Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 96 • Strona 9 z 10
  • 4488 / 712 / 2198
Na mnie piwo działa usypiająco, będąc samemu, euforycznie w przypadku znajomych. Każdy alkohol działa inaczej, znajdując się w innym miejscu, z innymi osobami.
— https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 227 / 77 / 0
Z alkoholi wódka działa na mnie "euforycznie" gdy nie piję przez dłuższy okres czasu. Euforia w cudzysłowiu bo i tak nie ma polodlotu do pierwszych razów z alkoholem. Kiedyś to była euforia teraz to Ni ma :(
Mam wrażenie że odkrycie mocniejszych substancji zabiło tę też tę euforię.
Uwaga! Użytkownik MefedronowyKoneser nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4488 / 712 / 2198
No ja dawno wódki nie piłem, więc mogłaby zadziałać mocno euforyzująco. Co do euforii - no to chyba przy wódce/whiskey bardziej to widać. Przy piwach pierwsze ma fajny pick, jak pije się rzadko. Jak często, to bardziej działa usypiająco, niżeli euforyzująco.
— https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 227 / 77 / 0
Jak nie piłeś dawno to zimną wyborową polecam heh mój faworyt.
Piwa zawsze uspokajająco na mnie działają nie zależnie czy przed czy po przerwie i nie odczuwam przy nich żadnej euforii.
Najmocniejsza euforia występuje u mnie przy pociągnięciu większej ilości wysoko % alkoholu np. setka wódki dlatego lubię od 2-3 shotów rozpoczynać posiedzenie z flaszką.
Uwaga! Użytkownik MefedronowyKoneser nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4488 / 712 / 2198
Flaszki to ja nie piłem z dobre 4 lata. Nie piłem, bo okazji nie było z kim wypić, a dawno wysokoprocentowych alkoholi nie piję. Nie wiem czemu, w sumie to czasami lepsze patrząc przez pryzmat ekonomii. Impreza lepsza, fajniej się układa. Pewnie nie piję dlatego, bo nie mam z kim. A picie wódki samemu, odpada.

Ale fakt, piwo bardziej usypia, robi się typowo lżej. Coś jak odpoczynek. Wódka i inne, to typowa euforia. Być może faktycznie, większa ilość % zwiększa poziom euforii.
— https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 227 / 77 / 0
Też z reguły wódki sam nie piję chyba że nie mogę zasnąć po bardzo mocnych stimach a nie mam nic innego na sen pod ręką.

W sumie euforię alkoholową określił bym u siebie jako dużą ilość alkoholu wchodzącą na banię wtedy najlepiej się czuję.
Uwaga! Użytkownik MefedronowyKoneser nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4488 / 712 / 2198
Wódka/whiskey raczej daje taką euforię. Po winie grzanym, normalnym winie czy piwach nie zauważyłem żadnej euforii, a raczej typowe objawy przy większej ilości, które kierują mnie do wyrka, czyli senność i rozleniwienie.

Co do typowej euforii po wódce, to też złudna sprawa. Bo pick na początku może to sugerować, ale po 3-4 dalszych kieliszkach zmienia się to też w senność, drażliwość i rozleniwienie. Więc trzeba znaleźć złoty środek.
— https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 227 / 77 / 0
No u mnie po wódce euforia i chęć do zabawy występuje póki w siebie ładuje % gdy flaszka się kończy/przestaję ładować w siebie to zaczyna się senność.
Uwaga! Użytkownik MefedronowyKoneser nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4488 / 712 / 2198
PS - macie coś takiego, że po dłuższej abstynencji zamiast euforycznie, wódka/piwo i inne alkohole działają na Was wręcz odrzutowo? Nie mają nawet euforii? Ciekaw jestem, bo mam właśnie taki etap "odrzucenia".
— https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 2532 / 603 / 0
Ja i po piwie czuje euforie,ale bardzo rzadko pije i mam zerową tolerancję.Choc fakt,piwo dziala bardziej sedacyjnie,zamulajaco a wódka bardziej euforycznie,oszałamiająco.
Dość prosta sprawa,w przypadku wysokoprocentowego alkoholu jego stężenie znacznie gwałtowniej się podnosi.I podejrzewam,że te wszystkie inne składniki,z których składa się piwo również są nie bez znaczenia.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 96 • Strona 9 z 10
Newsy
[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.