Deliriant. Nazwy generyczne: Tantum Rosa, Tantum Verde, Difflam
Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3167 • Strona 97 z 317
  • 430 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: Yaishi »
2 g na 50 kg, zero używek przez ponad 40 dni, żołądek raczej pusty- i nic. Kilka smug i 'drobnych halucynaaacjiii', które szybko znikały. Beznadzieja :(
:(
nie bierz moich postów zbyt serio, proszę <3
  • 459 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Piotrunio »
@Yaishi - Bo sama benzydamina to shit, świetnym kombosem jest połączyć ją z deksem, ale sama w sobie nie jest niczym ciekawym (dla mnie)
Uwaga! Użytkownik Piotrunio nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 14 / / 0
Nieprzeczytany post autor: DEX_Soldat »
hm... ja zauwazylem cos ciekawego (przynajmniej w moim przypadku) Zawsze biorac bezne nastawialem sie na przezycie horroru live XD ale powiem wam ze zawsze przy dawce wiekszej od 4 saszet, nie ma strachu tylko zajebista schizofrenia, zamulka i rozmowy z wiara ktorej tak naprawde nie ma (tzn. chodzi o to ze nie mam juz po tak wysokiej dawce pajakow,potworow, zjaw exc.) Tez tak macie?
Uwaga! Użytkownik DEX_Soldat nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 285 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: 5r>- »
ja wczoraj drugi raz się na to skusiłem i 6 szaszet to dla mnie kopsko... były motywy, ale widocznie nie jestem tak wrażliwy na to jak mój koleszka, który miał z tego co mówił dobra fazke, co poradzic. U mnie to działa praktycznie tylko w ciemnych miejscach, pokazuje mi co potrafi >D
Ogólnie to problem ze znajdowaniem najprostrzych słów, nie pamietam co mówiłem 5 sec temu, jak złota rybka bez kitu...
Zgadzam się z tym, że są ciekawsze substancje - kto by się nie zgodził xD
Dzień się nie kończy, tylko zmienia barwę !]

ĆPOWER to ĆPOWER nie ma co wybrzydzać
  • 577 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Twilight »
Co wy to gadacie :nuts: Nie ma lepszej substancji do mycia cipy ;]

Benzę można jeść "samą" lecz lepiej się zpizgać kaszlodynem przy okazji albo bodaj wcześniej tak aby benza na zjazd deksa weszła, też jest dobra masa %-D
[b]JEDZ KWAS![/b] - mądrzejszy ani zdrowszy psychicznie nie będziesz, ale i tak ludzi z Ciebie nie będzie (skoro przeglądasz te forum) więc co Ci szkodzi? :)
[b]JEDZ GAŁKĘ![/b] - bo jest tania i dobra X)
[i]Chwała Bogu że się nie ujawnia! Jakbyśmy wtedy mogli filozować?[/i] - Twilight
  • 285 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: 5r>- »
A dupa tam! widać, że świerzak jesteś i nie masz obeznonia z prawdziwymi drogami z drugiego tłoczenia.
trza sobie benzemowe kryształki soli na mniejsze rozkruszyć, to samo z deksem zrobic, pomieszać wszystko i dawaj w nochala
Nawet kurde nie zdarzysz poczuć jak ten fixik spłynie ci, bo przeto juz bedziesz taki wyjebany, że do końca życia będziesz mógł podziwiać te wszystkie kolorki i dzwoneczki i takie tam, a i przemyśleć pare spraw można też jak ci akodinek pozwoli, ot takie furiactfa <_<
Dzień się nie kończy, tylko zmienia barwę !]

ĆPOWER to ĆPOWER nie ma co wybrzydzać
  • 1681 / 1040 / 7
Nieprzeczytany post autor: CATCHaFALL »
bralem raz 4 saszety na 60kg i po 6 godzinach mialem nerwice najmniejszy szmer czy dotkniecie koldry wprowadzalo mnie w paniczny strach przed robalami na ciele. Ble. Ale moze najlepiej po prostu nie byc samemu :)
Tak właśnie działa. I biorąc ten shit, trzeba sie z tym liczyć.
Coś dla osób, lubiących fazy przeszywane strachem. Ja tam lubię, ale z benzą obcowałam góra 4 razy, w dawkach nie mniejszych, niż 3g, mniej mnie w ogóle nie rusza, a ważę tyle, co Ty :rolleyes:
𝕊𝕥𝕒𝕪 𝕨𝕚𝕝𝕕, 𝕄𝕠𝕠𝕟 𝕔𝕙𝕚𝕝𝕕.. 🌙
  • 1069 / 12 / 0
Nieprzeczytany post autor: anonimus »
ja pierdole nie wierze ze co niektórzy tu piszą ze ich po 6 saszetek nie poklepało jak mnie po 3 zgniotło zmieliło i wypluło 8-(
"Po prostu wybieram lepsze zło."

Od jutra rzucam.
  • 186 / 1 / 0
Widze ze sporo osob pisze że jest to shit i też musze sie z tym zgodzić. Chce wam opisac to co mi sie przytrafiło i ostrzec inne osoby aby nie powtorzyly tego samego błędu co ja i mój kumpel bo skutki są opłakane ;(. Ogolnie brałem benze 3 razy ale drugi raz był najgorszy. Jak zwykle benze załadowałem po 22 (1.5g) więc noc miałem z głowy. Po fazie cały dzien zamulałem (ale nie spałem) i tak czekałem do wieczora kiedy rozpoczeła sie impreza rodzinna. Alko na benzie wchodzi tak samo łatwo jak na pixach wiec wogole nie czuc pizdy i tak o to w łatwy sposob wypiłem prawie pól litra finlandii. Ogolnie czułem sie wtedy zajebiscie i o 2 w nocy z lekka fazą poszedłem spac. To co sie wydarzyło pozniej to był koszmar. Kiedy rano sie obudzilem (spałem jakieś 6godzin) doslownie nie pamiętałem nic. Zachowywałem sie jak ktos kto wziol pigulke gwałtu i rano obudzil sie w parku. Po kilku dniach wspomnienia wrociły ale pamięc niestety nie. Do dzis mam ogromne problemy z pamiecia trudno jest mi sie czegokolwiek nauczyc, malo pamiętam z poprzedniego dnia a juz o wspomnieniach z lat wczesniejszych to juz nie mówie. Przed tą tragedia miałem bardzo dobra pamięc wiec naprawde odczułem ogromna strate i bardzo żałuje tego co sie stało ale niestety czasu nie wroce wiec ostrzegam i apeluje NIGDY NIE PIJ ALKO PO BENZIE bo to ora mózg gorzej niz wszystkie dragi. Chce dodac ze po samym piciu benzy takiego czegos nie miałem wiec wiem ze jest to spowodowane tylko i wylacznie połączeniem tych dwóch trucizn. Z drugiej strony benza strasznie zmieniła moja osobowosc. Kiedy brałem z kumplem po 3 saszety zamiast fascynowac sie halunami to przez ponad 6 godzin nawijalismy na filozoficzne tematy co zupełnie zmieniło mój tok myślenia. Stałem sie inna osoba bo te rozkminy jakie sa na benzie to jesli caly czas sie tym schemacisz to ci to pozniej zostaje. I nie mowie tutaj o zadnej głębszej swiadomosci jak na psychodeli ale mozna spojrzec na siebie z pewnego dystansu i jesli zaczniesz sporo myslec na ten temat to jakby przeprogramowywujesz siebie. W tym przypadku akurat jest to pozytywne co zostalo po benzie bo uwazam ze zmiany jakie we mnie zaszly sa dobre. I na koniec jeszcze raz powtarzam nie bierz alko po benzie bo ja juz sobie zrujnowalem przyszlosc. Wszyskie moje plany zwiazane z przyszloscia legly w gruzach bo to co mi zostalo z mózgu raczej nie da sie tego osiagnac. Pozdrawiam :)
  • 5299 / 106 / 0
Nieprzeczytany post autor: pilleater »
Trzy saszetki bez względu na wynik ekstrakcji poklepać powinny każdą istotę ludzką, która je spożyła. A jak po godzinie jeszcze zapierdoli sobie czterysta pięćdziesiąt kaszlaka to już w ogóle psychodela pełną parą. Wystarczy tylko noc, szklanka, filterek, woda no i piździk. Cipacz*
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
ODPOWIEDZ
Posty: 3167 • Strona 97 z 317
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków

Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.

[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.