Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 943 • Strona 95 z 95
  • 1088 / 322 / 5
Jeżeli czujesz się "okej" to tak zostań.
Ale rozumiem, że wciąż, nie jest okej.
Tak generalnie bupropionon jest dobrym lekiem, prowadź zdrowy tryb życia i nie pal nie pij. I tak generalnie dobrze się prowadź. Ja też oczekiwania miałem większe od życia, ale jest jak jest i no rzeczywistość zwiodła ale trzeba się z tym pogodzić i żyć dalej. Niczego lepszego niż sport i zdrowa dieta niestety nie da się wymyślić, przykro mi.
Spoiler:
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
  • 1 / / 0
Więc może teraz dodam coś od siebie. Ja do leczenia tianeptyną miałem dwa podejścia. Pierwsze około rok temu, zakończone po konsultacji, gdzie nie czułem absolutnie żadnej poprawy (miałem wtedy przekonanie, że to placebo). Drugie podejście rozpocząłem w tym roku, w okolicach kwietnia. I tu powtórka z rozrywki, pierwsze dwa miesiące (już nawet nie miesiąc :świnia: ) nie czułem nic. Potem jakby lekka poprawa, ale na granicy placebo. Dopiero po ponad trzech miesiącach lek zaczął działać. I tu cierpliwość popłaciła. Ogólnie od kilku lat walczę z naprawdę mocnymi lękami połączonymi z depresją. Aczkolwiek to lęki bardziej degradują mój organizm. I tu krótki protip, aby połapać się czy terapia przynosi efekty. Trzeba zadać sobie trzy kluczowe pytania:

- Jak obecnie reagujesz na silny i nagły lęk? (podbramkowe sytuacje, natrętne lęki). W moim wypadku taka sytuacja prześladowała mnie we wspomnieniach z niewiele mniejszym napięciem nerwowym jak w momencie gdy się odbywała. To pierwszy raz kiedy poczułem że tianeptyna działa. Owszem w momencie napadu lęku, czuć skok adrenaliny, aczkolwiek jestem go w stanie o wiele łatwiej i skuteczniej opanować, a obecnie umiem odeprzeć część takich myśli (kiedyś to było nieosiągalne).
- Czy masz ochotę na alkohol? - Najdziwniejszy efekt terapii, ale jednocześnie korzystny dla wątroby :mniam: . Generalnie chęć na alkohol u mnie spadła do przyzwoitego minimum. A więc ochotę mam kilka razy w miesiącu, natomiast nie patrzę już na alkohol jako na ,,rozluźniacz" napięcia lękowego.
- Czy lepiej pamiętasz nowe informacje? - Co prawda taki efekt wskazuje na to, że lek działa, bowiem tianeptyna wzmacnia i chroni hipokamp przed destrukcyjnymi dla tej struktury skutkami długotrwałego stresu. Ale faktem jest, że w momencie gdy lek się rozkręci to lepiej jest ze skupieniem i zapamiętywaniem (co też świadczy o działaniu stricte przeciwlękowym).

Rzeczy warte uwagi co do łączenia.

Nie wchodzi w istotne interakcje z alprazolamem w dawkach =< 1mg (większych nie przyjmuję).

Jeśli chodzi o alkohol to tu już jest ciut inaczej. Wydaje się być tak, że tianeptyna w jakiś subtelny sposób moduluje działanie alkoholu. Zdarzało mi się sporadycznie pić podczas terapii. Przy niższych dawkach alkoholu nie ma żadnych dodatkowych rewelacji aczkolwiek loterią jest czy lampka wina czy tam 1 piwo was wtedy uśpi czy dostaniecie lekkiego kopnialca. ALE ważne jest to, żeby unikać picia dużych ilości. Po pierwsze kac jest nieznośny jesli w czasie przyjmowania pijecie za dużo, po drugie czujecie nie tylko kaca ale gwałtowne pogorszenie stanu następnego dnia, pomimo tego że lek bierzecie. Potem przez kolejne 2 dni stan się stabilizuje, ale w mojej ocenie potencjał tianeptyny nie jest warty kombinacji z alkoholem (chyba że symbolicznie).

Także podsumowując lek ma na prawdę wyraźny potencjał przeciwlękowy i wspomagający przy depresji, ale trzeba mieć przy nim cierpliwość, aby mógł zacząć działać. Nie ma tylu skutków ubocznych co SSRI i to też jeden z większych atutów.
  • 98 / 3 / 0
Jakie macie zdanie na temat tianeptyny w kierunku dzialania na depresje i na lęki?
ODPOWIEDZ
Posty: 943 • Strona 95 z 95
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu

Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.

[img]
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat

Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.