Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 383 • Strona 10 z 39
  • 694 / 7 / 0
Graffiti ma na myśli. Jest to kłamstwo, że opiaty dają pomysły na projekty itd. jedyne co dają to wyjebanie podczas malowania (mniejszy strach) bez wpływu na jakość pracy. Benzo jeszcze lepiej działa, ale niestety można po nim spierdolić nawet jakiś prosty projekt. Poza tym kasę zamiast na puchy wydaję się na kodę i ogólnie zajawka słabnie.
Ogólnie opio ma taki wpływ na zainteresowania/hobby
Uwaga! Użytkownik snooze nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3309 / 22 / 0
Tak, zauważyłem to u siebie. Malowało mi się lepiej, ale przez to, że czułem się luźniej.
sqrt(666)
  • 510 / 53 / 1
Nic jeszcze mi nie zniszczyła/przekreśliła/zabrała. W moich żyłach płynie trochę żydowskiej krwi i kiedy myślę sobie że musiałbym wydać 21zł albo i więcej żeby coś poczuć to mija mi ochota na uzależnienie się :)
-
Uwaga! Użytkownik TrzymamSzafe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3309 / 22 / 0
Jeździj do tańszych aptek to zwiedzisz świat. Będziesz mógł pisać "co mi dała kodeina".
sqrt(666)
  • 282 / / 0
FeRu89 pisze:
Kodeina z reszta jak wszystkie inne opio jakie zażywałem i ciągle zażywam zrobiły ze mnie socjopatę, stłumiły uczucia (zrobił się ze mnie wyrachowany skurwiel dbajacy tylko o własne interesy i olewający resztę), pojawiły się skłonności psychopatyczne tj. zanik zahamowań i uciszenie głosu sumienia.Stałem się także mizantropem i oportunistą.
caly ja ;]




@down
przeciez napisal ze juz nie ma problemow z nerwica.
Ostatnio zmieniony 25 grudnia 2012 przez chrup, łącznie zmieniany 3 razy.
Jesli myslisz ze jestes kims na tym forum to tak naprawde jestes nikim. To dla forumowych napinaczy
Jan Eth-Cat Drugi pisze:
Opio to sama dobroć dla świata i korzyści dla używającego,
Kodeina usuwa komórki nerwowe a odbudowuje te w mózgu.
  • 927 / 5 / 0
Uwielbiałem imprezy towarzyskie, dużo czasu spędzałem z przyjaciółmi, miałem dziewczynę i uwielbiałem rozśmieszać innych. Obecnie wszyscy stali się irytujący,zwłaszcza głupota,która teraz mnie razi niesamowicie,a wcześniej zupełnie mi nie przeszkadzała.Nie mam potrzeby spotykania się z nikim,bardziej odpowiada mi siedzenie we własnym domu, wyciszenie się i kontemplacja na haju. Powiem wa,że obecny "ja" dużo bardziej mi odpowiada niż ten poprzedni. Przynajmniej nie przejmuje się już problemami, nerwica już mi nie dokucza

BUAHAHAH :-D

ekstrawertyk z nerwicą, lol
Ostatnio zmieniony 25 grudnia 2012 przez EMP, łącznie zmieniany 1 raz.
SkręciłemZapaliłemTakJakPanBógPrzykazał
PotemSłowaDoZiomkaWOparachZeSkrętówByUważał
NaCoNaWszystkichKonfidentów
NaKurewskąRasęPrzyczajonychAgentów
PozdrawiamWszystkichZielonychKonsumentów
  • 3309 / 22 / 0
Nie mam potrzeby spotykania się z nikim,bardziej odpowiada mi siedzenie we własnym domu, wyciszenie się i kontemplacja na haju. Powiem wa,że obecny "ja" dużo bardziej mi odpowiada niż ten poprzedni.
Rozumiem, ale co ma do tego opio? Przecież to możesz robić bez tego. Spróbujesz czy jednak powiesz, że chodzi o naćpanie się, a impreza to złe s&s?
sqrt(666)
  • 133 / 2 / 0
Miałem nerwice...nabawiłem się jej za dzieciaka gdy starzy się rozwodzili i ogólnie patologie miałem w domu,jako gówniarz bardzo to przeżywałem i potem juzdochodziło do takich sytuacji,ze nie jadłem nic praktycznie bo tak mi z nerwicy ściskało żołądek...ogólnie kto na to cierppiał ten wie o czym mówie,a dzięki kodeinie uspokoiłem nerwy i od wielu lat juznie miałem ani jednego ataku/objawu.
Jesli chodzi twoje pytanie Angor Animi to wytłumaczę to tak,że po prostu nie czuję już żadnej potrzeby wychodzenia do ludzi,spędzania czasu w towarzystwie,bo jak wspomniałem wszyscy na dłuzszą metę robią się strasznie irutyjący,zwłaszcza słuchanie ich problemów z dupy wziętych, z resztą w chuju mam już problemy innych jestem pierdolonym egoistą który już tylko i wyłącznie dba o własny interes,dzięki temu koncentruję się na swoich celach i dąże do nich nie patrząc ani nie przejmując się innymi. Taki własnie ze mnie skurwysyn.
FeRu Raprodukcja

Najblizsze projekty: Miejski Sort 2, EESS,Chora Psychika,SKOR Suma Styli (kolejna płyta),

https://www.facebook.com/FeRu.raprodukcja

https://soundcloud.com/feru89
  • 3309 / 22 / 0
To kwestia innego towarzystwa. Np. spotyka się a.a. i X, obaj mają swój interes, czyli pogadać o czymś i gadają np. o fizyce kwantowej. Nie o problemach, ale o tym. A nie czujesz, bo to zrobiły z Ciebie opio. Tylko czy zamierzasz do końca życia brać? Teraz się izolujesz, bo masz opio, ale jeśli planujesz jednak kiedyś przestać, to będzie trudniej, z każdą dawką jest trudniej. Więc myślałeś co dalej? Jest szansa, że potem nawet nie zarobisz kasy, bo nie wyjdziesz z domu. I nie będzie za co kupić opio, opłacić rachunków.
sqrt(666)
  • 953 / 4 / 0
FeRu89 pisze:
.Stałem się także mizantropem i oportunistą.
mizantropia jest chyba bardzo powszechnym efektem ubocznym :rolleyes:
musisz przekroczyć granicę tylko po to, by pamiętać, gdzie leży.
ODPOWIEDZ
Posty: 383 • Strona 10 z 39
Artykuły
Newsy
[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.