Akurat ten miks, dla wąskiego grona osób jest naprawdę nr.1 . Pregabalina, cudownie podbija działanie alprazolamu. W połączeniu z sokiem grapefrutowym, miałe pół dnia czil.
Teraz do inncyh, tak zaliczam się, do tego grona. Kórzy ten miks alko+benzo kochaja, i go stosują. Ale ty który to czytasz, możesz się nie obudzić. Nie pij więc. Bo jeden miligram i trzy piwa, mogą być twoim końcem.
Teraz 10mg nie daje juz efektu jakiegonoczekuje. Dzisiaj dostałem receptę na 100x2mg klonów niemieckich. Czy biorąc raz dziennie 4mg powinno działać podobnie, czy mogę odczuwać większe zmęczenie lub inny profil działania. Klony jadłem bardzo dawno temu w ilościach hurtowych, wiec nie mam jakotakiego porównania aktualnie. Na koniec października idę do psychiatry o jakąś pomoc żeby zejść do zera, bo narazie to mam sieczkę w głowie od kilku dni wywołana benzo. Kto zna ten stan to wie o co mi chodzi. I jeszcze jedno. Jedna dawka rano powinna dać radę na tyle, żeby po całym dniu iść spać, czy może się okazać wspomaganie dorzutką? Nie chce tu kazań, tylko informacji.
BTW. Po lorku, nie czuje na tyle zmęczenia po tych 7.5mg czy 10 tylko bardziej taki dziwny stres, czy niepokoj, że nie wiem co ze Sobą zrobić. Mam dziwne napady "prawie płaczu".
Zamiast mnie wyciszać, to mnie zaczyna bardzo mocno denerwować czas, czekanie na coś, czy to na pójście do pracy, czy jechać na myjnie umyć auto, ogólnie wkurwia mnie czekanie.
10 września 2020Jerzus Chytrus pisze: BTW. Po lorku, nie czuje na tyle zmęczenia po tych 7.5mg czy 10 tylko bardziej taki dziwny stres, czy niepokoj, że nie wiem co ze Sobą zrobić. Mam dziwne napady "prawie płaczu".
Zamiast mnie wyciszać, to mnie zaczyna bardzo mocno denerwować czas, czekanie na coś, czy to na pójście do pracy, czy jechać na myjnie umyć auto, ogólnie wkurwia mnie czekanie.
scalono - aired
Tak więc udało się jednak przypadkiem dostać Rivotril 2mg 100sztuk cena 120zl na nasze. Wzięte 4mg i w porównaniu do branych 7.5 mg lorka bardziej uspokaja i zamula, jest mniej prospoleczny przynajmniej narazie tak czuje. Po lorku od strzala miałem chęć iść gdzieś i coś robić, tu się raczej fajnie siedzi, ale w głowie jest totalny spokój, wiec to o co mi chodziło. Zaraz spadam na zakupy, to zobaczę jak działa względem stresu z rozmowami itp, ale otępienie czuć wyraźnie. Wyłącza myśli, które po lorku jednak były, tutaj mam pustkę w głowie, ale to pierwszy raz wrzucone. Zobaczymy jak będzie na dniach, czy zmieni się trochę profil, bo do pracy to jak pójdę w takim stanie umysłu, to tylko osoba tam będę. Ogólnie na plus, bo tego chciałem, ale brakuje mi tej chęci do robienia czegoś, co dawal lorek. Więcej jak 4mg Rivotrilu na 99% mnie polozy na podłogę. A kiedyś się jadło tego polskiego klona jak tik taki xD. Czas zmienia. Albo benzo zmienia glowe bardziej .
Ps. Jednak te 4mg to trochę za dużo teraz po godzinie czuje pelne dzialanie, bo zamuliło mnie na amen xD. Kawa nie pomogła. Do pracy ta dawka odpada. Osobiście dla ludzi majacych problem z kontaktem z druga osoba i chcących funkcjonować miedzy ludźmi preferuje lorka, taka moja opinia - najbardziej się sprawdzal, do czasu, gdy nie musiałem zwiekszych dawki aż do 7.5mg. Klon jednak działa dużo inaczej.
Inna sprawa - po cholerę brać benzo na imprezę? Kompletnie tego nie rozumiem. Tylko jak już się zdecydujesz koniecznie na to benzo to nie pij alkoholu, dla własnego dobra. ;)
@Jerzus Chytrus spróbuj mniejsze ilości, 2-3mg i nie powinno zamulać.
Ostrzegam przed tym mixem, niejeden już się na nim przejechał.
12 września 2020Vratislav pisze: Może osłabiać, choć ja palę i 0,5mg bez tolerki bardzo ładnie działa.
Inna sprawa - po cholerę brać benzo na imprezę? Kompletnie tego nie rozumiem. Tylko jak już się zdecydujesz koniecznie na to benzo to nie pij alkoholu, dla własnego dobra. ;)
@Jerzus Chytrus spróbuj mniejsze ilości, 2-3mg i nie powinno zamulać.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
