
Wróć do „Etanol”
Na czacie siedzi 2469 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości