Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
Zablokowany
Posty: 11303 • Strona 965 z 1131
  • 305 / 40 / 0
Ogólnie to jest to cudowny lek, jeśli się go bierze raz-dwa razy na tydzień. Częstsze branie a tym bardziej codzienne to już po prostu nałóg.
  • 325 / 38 / 0
No. Ja wladnie zaczynam wpierdalac trzeci liść alpry 0,5 i bede grac w Jenge. Sama. Kocham moje życie. Ironia.
Discard that delusion. Forget it. Go to Wonderland.
  • 305 / 40 / 0
To lepiej zacznij zmniejszać dawki bo im dłużej to łykasz tym skręt po odstawce będzie gorszy. Cold turkey nie polecam bo to istne piekło, więc póki masz ten blister to lepiej stopniowo schodź.
  • 230 / 26 / 0
Propo firm, jeżeli chodzi o alprox to na mnie wogóle nie działał, niedawno miałem Alpragen i był taki w miarę ok, teraz mam Afobam w słoiczku wziąłem sobie 2 tabsy po 1 mg, produkowany w Wegrąch Budapeszcie, normalnie czuje się świetnie, pełen luz, relaks, 0 trosk, normalnie jest zajebisty chyba najlepszy ze wszystkich alprazolamów a jadłem wszystkie.
Kiedyś non-stop kupowałem xanax 2 mg nie szło tego przełknąć zawsze stawał w gardle, więc kruszyłem na łyżeczce i chlup do dzioba i do tego tabaczka, taki mój codzienny poranny rytuał :extasy:
  • 73 / 30 / 0
@Politoksymann to albo zamało wziąłeś albo to placebo jakieś że generyk gorszy, jadłem wszystkie generyki polskie od a do z i nawet ksalol i zawsze działa normalnie zawsze tak samo


@dzojov Nie przejmuj się kochana , nie tylko ty masz chujowe życie ale nigdy nie jest tak zle żeby nie mogło być gorzej (chujowe pocieszenie)ale zawsze jest coś z czego można się cieszyć, jesteśmy wolni, żyjemy ,a miliony osób mogą tylko pomażyć o tym czym my gardzimy, a co do mixu to żaden nie poprawi życia na dłużej niż czas działania , jeszcze wiele mixów musze stestować ale nie sądze żeby jakiś poprawił moje życie skoro te dziesiątki innych mixów nie poprawiło
Sometimes life gets fucked up
That's why we get fucked up
I can still feel your touch
I still do those same drugs

:pacman: :kreska: :nos: :skret: :tabletki: :amfa: :extasy: :bongo: :papieros:
All I ever wanted was a Benz and a bad bitch
  • 73 / 30 / 0
@pomasujplecki

Brechta, alpra to alpra nigdy nie poczułem różnicy czy było to 10 mg zomirenu, 10 mg alproxu czy 10mg czeskiego xanaxu zawsze robiło jak trzeba

Nie cytujemy postów znajdujących się bezpośrednio nad naszym postem. - {owerfull}
Sometimes life gets fucked up
That's why we get fucked up
I can still feel your touch
I still do those same drugs

:pacman: :kreska: :nos: :skret: :tabletki: :amfa: :extasy: :bongo: :papieros:
All I ever wanted was a Benz and a bad bitch
  • 325 / 38 / 0
@LeStrange po przeczutaniu Twojego posta zaczęłam wokół siebie dostrzegać mnóstwo rzeczy, ktorymi może niekoniecznie gardzę, ale są mi obojętne, są normą, wygodną, ale niedocenioną codziennością, której inni nie mają. W ten sposób trzeba myśleć.
Zeszłam do sklepu po drożdżówę i energetyka, wrzuciłam 2 mg alpry i budzę się do życia, choć pracę zaczęłam teoretycznie o 9 (zdalna), a jest 14:00.
Ktoś też wyżej napisał, że alpra jest cudownym lekiem, jeśli bierze się ją ze 2-3 razy w tygodniu, nie częściej. Jeśli są tu jacyś nowicjusze, niech sobie to wezmą do serca. Benzosy wciągają w swoje sidła jak skurwysyn.
Discard that delusion. Forget it. Go to Wonderland.
  • 1959 / 203 / 0
Ja już swoje przerobiłem. Większość benzo rc w kosmicznych dawkach, benzo apteczne, cokolwiek się trafiło to brałem. Do Alpry mam sentyment, ale częściej wybieram klona, bardziej mi podszedł. Jest bardziej ekonomiczny. Obecnie udało mi się uwolnić od benzo. Chociaż takie czasy nadchodzą, że możliwe, że wrócę. Ale obecnie jestem wjebany w pregabalinę, i to póki co mi "wystarcza". Pozdro i z fartem benzożercy! :D
Take DXM and Be Happy
  • 3244 / 554 / 0
I sobie biorę po 2mg dziennie i schodzę z antydepresantow i apteki ogólnie, kodeina i te sprawy. Szkoda że tak szybko to dziadostwo uzależnia ale w stosunku do paroksetyny i pregabaliny np czuje że to szybciej można odstawić. Przynajmniej tak mi pokazuje doświadczenie
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 325 / 38 / 0
Ja nie umiem załapać fenomenu pregabaliny, ile bym tego dziadostwa nie wzięła, nie czuję różnicy. Dopiero po odstawieniu zaczynają się schody :P a dziś alpra + kofeina bardzo mi pomogły szybko nadrobić zaległości w pracy, chociaż wrzuciłam o 1 mg za dużo i powoli znowu zaczynam zwalniać obroty. A to co się dzieje z pamięcią, to już w ogóle dramat. Długotrwała pokrywa się mgłą, krótkotrwała nie istnieje. A w pracy stąpam po bardzo cienkim lodzie, cud, że mnie jeszcze nie wylali.
Discard that delusion. Forget it. Go to Wonderland.
Zablokowany
Posty: 11303 • Strona 965 z 1131
Artykuły
Newsy
[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.

[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.