Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 152 • Strona 1 z 16
  • 38 / 2 / 0
Mam takie pytanko odnośnie kwasików... otóż wiadomo, że mają one to do siebie, że szybko tracą swoje piękne właściwości czyli "wietrzeją"... i teraz tak... jesli rozpuszcze karton w wodzie to chyba przez dużo dłuższy czas zachowuje on swoje działanie (tzn. ta woda zachowuje;))... czy się mylę? I teraz inny przypadek... jeśli jest karton przechowywany w zimnym miejscu, powiedzmy lodówce to przez jaki czas posiada swoje magiczne wlaściwości? I ostatnie pytanie... można trzymac w zamrażarce czy ulegnie jakiemuś uszkodzeniu? Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi...:)
  • 382 / 8 / 0
Zaznaczam, że jestem teoretyczką, ale to i owo w temacie czytałam...
Z "wietrzeniem" to nie chodzi o to, że magiczna substancja w jakiś tajemniczy sposób ulatnia się z papierka... ona po prostu się dekomponuje. Pewne warunki zewnętrzne mogą ten proces przyspieszyć, pewne spowolnić. Ergo - rozpuszczenie w wodzie nie pomoże. A nawet zaszkodzi, bo LSD może się szybciej rozłożyć od chloru. Zdecydowanie nie polecam, zostanie Ci "0% zawartości kwasa w kwasie". ;) Zamrażalnik albo lodówka - podobno dobry sposób, jeżeli masz te urządzenia do wlasnej dyspozycji. Jeżeli nie, lepiej uważaj, bo jednakowoż artykułów z serii "Rozpoznaj, co bierze twoje dziecko" ;) jest sporo i rodzice na widok papierka mogą skojarzyć... Oprócz tego warto przechowywać bez dostępu światła i z minimalnym dostępem powietrza, np. zawinięte w folię aluminiową. Jako "amatorski" a jadalny pochłaniacz wilgoci podobno dobra jest witamina C... zetrzeć tabletkę i posypać nią papierek?? :huh:
Tak, wykonałam ten krok.
Wracam na forum?...
  • 13 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Stannium »
Witamina C jest stosowana jak przeciwutleniacz, tu raczej tez. Kwas i jego pochodne rozkladaj sie powoli pod wplywem tlenu z powietrza i swiatla,ale sypanie witaminy C na papierki z nim(lsd) pomoze jak umarlemu kadzidlo. Szczelnie zamkniete,pozbawione doplywu swiatla w temperaturze pokojowej dlugo wytrzymaja(rok napewno). A jak ktos chce koniecznie roztwor lsd to moze je rozpuscic w DMSO.
Uwaga! Użytkownik Stannium nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 38 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: jacoos »
zewsząd i znikąd pisze:
Ergo - rozpuszczenie w wodzie nie pomoże. A nawet zaszkodzi, bo LSD może się szybciej rozłożyć od chloru. Zdecydowanie nie polecam, zostanie Ci "0% zawartości kwasa w kwasie". ;)
Ale opcja z rozpuszczeniem w wodzie też istnieje... zdarzyło mi się ze dwa razy rozpuszczać w wodzie i po niecałym tygodniu miała ona żądane wlaściwości... tylko ciekawi mnie jak to jest właśnie z dłuższym czasem...
Stannium pisze:
Szczelnie zamkniete,pozbawione doplywu swiatla w temperaturze pokojowej dlugo wytrzymaja(rok napewno). A jak ktos chce koniecznie roztwor lsd to moze je rozpuscic w DMSO.
To czy jest jakaś różnica jeśli trzymam w lodówce a w temperaturze pokojowej?
  • 55 / 3 / 0
w wodzie mozna jesli sie doda jakiegos kwasu podobno, np. witaminke C ktora doatkowo jest przeciwutleniaczem, a woda wtedy nie bedzie niszczyla :) nalezy zabespieczyc przed swiatlem ! jak najlepiej sie tylko da, butelka z ciemnego szkla moze nie wystarczyc, moze tez przechowywac suche, szczelnie zamkniete, w zamrazarce
Uwaga! Użytkownik zielonozielony nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 382 / 8 / 0
Poza tym można w wodzie destylowanej, jeśli się takową posiada.
Tak, wykonałam ten krok.
Wracam na forum?...
  • 130 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gomez »
Woda na pewno nie jest zadnym rozwiazaniem, czy destylowana czy zwykla, bedzie tylko przyspieszac proces rozkladu zwiazku. Ja bym proponowal zawinac papierek jak najszczelniej folia, usuwajac mozliwie jak najwiecej powietrza. Nastepnie umiescic w pojemniczku z jakas silnie higroskopija substancja (z najpowrzechniej dostepnych NaCl - sol kuchenna) i odlozyc w mozliwie suche i chlodne miejsce. Sol kuchenna bedzie pochlaniac wode przyspieszajaca rozklad, a folia ograniczac dostep powietrza. Oczywiscie najlepiej jakbys umiescil papierek w srodowisku jakiegos gazu szlachetnego: Ksenon, Krypton.
z brzegu-na-brzeg
  • 38 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: jacoos »
Gomez pisze:
Oczywiscie najlepiej jakbys umiescil papierek w srodowisku jakiegos gazu szlachetnego: Ksenon, Krypton.
Hehe... no z tym to może być problem...:)
  • 130 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gomez »
Wiem, napisalem to jako teoretycznie najlepsze rozwiazanie, jednak wiadomo, ze nie kazdy ma dostep do gazow szlachetnych czy pompy prozniowej :]
z brzegu-na-brzeg
  • 654 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gum@ »
Ale gaz szlachetny to również hel który można banalnie łatwo zdobyć kupując napełnionego balonika za pare złotych, a tego helu w nim myśle ż by wystarczyło.
ODPOWIEDZ
Posty: 152 • Strona 1 z 16
Artykuły
[img]
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób

Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.