Ale rozumiem, że wciąż, nie jest okej.
Tak generalnie bupropionon jest dobrym lekiem, prowadź zdrowy tryb życia i nie pal nie pij. I tak generalnie dobrze się prowadź. Ja też oczekiwania miałem większe od życia, ale jest jak jest i no rzeczywistość zwiodła ale trzeba się z tym pogodzić i żyć dalej. Niczego lepszego niż sport i zdrowa dieta niestety nie da się wymyślić, przykro mi.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
- Jak obecnie reagujesz na silny i nagły lęk? (podbramkowe sytuacje, natrętne lęki). W moim wypadku taka sytuacja prześladowała mnie we wspomnieniach z niewiele mniejszym napięciem nerwowym jak w momencie gdy się odbywała. To pierwszy raz kiedy poczułem że tianeptyna działa. Owszem w momencie napadu lęku, czuć skok adrenaliny, aczkolwiek jestem go w stanie o wiele łatwiej i skuteczniej opanować, a obecnie umiem odeprzeć część takich myśli (kiedyś to było nieosiągalne).
- Czy masz ochotę na alkohol? - Najdziwniejszy efekt terapii, ale jednocześnie korzystny dla wątroby
- Czy lepiej pamiętasz nowe informacje? - Co prawda taki efekt wskazuje na to, że lek działa, bowiem tianeptyna wzmacnia i chroni hipokamp przed destrukcyjnymi dla tej struktury skutkami długotrwałego stresu. Ale faktem jest, że w momencie gdy lek się rozkręci to lepiej jest ze skupieniem i zapamiętywaniem (co też świadczy o działaniu stricte przeciwlękowym).
Rzeczy warte uwagi co do łączenia.
Nie wchodzi w istotne interakcje z alprazolamem w dawkach =< 1mg (większych nie przyjmuję).
Jeśli chodzi o alkohol to tu już jest ciut inaczej. Wydaje się być tak, że tianeptyna w jakiś subtelny sposób moduluje działanie alkoholu. Zdarzało mi się sporadycznie pić podczas terapii. Przy niższych dawkach alkoholu nie ma żadnych dodatkowych rewelacji aczkolwiek loterią jest czy lampka wina czy tam 1 piwo was wtedy uśpi czy dostaniecie lekkiego kopnialca. ALE ważne jest to, żeby unikać picia dużych ilości. Po pierwsze kac jest nieznośny jesli w czasie przyjmowania pijecie za dużo, po drugie czujecie nie tylko kaca ale gwałtowne pogorszenie stanu następnego dnia, pomimo tego że lek bierzecie. Potem przez kolejne 2 dni stan się stabilizuje, ale w mojej ocenie potencjał tianeptyny nie jest warty kombinacji z alkoholem (chyba że symbolicznie).
Także podsumowując lek ma na prawdę wyraźny potencjał przeciwlękowy i wspomagający przy depresji, ale trzeba mieć przy nim cierpliwość, aby mógł zacząć działać. Nie ma tylu skutków ubocznych co SSRI i to też jeden z większych atutów.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
