Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
Zablokowany
Posty: 11303 • Strona 971 z 1131
  • 319 / 42 / 0
Dla tych co twierdzą, że między generykami róznych firm nie może być różnicy w działaniu, czytając o Bupropionie na polskiej Wiki, znalazłem wykres stężenia leku we krwi, dwa preparaty o tej samej dawce, a dwojga różnych producentów:

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Bupropion#Historia
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 122 / 30 / 2
O tych różnicach to tomy napisano, głównie po angielsku, bo w Polsce do 1989 nie wolno było. Weźcie zwykłą aspirynę (no ta bene wynalazł ją odkrywca heroiny uzalezniony aż do końca) Jest różnica między Bayerem a polską Polopiryną? No jest - główny i jedyny składnik w tej samej dawce ten sam - zwykły kwas salicylowy. Na dodatek jest jeszcze amerykańska (nnie uznają niemieckiego patentu w ramach reparacji wojennych) Też to samo a zupełnie inny profil działania - świetna na ból głowy, ale nie rozgrzewa i nie pomaga na przeziębienie.
We are such stuff as dreams are made on.
  • 122 / 30 / 2
31 maja 2021dzojov pisze:
No, pamiętam moje poczatki z mixem alpra + kawa, nagle lęki mijały, byłam wręcz naspeedowana w pracy, ale nie jak po fecie, tylko tak pozytywnie, nie stresowały mnie rozmowy i codzienne sytuacje, z którymi miałam problem się zmagać, chęć gaduchy, musiałam się hamować, żeby innym w pracy nie przeszkadzać - to było wywołane cudownym nastrojem. Do tego motywacja do pracy i wykonywanie jej na wysokim poziomie, rzetelnie. Po latach przygód z różnymi benzo nie wygląda to już tak kolorowo, ale jak zrobię powiedzmy 2 miesiące przerwy i po wizycie u lekarza wykupię receptę i nie zacznę od razu ładować po 5 mg, bo "tak dawno nie bylo, więc zasłużyłam sobie" (co za głupie pierdolenie), tylko zacznę sobie od 0,5 mg i popiję kawką, dzień staje się bardziej kolorowy, a na serduszku jest jakoś cieplej. Niestety - kiedyś ten efekt utrzymywał się dużo dłużej, teraz tolerancja rośnie mi z dnia na dzień i bardzo krótko mogę się cieszyć takim wspomagającym/rekreacyjnym działaniem. Teraz mi się kończy alpra i zwolniłam tempo, bo wolę zostawić na czarną godzinę oraz mieć samą świadomość, że na wszelki wypadek ją mam, dzięki temu nie schizuję na zapas, bo ło chryste co teraz będzie, nie mam alpry, życie mi się wali. Jak już pisałam niejednokrotnie - trzeba sobie uświadomić problem. W tym przypadku, żeby nie schizować nie dopuszczam do sytuacji, żeby mieć ku temu powody.
Ahhh ćpunki moje drogie, szykujecie się pewnie do pracki, a ja mam urlop ŁABALABADABDAB!

SKRRRRRRRR %-D
W moich młodych latach kiedy hera niechciała już działać wzmacniało się najpierw Glimidem (najlepszy stan jaki przeżyłem) a jak zabrakło to reladorm (połączenie relanium i cyklobarbiralu) albo oddzielnie cyklo i relanium + hera. Tak straciłem więlką miłość - nie wytrzymała napięcia i nie spania po nocach żeby sprawdzać czy jeszce oddycham bo nieprzytomny byłem cały czas, Potem zaczęło się okradanie samego siebie - załatwiałem 20 tabsów - miałem wziąć pięc żeby się dobrze czuć, potem urywał mi się film a jak się budziłem nie było żadnej tabletki - ktoś mnie okradł? Skończyło się padaczką polekową, po prostu nagle traciłem równowage - błędenik mi się wyłączał - to ,mnie skłoniło do leczenia - pojechałem do Monaru. Najlepsza decyzja w życiu. 20 lat wolności.
We are such stuff as dreams are made on.
  • 402 / 69 / 0
Przypomniały mi się dawne czasy alpra plus kawka ale to były hardkorowe dawki jak z ziomkami po 5mg alpry szło na rozruch na szlag później kawy/energetyki kolejna dorzutka 5-10mg.Paczki szły jak oszalałe. Albo sama alpra albo z klonami, lorkami i co było pod ręką.
Do auta browar /benzo/energetyki/kawa.
No i takie 30mg alpry dziennie to do nikogo z nas nie był to jakiś wyczyn.Tak dni leciały jak w asortymencie mieliśmy po 40 paczek z każdego benzo. 60mg benzo plus litry kofeiny doba to dla nikogo nie było nic nadzwyczajnego . To była głupota no ale co tak robiliśmy. Tak dzisiaj każdy z nas leci sobie na 2mg-4mg na spokojnie. Benzowraki ale połowa z nas po nich nie sięga po alko np. więc są plusy i minusy wpieprzania tych tabletek szczęścia :) Teraz wiem o nich wszystko, nie ma się czym chwalić ale służę pomocą innym forumowiczą.
Ostatnio zmieniony 02 czerwca 2021 przez szakalcpak, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1544 / 198 / 0
Nie wiem czy takie pytanie już było ( jeżeli tak to przepraszam ) ale czy wyciśnięcie alpragenu z blistra i schowanie do słoiczku po alproxie może zaszkodzić mocy tabletek?
  • 554 / 138 / 0
02 czerwca 2021szakalcpak pisze:
5mg alpry szło na rozruch na szlag później kawy/energetyki kolejna dorzutka 5-10mg.Paczki szły jak oszalałe.
Do auta browar /benzo/energetyki/kawa.
No i takie 30mg alpry dziennie to do nikogo z nas nie był to jakiś wyczyn.
Masz pewnie kolego spore problemy w życiu skoro wybrałeś taką formę autoagresji.

To nie jest normalne jeśli zjada się całą paczkę alprozolamu w dzień.
Niech Twój post będzie przestrogą dla innych, aby nie wkraczać na podobną ścieżkę.

Alkohol i auto?
Benzo i auto?

Dla takich praktyk jedynym wymiarem sprawiedliwości jest zakończenie podróży na drzewie.
  • 1345 / 148 / 8
02 czerwca 2021Brutalny pisze:
Nie wiem czy takie pytanie już było ( jeżeli tak to przepraszam ) ale czy wyciśnięcie alpragenu z blistra i schowanie do słoiczku po alproxie może zaszkodzić mocy tabletek?
nie zaszkodzi. aby wilgoć się tam nie dostała
Używaj @cbsz jeżeli chcesz bym odpisał

"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
  • 402 / 69 / 0
02 czerwca 2021Brutalny pisze:
Nie wiem czy takie pytanie już było ( jeżeli tak to przepraszam ) ale czy wyciśnięcie alpragenu z blistra i schowanie do słoiczku po alproxie może zaszkodzić mocy tabletek?
Nie zaszkodzi mocy, spokojnie możesz tak zrobić. Ja tak przechowuje klony, kilka blistrów do słoika idzie i jest poręczniej.

Nie jest to normalne, benzo, alko, auto ale to zależy od danego osobnika.wtedy się się tak leciało i nie było to jakieś świeże w temacie towarzystwo.

Czytaj ze zrozumieniem to było kiedyś jak już masz się dopierdalac.

Opisuje jedynie swoje wspomnienia i tak jak pisze mój anioł stróż wilk z waall street nie róbcie tego w domu.

Jak ktoś po 1 mg laduje w łóżku to niech tak pozostanie :)
  • 633 / 154 / 0
Można trzymać w słoiczkach, ale wtedy warto mieć wewnątrz takie magiczne coś :mniam:
Część producentów leków/supli, sama to umieszcza - wraz z wypychaniem wnętrza opakowania watą.
http://pl.absorbwell.de/desiccant/silic ... plier.html
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 45 / 4 / 0
Witam. Jestem teraz na antybiotykach 14dni lekarz mówił żeby benzo nie brać jak nie muszę. Po tym czasie chce zrobić jednorazowy wybryk z większą dawka, jednorazowo 2 lub 2.5 mg. Czy jak rzadko tak się robi to tolerancja może polecieć? Biorę tylko doraźnie ale co mnie dziwi 0.5 robiło mnie zawsze super a teraz lipa, dopiero 1mg mnie rusza. Niby doraźnie a siła działania spada, a biorę max 2 razy w tygodniu.
Zablokowany
Posty: 11303 • Strona 971 z 1131
Artykuły
Newsy
[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.