Leki typu Bunondol w ogóle ciężko dostać, też potrzebowałam kiedyś na już, a musiałam czekać na sprowadzenie, bo w żadnej (!) aptece w mieście nie było.
Recepty z o24 to wałki, jak w ogóle można to rozważać w kategorii nie-wałek.
Z 3 lata temu na o24 jeszcze było fajnie, szło spotkać dobrych dilerów. :D
Właśnie tak, kurde, się spodziewałem, że coś jest nie halo. No bo chłop chce mi wysłać za pobraniem ze sprawdzeniem zawartości i spoko tylko ja nie mam bladego pojęcia jak sprawdzić czy recepta jest ok czy nie. Do tego kto mnie nie będzie sprawdzał jak będę chciał wykupić mst continus 200mg xD I biorę ryzyko na siebie, bo jak recepta jest fake to nie dość, że zrobię z siebie idiotę to jeszcze nie wiem jak to prawnie wygląda ale coś tam fałszowanie recept itd. też chyba pod paragraf podchodzi.
No cóż, kurde szkoda xd ale spróbuję dalej poogarniać temat.
PS: Apropo jakbym się jednak zdecydował i mógł sprawdzić zawartość czyli receptę przed odbiorem to na co trzeba zwrócić uwagę żeby wiedzieć czy jest fake czy nie ? Przynajmniej jakieś podstawy, chociaż trochę z wiedzy się podciągnę :P
Kiedyś na ogłaszamy trolowalem sprzedawców tego typu recept - wysyłali za pobraniem na nieistniejące dane (żeby nie było najpierw wypytywałem jak oni przegotowuja taka receptę: „no wie pan dla bezpieczeństwa wybieramy najbliższy szpital onkologiczny i to stamtąd będzie pan miał receptę” także jedno wielkie XD). Także dzięki mnie ci oszuści chociaż parenascie złotych potracili na te przesyłki
Czyli zobaczy, że np. klonazepam wykupiony od razu, ale escitalopram już nie?
13 stycznia 2019boloboli pisze: Po wprowadzeniu e-recepty czyli tak naprawę e-inwigilacji i e-kajdan, lekarz będzie widział czy ktoś wykupił, czy nie, czy zamieniał leki czy nie. Ale będzie miał dostęp tylko do swojej bazy danych, wątpię, żeby mógł sprawdzić czy dany pacjent leczy się gdzie indziej i jakie leki bierze u innych lekarzy. Na razie to przedsmak totalnemu niewolnictwu, zaczyna robic sie duszno , niedlugo to wolność będzie w Rosji. Co to za wolność, gdzie każdy o tobie zbiera informacje i je gromadzi, za 10 lat wycofają papierowe pieniadze i zacznie się jazda.
Nie wiem jak z dokumentacją medyczną, ale same recepty potrafią wyrazić wystarczająco dużo...
Owszem to Totalitaryzm, ale nie rosyjski tylko taki bardziej miękki, nowoczesny - na wzór UK czy krajów Skandynawskich. Tam totalna inwigilacja jest na porządku dziennym
W każdym razie do 31.04 będzie można jeszcze realizować recepty papierowe, więc jak ktoś ma zaległości terapeutyczne i dobrego lekarza to niech korzysta póki może
13 stycznia 2019Dxmowykodeiniarz_2 pisze: Ok, dziękuję za pomoc.
Właśnie tak, kurde, się spodziewałem, że coś jest nie halo. No bo chłop chce mi wysłać za pobraniem ze sprawdzeniem zawartości i spoko tylko ja nie mam bladego pojęcia jak sprawdzić czy recepta jest ok czy nie. Do tego kto mnie nie będzie sprawdzał jak będę chciał wykupić mst continus 200mg xD I biorę ryzyko na siebie, bo jak recepta jest fake to nie dość, że zrobię z siebie idiotę to jeszcze nie wiem jak to prawnie wygląda ale coś tam fałszowanie recept itd. też chyba pod paragraf podchodzi.
No cóż, kurde szkoda xd ale spróbuję dalej poogarniać temat.
PS: Apropo jakbym się jednak zdecydował i mógł sprawdzić zawartość czyli receptę przed odbiorem to na co trzeba zwrócić uwagę żeby wiedzieć czy jest fake czy nie ? Przynajmniej jakieś podstawy, chociaż trochę z wiedzy się podciągnę :P
nie sprawdzisz tego na oko
13 stycznia 2019taurinnn pisze: @josef A właśnie, który lekarz ma wgląd? Tylko ten, który wystawiał receptę, czy inni? No i np. ja byłam ok. tydzień temu u lekarza, dostałam zwykłe papierowe recepty i się spytałam, jak to ma być z tą e-receptą. Lekarka mówiła, że oni piszą póki co nadal papierowe. W aptece farmaceutka powiedziała, że ponoć cały system oficjalnie zacznie funkcjonować od 2020.
Sprawa skończyła się tak że się przyznalem. I lekarz stwierdziła że nie będzie mnie prowadziła dluzej po 8 latach współpracy. Tym bardziej ze nie zrobilem tego w zlej wierze.Moja terapeuta powiedziała że niestety Ale Pani dr nie zachowała się ok ponieważ powinna sama iść i pogadać z psychoterapeuta superwizorem I zdecydować.
Generalnie sprawa była dziwna Ale nie do udowodnienia nikomu. Tym bardziej że to lek który zazywam na stałe. A zamętu narobiła babą z apteki która nie mogła zrealizować że względu na dawkowanie I potrzebowała pieczątki.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
