Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
jedyne wspomnienia jakie mam to lapie bucha, zaczynam sie jakby rozplywac, lecacy z glosnika devin the dude zaczyna rapowac glosem demona a ja zaczynam sie bac. nothing else...
drugi trip, jaram sam w nocy przy wlaczonym tv (polsat, dupeczki w bikini prowadza ten zjebany konkurs) po zlapaniu macha, slyszac laske namawiajaca do brania udzialu w grze, zaczynam probowac wejsc do tv powtarzajac "ide, juz ide..."
kolejny, lapie macha, siadam na kanapie a moj pokoj zamienia sie w taka sale pelna ludzi, cos jak gala oscarow, ludzie bija brawo, ktos przemawia...
ostatni trip, jestem najebany wodka, trzecia w nocy... siadam na przystanku kolo drogi przejazdowej, ciagly ruch, duzo tirow, pale i w sumie jedyne co to rozplywam sie w tych dzwiekach jezdzacych tirow i nic ponad to... gdy dochodze do siebie, wciaz najebany, lapie rozkimne, ze ta szalwia mi szkodzi na psychike wiec postanawiam dobre kilka gram ktore mi jeszcze zostalo wysypac na ziemie i podpalic....
[ external image ]
szkoda ze ekstrakty byly takie drogie
odczucie ogólne - zostawiłem puste truchło i odpłynęłem w sen-świat
spotkałem się ze wcześniejszym wcieleniem
byłem plantatorem-poganiaczem-czarnych, zawadiaką, poszukiwaczem diamentów w dżungli
z pejczem na dzicz, z pejczem na dzicz
bardzo szybko wyrwało mnie z trampków, przejście było jak zapalenie światła w pokoju - dwa dobre w płuco i hejo
problemów emocjonalnych nie odczułem, źle w ogóle się nie czułem, dobrze się czułem
fajno było, jakieś dziesięć minut to trwało
a potem wszystkim na złość wróciłem z powrotem
Widzę wodę, dużo wody. Ocean. Falowanie, kolor niebieski chyba nawet widziałem.
Stoję na tej wodzie i chodzę po niej.
Jakiś błysk i momentalnie czuję, że wszystkie "JA" z różnych wszystkich wymiarów i czasów, setki, tysiące mnie stało się jednością. Wszystkie doświadczenia, wszystko co każdy ze mnie przeżył, sytuacje, każda osoba, którą spotkałem, nagle napłynęło we mnie tyle informacji, mogłem oglądać wspomnienia żyć innych mnie, jakieś wyrywki zdarzeń jak z filmów, osoby, których na oczy nie widziałem, tutaj wiedziałem o nich wszystko.
Kolejny błysk i byłem na łóżku. Te rzeczy pamiętałem jeszcze chwilę, uciekły wraz z afterglowem.
Wg. kumpla nie było mnie z 20 sekund, dla mnie to było 30-60min łażenia po wodzie i obserwacji.
eso pisze:postanawiam dobre kilka gram ktore mi jeszcze zostalo wysypac na ziemie i podpalic....
Jednak jest to spore marnowanie materiału, bo trzeba spalić ~3-4x tyle co zapalniczką żarową. Tak, że do ekstraktów - nie, do suszu jak potrzeba jest, a nie ma czym - można.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
