Ja jestem z siebie zadowolony w kwestii benzo, ostatnio klony 0,5 mg a teraz sedambromek, niedługo będę miał te gówno w apteczce i będzie czekac na faktyczną potrzebę. 3 lata w pizdu bez emocji na tym gównie, nawet nie wiem jak zleciało... setki recept, ściemy, kłamstwa, wyłudzanie. Strachota się chowa (swoją drogą przeciętna książka). Benzo dobre, benzo fajne. Ale tak jak bierze to Vratislav na przykład. Ps: A tolerancja to kurwa :-)
Wogóle to śmiać mi się chce dziś ze swoich postów o odstawce, a były rzeczowe, treściwe. Z benzo jak z wódą, nie umiesz pić to nie pij. W sumie to można to przypisać dla przeróżnych substancji, ale tutaj uważam szczególnie.
Pozdro Vratislav, poza paroma wyskokami daję radę z tymi małymi gorzkimi (nie licząc przepysznego sedamabromka) kurwami :P Dzisiaj zero, recepty są jak zawsze :-)
13 września 2020przodownik pisze: ja uważam, że dziesięć dni ciągu to nie jest jakaś tragedia - nawet jeśli szły dawki rzędu 1-2 miligrama klonazepamu. jak chcesz gładziej zejść, to pobierz dzień lub dwa zredukowaną dawkę Relanium, ale nie zbyt długo, aby bezsensownie tego nie wydłużać.
co do tego słynnego spuszczania w kiblu, to ze swojej strony takiej taktyki nie polecam. jednak ja z benzodiazepinami problemu nie mam, mimo dużego obycia i zapasów. są chwile, gdy sięgam częściej, są chwile, że nie łykam prawie w ogóle. jednak potrafię używać z rozwagą doraźnie, a mam obecnie w szafce 6 op. Neorelium 5 mg, 1 op. Lorafenu 1 mg oraz paczkę Clonazepamum TZF 2 mg, więc gdybym rozpoczął ciąg i ładował dzień w dzień, to nie było by potem kolorowo. podobny umiar potrafię zachować z Lineforem, pregabaliną oraz baklofenem. kiedyś go nadużywałem, teraz nie biorę wcale, a mam 12 op. + 5 op. Linefor 150 mg, 56 szt. oraz 4 op. Linefor 75 mg również po 56 szt.
inaczej ma się sprawa z opioidami, bo tu jak mam to trudno, żeby sobie po prostu leżało. Tramal schodzi - mały czy duży zapas to i tak łykam. nawet nie będę mówił ile tego mam, gdzieś wspominałem. nie wróży to dobrze, bo przy takim zapasie ostrzejszy ciąg to pewnie kwestia czasu.
14 września 2020lady in the radiator pisze: @Mordarg rozumiem cię dokładnie i rozumiem skąd taka reakcja, ale spokojnie - ja mam do czynienia z benzo od prawie dwóch lat, ale UWAGA: tyle razy ile ja brałem benzo to można na palcach jednej ręki policzyć. Nigdy ciąg nie był dłuższy niż 5 dni.
Mam wielki respekt do takich sytuacji i wiem, co benzo może zrobić z człowiekiem. Nawet przez te kilka razy wystarczająco głupot narobiłem. Dlatego nie mówię tu o braniu raz na tydzień, jak to dużo innych użytkowników się oszukuje, tylko o braniu 2-3 razy do roku. Jestem w życiu dosyć zabiegany i nie mam w zwyczaju myśleć o naćpaniu się. Nigdy w życiu nie zaniedbałem po benzo rzeczy związanych ze studiami, czy pracą.
Po prostu jak mi się raz na parę miesięcy przypomni, to w sumie czemu nie.
Ale dzięki ci za ostrzeżenie, twoja reakcja jest w pełni zrozumiała. Byłem w kilkudniowej depresji pobenzodiazepinowej, nie wyobrażam sobie jak to wygląda po kilku LATACH brania. Okropieństwo. Najlepszego ci życzę..
@Vratislav nie mam żadnej tolerki na benzo.
Myślałem nad bromkiem, ale wlasnie to pluszowe działanie mi niezbyt pasuje do sytuacji spolecznych. Klony jednak dają charakterystyczną pewność siebie, która wychodzi na plus. To poczucie "wiem co robię" w sytuacjach, w których normalnie zjadałby stres.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
cut. Nie cytuj proszę w całości posta bezpośrednio nad swoim - statysteve
14 września 2020pigula40 pisze: Czy mieliście do czynienia z klonazepamem o nazwie EPIZEP ? Podobno sprowadzany z Turcji.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
