Organiczne substancje psychoaktywne, oddziałujące na receptory serotoninowe w mózgu.
Więcej informacji: Tryptaminy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 175 • Strona 10 z 18
  • 2362 / 31 / 0
Może i mało prawdopodbne ale nie należy bagatelizować objawów takich jak zaczerwienienie skóry, opuchlizna i spadek ciśnienia tętniczego bo można się w przyszłości zdziwić.
Następnym razem jak będziesz brał to weź dawkę progową, lepiej sprawdzić reakcję organizmu niż głupio ryzykować - jeżeli to reakcja alergiczna to następne będą silniejsze
BS
  • 1251 / 4 / 0
Dzięki za jedno poważne potraktowanie.

Nie wiem jak szybko się wchłaniają, ale przy pustym żołądku i moim układzie pokarmowym na ogół wszystko szybko odczuwam.

Kumple byli znacznie mniej naćpani ode mnie - narzekali na brak wizuali, podczas gdy ja miałem niezły rozpiździaj.
Mówili mi, że faktycznie kurewsko spuchłem.

Do tego było mi bardzo zimno mimo 2 bluz, grubej kołdry i przytulania się do grzejnika.

Poza tym warto dodać, że po ACO-DMT zmieniają się głównie kolory (żółty, zielony, pomarańczowy) i ewentualnie tekstury (są takie pastelowe, wygładzone) - z resztą podobnie jak przy homecie. Efekty poruszania się, oddychania etc. raczej towarzyszą mi na kwasie, podczas gdy kolory praktycznie się nie zmieniają. Objętość moich dłoni, twarzy i szyi zmieniła się tak kurewsko mocno, że całkowicie wykluczam złą wkrętę.

Warto jeszcze dodać, że psychodelików już trochę się najadłem w życiu :)

Nie wiem czy to alergia, ogólnie nie jestem na nic raczej uczulony. Kumple również czuli puchnięcie, ale nie było to tak zjawiskowe i widoczne jak u mnie.


Jeśli już jesteśmy przy szkodliwości tryptamin...

Gdy jeszcze miałem bardzo silny, ropny trądzik, odważyłem się zjeść 3 kwasy (pewne, zaufane źródło).
Jak peak powoli przemijał a ja zdołałem unieść się z łóżka, poczułem bardzo mocny skurcz jelit + dostałem ogromnego wysypu na twarzy, zrobiły mi się ropne wulkany na brodzie wielkości kciukowego paznokcia.
Z resztą kwasy i feta zawsze bardzo odbijają się na wyglądzie cery i problemach jelitowych (ja po 2-3 dniowym ciągu MDMA nabawiłem się zespołu jelita drażliwego).
  • 1456 / 19 / 0
No to raczej właśnie jesteś uczulony na niektóre substancje tego typu, skoro masz takie objawy jak "wulkany" po kwasie czy ta straszna opuchlizna po 4-AcO-DMT.
A jak z psychodelicznymi fenyloetyloaminami? Próbowałeś ich? Jak objawy?
Uwaga! Użytkownik kfs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1251 / 4 / 0
Po fenyloetyloaminach nigdy nie puchnę, wysyp jak po fecie - w granicach normy (mam silny trądzik na co dzień).
Natomiast po wszystkich fenylo występują u mnie objawy nerwicy wegetatywnej bądź wręcz delikatne psychozy.

Możliwe jest uczulenie? Po kwasie nigdy nie zaobserwowałem puchnięcia, a wysyp syfów jest u mnie związany m.in. z noadrenaliną.

Chciałem dziś zarzucić hometa w niższej dawce - poniżej 15mg i obserwować swój stan.
Wyposażę się w duże dawki witaminy A+E, wszystkich wit B, minerałów - głównie magnezu oraz syrop neospazmina (owoc głogu i kozłek lekarski) aby móc ewenautalnie korygować problemy powstałe po zażyciu.
Napiszę jutro czy przeżyłem i jaką szkodliwość zaobserwowałem.
  • 1251 / 4 / 0
Już po tripie, Zarzuciłem niewielką dawkę 4-HO-MET a mianowicie ok. 17mg (kumple z którymi tripuje po 30-35).
Chciałem od razu dodać, że homet jest znacznie bardziej euforyczny niż aco-DMT oraz tolerancja nie jest specjalnie duża (w przeciwieństwie np do kwasów, co jest dość dziwne ze względu na działanie na podobnych receptorach)

Na początku fazy zaobserwowałem delikatną bladość na twarzy. Czułem dyskomfort w sercu. Siedziałem chwilę po czym musiałem wstać, aby poprawić krążenie, z kolei po chwili chodzenia musiałem usiąść bo brakowało mi sił.
Delikatnie spuchłem na twarzy i dłoniach, nogi od ud po łydki potwornie mi drżały, odczuwałem zimno, mimo, że w pomieszczeniu było ciepło.
Dodam, że do wszystkiego pochłaniałem duże dawki witamin B i magnezu aby dopomóc serduszko.
Co to może być? Macie podobnie?

Wydaje mi się, że homet ogólnie działa przyjemniej i mniej obciążająco dla organizmu niż 4-AcO-DMT,
jednakże objawy dot. układu krwionośnego i serca są stosunkowo podobne.
Warto jeszcze dodać, że substancje te działają na mnie za każdym razem trochę inaczej, różnice poszczególnych tripów są znacznie większe niż w przypadku kwasów.
  • 60 / 1 / 0
Tripowanie po aco i homet w pomieszczeniu to w pewnym sensie męczarnia szczególnie 4-ACO-DMT osłabia organizm i z tego powodu często tripowalem pod kołderką wtapiając sie w mozaiki CEV. Znacznie lepiej jest wyjść w plener a tam to całkiem inna bajka świeże powietrze znacznie zmniejsza dyskomfort dla serca i bodyload; juz prawie wiosna wiec nie ma, co robić sobie szczapy w pomieszczeniach i wyjść na długi spacerek :-p ja ostatnio po 15 mg 4-HO-MET w kabelek czułem sie znakomicie a bodyload był nawet całkiem przyjemny.

nie cytuj posta znajdującego się bezpośrednio nad twoim. #czeslaw
Advanced AL32 Processing and high-precision 32-bit / 192 kHz DA converter
  • 48 / 1 / 0
Ktoś wspomniał o bolącej szczęce jakby od długo trwałego żucia. Faktycznie coś takiego też zauważyłem, wieczorem lub rano, zdarzyło się to około 5-7 razów. Ostatnio tryptamine zażywałem chyba 4-5 miesięcy temu. Być może nie ma to z tym związku.
Gdy pierwszy raz jej spróbowałem w minimalnej dawce 15mg, nie czułem ani bodyloadu, ani nieprzyjemności następnego dnia. Przy 50mg również było bardzo ok. Zaś przy około 100mg, zażytych wieczorem, rano obudziłem się bardzo wyspany, po wielu snach, ale jednocześnie czułem się nie obecny. Jak bym był na jakiejś libacji alkoholowej - z tym, że nie czułem fizycznych bóli, mdłości etc.
Serce, chyba bije mocniej, ale też nie na tyle abym zwrócił na to uwage podczas tripa.

Jedyną nie przyjemną rzeczą w moim wypadku, są początkowe, nie przyjemne huki, trzaski, krótkie sygnały jak syreny itd i inne dźwięki które słysze, przez pierwsze 20 minut - wydaje mi się, że dochodzą skądś z daleka i trudno mi samemu stwierdzić czy są prawdziwe. Oraz takie wrażenie jak bym miał chłodny kompres z tyłu głowy.
  • 678 / 1 / 0
cześć wszystkim psychonautom!

Mam takie jedno spostrzeżenie, możliwe, że jest to moje zwykłe podkolorowywanie rzeczywistości i doszukiwanie się głębszego dnia w życiu, ale co tam. Tripuję mniej lub więcej od około pół roku - bez jakichś ekscesów, w miarę odpowiedzialnie i ciekawie. Zauważyłem od paru tygodni ciekawą rzecz. Gdy jestem w ciemnym pomieszczeniu, czy na dworze gdzie nie ma za dużo światła i moje źrenice są rozszerzone to gdy spoglądam na wszelakie źródła światła typu latarnie, żarówki w oknach to wszystkie one iskrzą mi się w bardzo ciekawy i fascynujący dla oka sposób. Czy ma to jakikolwiek związek z przygodami na tryptaminach i fenylkach czy jest to po prostu wyjęte z konopii urojenie nowej supermocy? Wiem, że temat błachy, ale mnie bardzo ciekawi.

Pozdro, ludziska, owocnych tripów i przyjemnych nocy życzę
delikatny jestem na zwale.
  • 1456 / 19 / 0
@DivideaD, poczytaj o HPPD.
Uwaga! Użytkownik kfs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3900 / 245 / 13
To niekoniecznie jest HPPD - jeśli mówisz o zjawisku kiedy światło latarni wpada "kątem oka" i jej światło wydaje się np. czerwone płynnie przechodzące w normalną barwę to zjawisko naturalne. Wiąże się z załamaniem światła padającego pod dość płaskim kątem na rogówkę oka :P
Wkońcu zmęczony, bez sił i ochoty, bez domu i imienia w kanale zapomnienia;
ODPOWIEDZ
Posty: 175 • Strona 10 z 18
Artykuły
Newsy
[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.