Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 93 • Strona 10 z 10
  • 129 / / 0
ja raz jechałem spalony i złapałem kontrolę - nic nie wykryli :-D
  • 1768 / 599 / 0
11 lipca 2013Kvjon pisze:
Teraz to mi to lotto ale jak zaczynalem palic i sie tym interesowalem, to gdzies wyczytalem ze THC dziala na teceptory anandamidowe czy jakos tak. Nie dziala bezsposrednio na neuroprzekazniki bo by uzaleznialo. Aczkolwiek dzialanie posrednie pewnie wystepuje jak sie uaktywnie wspomniane wczesniej receptory.

Rowniez zauwazylem ze piwo dobrze leczy badtripy. Jednak lepiej je leczy oswajanie sie z konpia po jednym buchu. Istnieje niewielka ilosc ktora powoduje ciekawy stan bez wkretow, oczywiscie w bezstresowym otoczeniu np w samotnosci. Ponadto, najlepie(chodz to niepopularne co powiem) warto poczekac az sie bedzie mialo silna i dojrzala psychike. Pierwszy raz palilem majac 16 lat. Ale przyjemnosc zaczalem czerpac kolo 18. W miedzy czasie palilem pare razy w roku bylo roznie. Teraz mam taki czas ze nie pale, bo praca mnie zajmuje. Ale jest tak od niedawna. A i jesli jestem wiarygodna probka to nie warto palic calymi dniami. Mlzna codziennie ale pod koniec dnia. Wtedy odstawienie NIC nie zmienia. Zadnego braku koncentracji, motywacji etc. Pale bo lubie, ale jak nie pale to nie pale:grin:

/Scalono. -dsn
Ramowy pisze:
I dlatego smutno sie zastanawiam ( w sumie to wiem ) co będzie kiedy ja albo moja dziewczyna zdamy w końcu prawko i nas stestują. Palimy dziennie do wyczerpania krzaczków..
ja sie tam nie znam, ale do tej pory mi sie nie zdadzylo, a tak na logike, test na alko kosztuje zero zł a multitest na 'narkotyki' kosztuje koło 40 ktoren pies strzeli testem widzac ze masz czerwone oczy? Jest milion przyczyn takiego stanu, pozna godzina, praca przy kompie, alergia, choroba. No chyba ze zrobisz przypal i bedziesz mial przy sobie cos. Ale od czego mamy mózgi:p
Jedną zacytuję, ale tyle bzdur jest w tym temacie, że mimo ponad dekady warto to zaznaczyć dla czytających.

NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK PODNOSZENIE/OBNIŻANIE NEUROPRZEKAŹNIKA


Farmakologia/biologia nie jest tak prosta jak ćpuny by sobie chciały żeby napompować swoje ego, że niby się znają.

1. Kluczowe jest czy substancja uwalnia neuroprzekaźnik, wpływa na jego metabolizm/syntezę/transport, moduluje jego powinowactwo do receptora czy sama się pod niego podłącza, w jakim miejscu, z jakim działaniem

2. Kluczowe jest, jaki to jest receptor, bo każdy neuroprzekaźnik ma różne podtypy i np. "więcej serotoniny" to nie jest tylko przyjemność, ale też problemy gastryczne i wpływ na wiele innych obszarów ciała

3. Działanie na jeden receptor może wywoływać kaskadę sygnałową która wpłynie na inne układy, także np. w cytowanym poście głupota, że THC nie działa na inne neuroprzekaźniki. Oczywiście, że działa bo układ endokannaboidowy to układ tak jakby wsteczno-hamujący na przykład i komórka post-synaptyczna jak dostanie sygnał np. glutaminianem to wydziela do tyłu kannabinoidy, sygnalizując wstecznie pre-synaptycznej, żeby przestała ten glutaminian napierdalać. Tak jak psychodeliki nie działają na receptory glutaminianu, a pobudzanie 5HT-2A moduluje już glutaminian efektem domina.

Tu jest nie tyle co mnóstwo niezrozumienia, co wręcz wmawiania sobie zrozumienia i efekt Krügera-Dunninga. Także chuj, że minęło 11 lat od ostatniego postu, musiałem. Z głupotami i niewiedzą trzeba walczyć.
  • 30 / / 0
Warto podkreślić, że THC, działając jako agonista receptorów CB1​, zaburza precyzyjną komunikację wsteczną (tzw. sygnalizację retrogradową), co prowadzi do desynchronizacji wyładowań neuronów i tłumaczy, dlaczego pod jego wpływem procesy pamięciowe czy koordynacja ulegają tak wyraźnemu rozregulowaniu.
ODPOWIEDZ
Posty: 93 • Strona 10 z 10
Artykuły
Newsy
[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.

[img]
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne

Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.