EDIT: wybacz, nie doczytałem, że masz czeski 10mg. Ja mimo wszystko zawsze trzymam rolki na czarną godzinę w razie co, już mi ze 2-3 razy dupe uratowały.
Na drugi dzień po Bromazepamie (choć przyznaję, że jest super milutki), zawsze miałem "słaby" dzień.
Czy jak będę go używał 2 tygodnie (tolerancja na benzo zerowa) to odczuje jakiś efekt odstawienny?
Trochę się za siebie wziąłem i odstawiłem alko i opio na dłuższą chwilę mam nadzieję (narazie tydzień trzeźwości ale samopoczucie dobre, więc będzie git) ale chciałbym się trochę wyluzować, bo lekkie lęki i moralniaki mną trzepią po tylu miesiącach ćpania odjebalem trochę maniany i teraz zbieram wszystko do kupy XD
Słyszałem że bromazepam to rekreacyjne benzo. Czy poprawia humor? Boleśnie się to odstawia? Bo nie wiem czy jest sens a mam szanse na kupno paczki na szybko
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
