Silne traumatyczne przeżycia i stimy + lęki, że coś usłyszę.
Chcę się wyleczyć, ale risperidon działa na mnie depresyjne, nie mam w ogóle uczuć, jestem otępiały o libido w ogóle nie ma mowy. Dodatkowo głosy znikały tylko częściowo.
Zamówiłem miesiąc temu ibogainę, żeby wróciły mi emocje, ale przy tym leku nie ma chyba sensu, żebym tego użył.
Chcę się po prostu ratować Panowie, jak ktoś by mi zagwarantował, żeby było dobrze to trzymałbym dyscyplinę, a mój lekarz przepisał mi dwa neuroleptyki, a podobno to nie jest wskazane.
Jutro do niego idę na konsultacje.
The body or a conscious mind'
A tego chyba nie da się wyleczyć, można tylko nauczyć się tym zarządzać na terapii albo samemu to rozkminić.
The body or a conscious mind'
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
