Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 2092 • Strona 96 z 210
  • 260 / 22 / 1
Być może to susz jest mało klepliwy :P
  • 255 / 7 / 0
Zapodałem sobie jako pierwszy wapek FOGA od x vape, potrafi wytworzyć naprawdę gęste chmury które dobrze smakują nawet 5 ,8 owocowych mgiełek .Przy temp od 180 do 200 najlepiej ,od 210 vapek robi sie gorący i susz smakuje popcornem.Mozna tez np zacząć od 220 i zastosować krótszą sesje, ale wtedy potrafi przytkać jak np. z wiaderka albo bonia i nie chodzi tu o płuca (ale tez). Pierwszy wapek i strzał w 10, ABV czeka na wypieki w przyszlosci napewno crafty albo vulcan. pozdro
  • 101 / 26 / 0
Ja używam temperatur od 185 do 210 C i po tej górnej granicy zioło sprawia wrażenie nadpalonego. Raz zrobiłem ekstrakcję acetonem cz. d. a. i substancje rozpuszczone w acetonie po jakichs 20g ziola z wapo naniosłem na jednego bobka. Smakował jak gówno, głowy nie dam czy coś mnie posmyrało mocniej, niż po samym takim bobku, ale raczej tak.

Serio używacie suszu po waporyzacji do wypieków? Oczywiście, zdaję sobie sprawę że celuloza pali się w wyższej temperaturze, ale IMO to nie oznacza, że w suszu nie tworzą się już substancje rakotwórcze, węglowodory aromatyczne itd., osobiście bałbym się to jeść. Myślicie, że to bezpieczne?
Uwaga! Użytkownik klejzgoryla nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 967 / 243 / 0
A w jakiej temperaturze ty chciałbyś te wypieki robić żeby Ci się niebezpieczne związki porobiły ?
  • 101 / 26 / 0
Kurczę, nie wiem, nie znam się na wypiekach. Jak coś to robiłem tylko makumbę, ale w sumie racja że temperatura pieczenia czy też wrzenia tłuszczu jest zapewne wyższa niż 210C. Muszę się dokształcić...
Uwaga! Użytkownik klejzgoryla nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 967 / 243 / 0
Ale generalnie ciastek nie piecze się w temperaturze 210 stopni :)
Pieczenie to funkcja temperatury i czasu i niższa temperaturę ( oczywiście w pewnych widełkach )
rekompensujesz czasem pieczenia.
Generalnie wystarczy zrobić przegląd przepisów konopnych.
Cały proces jest generalnie dwufazowy.Najpierw produkujesz masło konopne , którego następnie używasz do wypieków. Pieczenie ciastek to generalnie temp ok 150 stopni - czas 20 minut.
  • 101 / 26 / 0
Chyba jestem zmęczony i ominęła mnie cała istotą tego co mówisz :P

No więc, nie twierdzę że podczas pieczenia zaczną się tworzyć niebezpieczne związki, tylko że takie związki tworzą się przy waporyzacji w temperaturze powyżej 200 stopni (im większa temperatura tym w większym stopniu), stąd moje pytanie - czy jak użyje takiego suszu z waporyzera do gotowania, to czy moje wypieki nie będą zawierać szkodliwych substancji? No bo przecież nie jest tak, że dopiero w 230C uwalniają się substancje szkodliwe, a wcześniej nie.
Uwaga! Użytkownik klejzgoryla nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 967 / 243 / 0
Jak dyplomatycznie powiedzieć komuś że popłynął ;)
Racja , temat mi skręcił.
Spotkałem się z informacją że powyżej 205 stopni zaczyna wzrastać ilość benzenu ( jednak sa to śmieszne ilości w porównaniu z procesem spalania ).Weśmy jednak pod uwagę że benzen jest lotny więc można założyć że spora część ( może nawet bardzo spora, dokładnie nie wiem ) jest właśnie zabierana z suszu po jego uzyskaniu.
Tak więc czy będzie taki ABV zawierać jakieś szkodliwe związki ? Na pewno. IMO jednak z nieznaczących ilościach.
  • 101 / 26 / 0
Jakimś rozwiązaniem być może byłoby używanie niższej temperatury, powiedzmy maks 190C i używanie takiego ziela do pieczenia.

Nie mam 100% pewności, ale może być tak że jedzenie tych szkodliwych substancji jest dużo bardziej szkodliwe, niż ich wdychanie - tak jest na przykład z nikotyną - to co człowiek przyjmuje z dymu w cygarze mogłoby wrażliwą osobę zabić przy zjedzeniu. Ale to moje gdybanie

Temat warty dalszego reasearchu - z drugiej strony, jak używałem ziela z waporyzera do kręcenia bieda-jointow to a) ledwo klepały, b) smakowały jak żywe gówno
Uwaga! Użytkownik klejzgoryla nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1 / / 0
Siema zakupiłem niedawno Flowermate V5 NANO, jest to moja pierwsza przygoda z waporyzatorem, odrobiłem pracę domową, poczytałem sporo na temat tego ile suszu dać, jak ubić, ile palić ,temperatury itp aktualnie staram się zaczynać od temperatury 180 po kilku zaciągnięciach zwiększam do 200 i na tym koniec. Jestem regularnym palaczem trawy, ale do tej pory raczej w formie jointów. Niestety po kilku sesjach (z różnymi temperaturami, różną siłą zbicia itp) nie zauważam silniejszych efektów niż po joincie, mimo, że do wapo wrzucam więcej suszu. Jakieś porady lub pomysły gdzie popełniam błąd?
ODPOWIEDZ
Posty: 2092 • Strona 96 z 210
Newsy
[img]
Jechał pijany na terapię i wpadł prosto na patrol

Poranki bywają trudne, szczególnie gdy w organizmie wciąż krąży wczorajszy alkohol. W Bartoszycach w piątek 22 sierpnia policjantki ruchu drogowego zatrzymały rowerzystę.

[img]
Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek

Czechy przygotowują się do ważnych zmian w swoich przepisach dotyczących marihuany. Od 1 stycznia 2026 roku będzie tam legalne posiadanie do 100 gramów marihuany oraz uprawa do trzech roślin konopi na własny użytek. Dzięki temu, Czechy staną się drugim krajem w Unii Europejskiej, który zdecydował się na takie rozwiązania.

[img]
Okultystyczne rytuały czy "zabawa" pod wpływem medycznej marihuany? Co wydarzyło się na Górze Cment

"Wszystko wskazuje na to, że ktoś uczynił sobie z cmentarza miejsce zabawy. Jak niebezpiecznej? Nie wiadomo. Być może pod wpływem leczniczej marihuany, której sprzedaż prowadzona jest tylko na receptę. Opakowanie po takim leku, leżało wśród świec, lampek, kartek z dziwnymi, niemożliwymi do odczytania tekstami, ale też monetami, drewnianymi figurkami i chustami."